poniedziałek, 17 czerwca 2019

Koncentrat z owoców noni z glukozaminą


Dzień dobry kochani w dzisiejszym poście chciałam was być może troszkę zachęcić albo uświadomić, że stosowanie suplementów diety wcale nie jest takie złe i od czasu do czasu każdemu z nas przyda się  minimum dwumiesięczna kuracja (raz w roku?), a z drugiej strony chciałam troszkę odpocząć od pisania recenzji kosmetycznych ;D Dzięki uprzejmości portalowi urodaizdrowie miałam przyjemność poznać  koncentrat z owoców noni z glukozaminą ponieważ ja sama go nie testowałam, a dałam mojej mamie, która ma owe problemy, na które suplement diety miał zaradzić.  Jakie problemy? Co to jest glukozamina? I o co w tym wszystkim chodzi? Już spieszę wyjaśniać. 

sobota, 15 czerwca 2019

Aloe Vera Żel GORVITA



Dzień dobry weekend kto go już ma, a kto jeszcze musi wraz ze mną  trochę poczekać? Nie powiem wam łapka w górę ale za to zaproszę was za to na mojego insta :D

Dzisiejszego dnia wpadam do was przed pracą, a jestem już tak nią wykończona, że ledwo zipie 12 godzin jak nie 10 od 9 rano dają się we znaki psychicznie, a organizm odczuwa brak snu, a że ja potrzebuje spać 10, a nie śpię to lipa :D 

W całym tym zamieszaniu jednak staram się nie zapominać o swojej pielęgnacji i tak np dzisiaj rano musiałam ogolić to, czy tamto i jeszcze się nasmarować na szybko aby ciało było, gładkie, miękkie i nawilżone, a co najważniejsze abym mogła się szybko ubrać. Na ratunek w takim przypadku przychodzi Aloe Vera Żel GORVITA , który idealnie nadaje się na poranną szybką pielęgnację ciała. 

czwartek, 13 czerwca 2019

Maść Propolisowa 10% GORVITA


Cześć kochani nie wiem jak wy ale mnie już dobija ten upał i gorąc, a nie mówiłam iż będziemy jeszcze narzekać na te ciepłe dni? W tym roku mamy plagę komarów, która jak nigdy sprawia iż dostaje po prostu uczelnia po ich atakach na mnie, a samo słońce także mi nie służy bo dostałam jakiejś pokrzywki chociaż kremów z filtrami używam. Potocznie także mówiąc dostałam po prostu jakiejś psiurki na twarzy i to wszystko w trakcie bycia w łodzi na seebloogers. Na swoje szczęście w zapasach miałam maść propolisową 10% GORVITA , która załagodziła me swędzące objawy jak i podrażnienia skórne. 

wtorek, 11 czerwca 2019

Żel ze świetlikiem i kolagenem Gorvita


W upalne lato nie tylko nasze ciało pragnie lekkich balsamów do ciała ale i twarz, a szczególnie okolice oczu, które także odczuwają ciepło i skwar dlatego do letniej pielęgnacji idealnie nadają się żelowe kosmetyki. W ostatnim czasie miałam przyjemność testować żel ze świetlikiem i kolagenem Gorvita, który okazał się delikatnym, a równocześnie i skutecznym kosmetykiem. 

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Olej Kokosowy w żelu GORVITA

Lato, czy też może ciepłe i gorące dni to czas, w którym nie mamy ochoty na smarowanie się wszelakimi mazidłami w szczególności, gdy chodzi o ciało bo za chwilę człowiek potrafi się spocić i zrobić lepki co bywa bardzo drażniące? Ale co powiecie na to iż spokojnie za dnia, czy nocy można śmiało nałożyć coś odżywczego na ciało i wcale nie czuć się jak lep na muchy? 


czwartek, 6 czerwca 2019

Spotkanie blogerek 01.06.2019 Rybnik-relacja

Dzień dobry, a może cześć i czołem kochani? Dzisiaj wpadam do was z szybką  relacją ze spotkania blogerskiego, w którym miałam przyjemność uczestniczyć 01.06.2019, dzięki uprzejmości Anii :* , która tym razem była organizatorką tego spotkania, a zatem my duże dziewczyny dzień dziecka spędziłyśmy bardzo pozytywnie. Spotkanie odbyło się w Restauracji Kasjopeja, która z zewnątrz wyglądała bardzo pięknie i dostojnie aczkolwiek po wejściu do środka czar prysł. Obsługa była niekompetentna rozumiem iż można mieć w pracy gorszy dzień bo i ja takie miewam ale 5 dziewczyn gadających przy barze to przesada, gdy  wokół są ludzie oczekujący na obsługę w tym my od 30 minut czekamy na kogoś aby przyjął zamówienie....,które jak się już pojawiło...okazało się horrorem.

środa, 5 czerwca 2019

Panthenol Pianka-Gorvita precz oparzeniom


Cześć słoneczka! Jak wiecie należę do osób, które się nie opalają, a jak już to robią to pamiętają o kremach z filtrem by swą białą skórę nie poparzyć i uniknąć efektu foto starzenia jak tylko się da. Niestety w ubiegłą niedzielę przebywając na słońcu nie całą godzinę popełniłam wielki błąd! Pozwoliłam się chlapać wodą przez co moje plecy się spaliły jak i nóżki i w ciągu godziny stałam się burakiem!! Mój chłopak i teściowa patrzyli na mnie z niedowierzaniem, że w tak krótkim czasie moja skóra aż tak zareagowała ale z drugiej strony co się dziwić jak nasze słońce ostatnio daję w kość.  Na  ratunek mój przyszła pianka z panthenolem od gorvity, która ukoiła skórę (coś nie wyraźnie ta pianka na zdjęciach mi wychodziła cały dzień ;P ) i sprawiła iż dało się to opalanie przeżyć.