poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Plastry przeciw wypadaniu włosów Dermastic. O tym jak to mały plasterek działa cuda:)


Przeglądając ofertę internetowego sklepu diagnosis24.pl zastanawiałam się nad tym co wybrać w ramach współpracy ponieważ chciałam jednocześnie coś co aktualnie jest mi potrzebne i nie mam u siebie w kosmetyczce, a przy okazji coś co będzie działać i na tyle wyjątkowe, że jeszcze nigdzie o tym nie przeczytałam:) I tak właśnie w me oczęta wpadły "plastry przeciw wypadaniu włosów". Gdy ujrzałam tą nazwę i produkt, a w i późniejszej chwili coś o nim poczytałam na stronie sprzedającego postanowiłam, że właśnie to je wybiorę bo jak wiecie jakiś czas temu miałam poważny problem z nadmierną ilością wypadających włosów i od czasu do czasu dalej muszę je wzmacniać i przed tym chronić! 



Nie będę kłamać i zmyślać ale od samego początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do tych plastrów bo nie mogłam sobie wyobrazić, że one naprawdę mogą działać od taki zwykły mały prawie, że nie widoczny plaster, który ma wielkie działanie, a i składniki aktywne są znakomite.
Jednakże sposób zastosowania tych plastrów i ich aplikacja była taka łatwa, prosta i przyjemna, że nie dało się ich codziennie nie kleić i tak to pewnego dnia po 3 tygodniach stałą się rzecz przedziwna bo zauważyłam, że plastry naprawdę działają:)! 
Aczkolwiek za nim przejdę do działania to przyda się kila faktów ogólnych:)! 

Po pierwsze plastry przeciw wypadaniu włosów  znajdziemy w kartonowym i prostokątnym opakowaniu, którego szata graficzna jest bardzo energetyczna bo ten pomarańczowy kolor aż krzyczy bierz mnie, a nie omijaj na sklepowej półce, czy na stronie internetowej sklepu. Jak przystało na dokładnego producenta na opakowaniu znajdziemy szereg informacji w języku polskim dotyczącym kosmetyku, a tym razem plastrów, które właśnie będziemy stosować.  Producent twierdzi, że w paczce mamy 56 plastrów, czy tyle ich jest? Nie mam pojęcia bo nie chciało mi się ich wszystkich liczyć ale liczę na to, że tak bo stosuję i stosuję i jeszcze są:)! 


Oprócz wielu informacji na samym kartonie w środku opakowania znajdziemy również ulotkę, która jeszcze bardziej przekonuję nas do produktu i zapewnia nas o jego dobroczynnym działaniu. 

Otworzywszy karton naszym oczom ukazują się dwie srebrne saszetki, w których to właśnie znajdziemy plastry, które są przyklejone na przezroczystej folii.  

Plasterki przeciw wypadaniu włosów   należą do plastrów małych i naprawdę nie widocznych na skórze.  Plastry są okrągłe i przezroczyste, a zatem po przyklejeniu ich na skórze zlewają się one z naszym ciałem i można je zastosować swobodnie w dzień, a nie tylko w nocy jak zaleca producent aczkolwiek ja zazwyczaj przyklejałam je na noc chyba, że zapomniałam to przyklejałam w dzień z tyłu na kark bo i tak nie było widać plastra, a pod włosami tym bardziej. 


Po drugie nakładanie plastrów jest naprawdę łatwe i bezbolesne, a przede wszystkim wygodne!  Wystarczy wybrane przez nas miejsce  dokładnie umyć i  osuszyć, a następnie nakleić plaster, który trzymamy od 8 do 10 godzin. Zalecane jest aby codziennie zmieniać miejsce przyklejenia plastra na skórze. W trakcie stosowania plastrów nie zauważyłam aby w jakiś sposób one podrażniły moją skórę, czy spowodowały uczulenie. 
Gdzie przyklejamy plastry? Na skroniach, za uszami, czy właśnie na karku zatem jak widać dość duże pole do popisu ważne aby było to blisko owłosionej skóry głowy, aby składniki aktywne zwarte w plastrze mogły swobodnie wniknąć do skóry i działać tam gdzie powinny! 


Mając przyklejony taki plaster możemy iść spać i być pewne,że nigdzie nam on nie odleci bo faktycznie dobrze trzyma!

Po trzecie stosując plastry przeciw wypadaniu włosów mamy niezwykłą wygodę. |Możemy zapomnieć o wcieraniu lotionów, ampułek i innych rzeczy, które często przetłuszczają i obciążają nasze włosy, a zatem trzeba je codziennie myć aby jakoś one wyglądały i się prezentowały. Możemy zapomnieć o 30 minutowych zabiegach, gdzie to pod wpływem ciepła dane składniki będą się uaktywniać, czy o olejkach, które bez zabezpieczenia zostawią tłuste plamy np. na poduszce. 

Podsumowując: Takie plastry to niesamowita wygoda i rzecz praktyczna bo nie wiele  trzeba aby działały i dobrze nam służyły! 


Po czwarte wypadałoby jeszcze wspomnieć o zapachu, którego tak naprawdę nie ma. Przy otwarciu srebrnych folii jakiś zapach się ulotnił ale był on na tyle krótki i nie duszący, że szybko się o nim zapomniało, a zatem raczej był to zapach zamkniętego pomieszczenia, które znika zaraz po jego otwarciu:) 


Jak widać suche fakty już mamy, a zatem przejdźmy do najistotniejszej rzeczy, czyli działania! 


