niedziela, 5 maja 2013

Pierwsza majowa niedziela.

Otwieram oczy. Przewracam się na drugi bok prawą ręką sięgając po telefon.Godzina na zegarku wskazuję kilka minut po 7. Zamykam oczy i znów zagłębiam się w spokojny niedzielny sen.
-Nie! To nie mi dane spać. Przecież za drzwiami mego pokoju ktoś się dobija i  alarmuję o swym bycie.
Leżąc na wznak rozciągam się i wstaję. Zakładam pierwsze lepsze rzeczy na siebie, które mam pod ręką , rękami przeczesuję mój nieład na głowie. Nie zapominam jednak o nałożeniu na twarz kremu nawilżającego.. Jeszcze w biegu chwytam za aparat, zapinam psa i już schodami biegniemy razem w dół. Kierujemy się w stronę parku do świeżego, czystego i orzeźwiającego powietrza, które nas otula. Skromne i lekko zawstydzone promyki słońca przebijają się prze konary drzew, padając na moją twarz.



Niestety więcej zdjęć wam nie pokażę bo Blogger się buntuję i na to mi nie pozwala:( 
Z tego co już się zorientowałam większość z was ma takie problemy ;)

Jak już wiecie Od pierwsza lipca Z NASZYCH BLOGÓW znikają "OBSERWATORZY"
Ja już od jakiegoś czasu przeszłam na Google + i polecam!
Z początku trochę byłam co do tego nie zbyt pewna ale w końcu stwierdziłam ,ze nie jet to wcale takie złe jak się na początku wydawało ;)
A więc jeśli macie ochotę  to dodawajcie mnie do Google plus, a swoje blogi też tak udostępniajcie ;)
Pozdrawiam.

17 komentarzy:

  1. Niezle ;p ja wstalam przed 9,bo zostalam obudzona...

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja dziś wstałam o 2 nad ranem i nie mogłam spać :P
    Haha... ja i te moje problemy ze snem.
    Jak to znikają obserwatorzy? To do dupy...
    Ciężko mi będzie się teraz przestawić na google plus.
    Znowu robią jakieś bezsensowne zmiany

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wstałam o 8.00.
    A dlaczego znikną obserwatorzy, wiesz może ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja wstałam trochę później - no dużo później:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja wstałam o 6:30, bo trzeba było Ukochanego do pracy wyprawić :) A do Google+ podchodzę jak pies do jeża... Ale pewnie w końcu się przełamię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. też wstałam stosunkowo wcześnie, ale ty chyba jesteś prawdziwym rannym ptaszkiem:D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja dzisiaj rano się leniuchowałam przy anime ^^.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dzisiaj wstałam jakoś po 8 ale jak spojrzałam na zegarek to dalej poszłam spać i tym sposobem wstałam po 11. :D Taki spacer po lesie czy parku bardzo dobrze robi i relaksuje. :)

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ja wstałam wcześnie ;D przed 9 jakoś ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. No nie wiedziałam , że obserwatorzy znikną...

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie z tymi zdjęciami dokładnie tak samo.. ciekawe do kiedy tak będzie..
    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O... ja o 7-mej jeszcze spałam, aby nie napisać chrapałam ;d Dzisiaj wstałam przed południem, a to dlatego że zasnęłam dobrze koło 04 nad ranem. Gdzie ty byłaś??? ???? no jak to gdzie? przez kompem - pisałam i pisałam. Chciałam napisać jeden jeszcze rozdział Diamentowej księżniczki, lecz się powstrzymałam.
    A zdjęcie piękne. Co do buntu ... na razie nic się mi nie buntuje i zdjęcia mogę wkładać na bloga.
    Co do Google + na razie nie wiem jak to działa ;/ szczerze, chociaż jestem tutaj tak krótko, bardzo podoba się mi możliwość OBSERWATORÓW i szkoda, że ulegnie to likwidacji.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytając ten post stwierdziłam, że muszę coś zrobić ze swoim życiem. Piękna pogoda, a ja sobie śpię do 11...
    Nie no.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja nie chce googli+ :( niech wszystko zostanie po staremu, nie chce nowosci:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Tak, nawet nie wiesz jak bardzo. Skończyłam już w pełni czwarty rozdział i zabieram się za piąty. Mam ograniczony czas aby to napisać i dać do druku. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. ale głupio robią usuwając obserwatorów...:<

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*