środa, 27 kwietnia 2016

Milion kotów do kolorowania tylko od Wydawnictwa Kaktus ;)



Cześć kochani:)! Nie wiem jaka jest u was pogoda ale u mnie za oknem jest szaro i buro oraz chłodno; o zgrozo czuję się jak w zimie... Co robić w taką pogodę? No cóż jedni muszą pracować inni robić zadania, a jeszcze inni mają wiele spraw do załatwienia aczkolwiek wydaje mi się, że każda z tych osób znajdzie chwile na mały relaks i na pulchne i przesłodkie kociaki:)! 

wtorek, 26 kwietnia 2016

Zapach Ciszy, czyli mydełko naturalne:)!


Witajcie kochani:)!  Wiem, że wśród z was są wielkie zwolenniczki  naturalnych mydeł, a czy i ja do nich należę?  Przez większą ilość czasu u mnie na półce królują żele pod prysznic co nie zmienia faktu, że lubię od czasu do czasu zastosować jakiegoś dobrego mydła do ciała, które nie przesusza i nie podrażnia skóry jak jego pobratymcy. Takie zwykle mydła do ciała nie do końca mi służą ale naturalne sprawiają ,że skóra jest zadbana, czysta, świeża, a co najważniejsze bez jakikolwiek oznak przesuszenia na ciele. 

piątek, 22 kwietnia 2016

PALETTE MATCH SYSTEM - SKOMPONUJ WŁASNĄ PALETĘ CIENI PIERRERENE



Paletki cieni! Kto je nie kocha? Ja je wręcz, że uwielbiam i owszem  często kupuję takie palety cieni, gdzie jest ich więcej niż 4 sztuki jednakże mam wtedy wrażenie, że nie do końca wszystkie cienie się w niej znajdujące  są w moim typie. Dlaczego? Albo kolory mi nie odpowiadają albo po zastosowaniu nie podoba mi się ich kolorystyka lub po prostu nie wszystkie do mnie pasują.  
I tak potem z całej paletki stosuje tylko kilka cieni, a reszta siedzi we wnętrzu nie naruszona. Zatem, gdy  TestMeToo ogłosiło testy na PALETTE MATCH SYSTEM -, gdzie to można było wybrać sobie samodzielnie cienie do paletki byłam wręcz, że zachwycona ponieważ mogłam skomponować swoją własną paletkę cieni, w której znajdę takie kolory i cienie, które ja chce i z pewnością będę używać. 

czwartek, 21 kwietnia 2016

Red Cat - Orange, czyli limitowany zestaw trzech balsamów do ust w uroczym opakowaniu z lusterkiem od "PUPA"



Gdy po raz pierwszy ujrzałam to małe kocie cudo pomyślałam ,że to kosmetyk, który trafił do nas z Korei, czy Japonii bo to Ci producenci są znani z tak słodkich i ślicznych opakowań, a jak się okazało kosmetyk jest z firmy "PUPA" , czyli kosmetyk/produkt Włoski (chyba mam nadzieję, że dobrze wyczytałam, a jak nie to proszę mi zwrócić uwagę i zaraz to poprawię :) 

Czy się sprawdził?
Szczerze wam powiem ,że spodziewałam się czegoś lepszego?!
Nie są to złe błyszczyki ale jak patrząc na cenę 45 zł to jednak spodziewałabym się czegoś lepszego; myślę, że tutaj właśnie to kwestia tego opakowania sprawiła, że cena jest wygórowana troszkę jak dla mnie za drogo bo jakościowo błyszczyki nie różnią się od innych tańszych. Jednakże jakiś czas temu owe błyszczyki można było zakupić w Rossmannie za 20 zł i to jest cena, która spokojnie mogłaby być cały czas ponieważ myślę, że wtedy te błyszczyki schodziły by jak świeże bułeczki:D! 
Sama bym je kupowała jako dodatek do prezentu itp. 

wtorek, 19 kwietnia 2016

Babka Agafii Specjalny Balsam - Aktywator Wzrostu Włosów; po jednej saszetce masz ochotę na więcej.



Kosmetyki Rosyjskie nie są mi obce ponieważ miałam już przyjemność w stosowaniu kosmetyków od Babci Agafii, które muszę przyznać bardzo fajnie sprawują się na włosach. 
Ostatnio wyprostowałam włosy keratyną co nie zmienia faktu, że do swojej pielęgnacji dodaję kosmetyki, które mają wspomóc przyrost włosów, czy zminimalizowanie ich wypadaniem z tym, że zmniejszą intensywnością niż wcześniej bo jednak po keratynowym prostowaniu warto stosować kosmetyki z keratyna. 

sobota, 16 kwietnia 2016

Rozświetlająco-nawilżający krem na dzień wyrównujący koloryt SPF 20 Nutra Effects, czyli AVON jednak nie taki zły jak nam się wydaję ;)


Jeśli mam polecać jakieś kosmetyki, czy markę kosmetyczną zapewne nigdy nie byłyby to kosmetyki z avon'u bo zazwyczaj są one po prostu trefne. Jednakże, że mam bardzo fajną konsultantkę tzn. moja mama, u której zamawia już kilka lat i ta pani zna mnie od dziecka postanowiłam w ostatnim czasie własnie to zrobić zakupy w avonie u Niej i posprawdzać ich kosmetyki raz jeszcze:) Co mi z tego przyszło? Zaraz się dowiecie. 

czwartek, 14 kwietnia 2016

IT'S SKIN Collagen+ Mask Sheet-maska jak maska, czyli bez szału ;)


Jak mogliście już wcześniej zauważyć to jestem wielką fanką masek w płachcie bo działają lepiej niż maseczki w kremie, w żelu, peel of i co tam sobie jeszcze wymyślicie. Niestety jak ostatnio miałam ochy i achy tak teraz maseczka w płachcie IT'S SKIN Collagen+ Mask Sheet nie zrobiła na mnie jakiegoś super wrażenia przez co cieszę się ,że ja po prostu dostałam ,a nie kupiłam:)  

Maseczka ma przede wszystkim podnosić nasz owal twarzy po czym napinać skórę i poprawić jej elastyczność.
 Nic takiego u siebie nie zauważyłam z tym, że hmm może moja buzia nie potrzebuję takiego działanie i dlatego żadnych efektów nie było:P?? Chociaż nie ma co ukrywać zawsze jest co napiąć ;D