Cześć kochani!! Może jeszcze pamiętacie jak nie raz moje zmagania paznokciowe pokazywałam tutaj na blogu, które były wprost koszmarne :P!! Aktualnie ćwiczę hybrydy i jestem już prawie, że tuż przy mecie aby ich wykonanie było perfekcyjne (no nie dokładnie perfekcyjne aczkolwiek na tyle przyjemne iż można je nosić), a zatem jeszcze dzisiaj nie ukaże paznokci, które zmalowałam aczkolwiek, krótko napomknę o lakierach hybrydowych Vasco , które mi tą naukę dość ułatwiły. BO jak wiemy praktyka czyni mistrza.