Pewnego wakacyjnego dnia zachciało mi się fioletowych włosów i wybrałam się do fryzjera niestety zamiast pięknego fioletu wyszła oberżyna, która już zaczęła się spłukiwać po ponad dwóch tygodniach czesząc włosy zauważyłam, że mam dość duży odrost ale czesząc włosy dalej nie przejęłam się tym faktem:) Po 3 tygodniach zastanawiałam się nad tym kiedy to ja włosy farbowałam bo faktyczne odrost jest bardzo duży! Moje włosy w ciągu tygodnia urosły o ponad centymetr jak dla mnie szok bo zawsze  moje włosy bardzo wolno rosną ,a tu proszę po stosowaniu plastrów me włosy naprawdę rosną i rosną jak na drożdżach, a to jeszcze przecież nie był koniec miesiąca, a zatem jak jeszcze one zdążą szybko urosnąć? 

Pomijając fakt, że me włosy szybciej zaczęły rosnąć co mnie bardzo cieszy bo ostatnio miałam bardzo krótką fryzurę, a teraz widzę, że będę mogła je w bardzo szybkim czasie zapuścić moje cebulki stały się dużo bardziej mocniejsze, a zatem i mniej są odporne na wypadanie. 


Szybciej rosnące włosy i wypadanie włosów umiarkowane tj. ustawowe 100 dziennie!? Jak dla mnie HIT! 
A zatem kochani polecam plastry przeciw wypadaniu włosów nie tylko kobietą ale i Panom, którzy nie lubią bawić się szamponami itd. Ważną kwestią jest również fakt, że to plastry nie tylko dla osób, gdzie to włosy wypadają z powodów złej pielęgnacji, czy braku jakiś witamin ale z powodu hormonalnych jak np było to wcześniej u mnie, a zatem myślę, że takie plastry to także dobry wspomagacz przy jakiś terapiach aptecznych:) Ale jak wiecie żaden ze mnie lekarz, a zatem to już od was zależy co i z czym będziecie łączyć.


Plastry przeciw wypadaniu włosów znajdziemy w dwóch wariantach pierwsze to moje opakowanie tj. 58 plastrów, a drugie mniejsze bo tylko 28 plastrów i myślę, że to drugie opakowanie może być takim dodatkiem do stosowania po prawidłowej kuracji:)

Jak widać minęło już 5 tygodni jak nie więcej mm musiałabym sprawdzić plasterki jeszcze mam i stosować jak najbardziej będę bo faktycznie działają, a i efekty są znakomite ,a zatem już nie mogę się doczekać, gdy zużyje je wszystkie ,a dużo mi ich już nie zostało:)!  


Oprócz plastrów seria posiada jeszcze i inne kosmetyki, które wspomagają walkę z wypadającymi włosami i jeśli plastry działają to sądzę, że tamte produkty także będą:) A wy co o tym sądzicie? 


Zaintrygowani plastrami?
Bo ja już swoją ciekawość jak najbardziej zaspokoiłam. 
diagnosis.pl/ dziękuję bardzo za możliwość sprawdzenia na sobie takich plasterków ;) 


25 komentarzy:

  1. Choć na wypadanie włosów wiele produktów znam - o formie plastrów jeszcze nie słyszałam. Czego to człowiek się może dowiedzieć :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślałam ostatnio nad tymi plastrami, mam zamiar je kupić gdy tylko stan moich włosów się pogorszy

    OdpowiedzUsuń
  3. O wiele wygodniejsze niż wcierki do których nie mam cierpliwości. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, a myślałam, że to moje włosy szybko rosną, muszę sobie zamówić te plastry

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, w życiu bym nie pomyślała że to faktycznie działa :P Ale fajnie, że u Ciebie są tak dobre efekty ^-^

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście że zaintrygowani. Pierwsze widzę takie plastry ;) I że dają dobre efekty też mnie zaskoczyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie słyszałam o plastrach, które wspomagają niewypadanie włosów. Ja akurat takiego problemu nie posiadam.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń
  8. srednio wierze w tego typu rzeczy. Na szczescie nie mam problemu z wcierkami, bo strasznie lubie bawic sie wlosami i dawac na nie wszelkiego rodzaju odzywki czy maski.

    OdpowiedzUsuń
  9. O takim wynalazku jeszcze nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie byłyby idealne...Razem z kuracją wewnętrzną i wcierkami mogłyby ruszyć moje kudły z miejsca! :)
    Przyjrzę się im :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pierwsze slysze o plastrach zawsze jakies szampony odzywki i maski a t utakei cos :D woooow. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie spodziewałam się, że zadziała! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale ciekawe plastry, na początku myślałam że się nie sprawdzą, a tu taka niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wow, o plastrach jeszcze nie słyszałam, a mam problem z wypadaniem włosów, więc trochę o tym czytam. Chyba muszę wypróbować skoro działają. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem zaskoczona takimi efektami. Nie sądziłam, że wypadną tak dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  16. kurcze jestem w szoku ;o że tak działa;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Serio? A w myślach skreśliłyśmy je już na wstępie a tu proszę jaka niespodzianka! Same mamy ochotę je przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Same plastry mnie nie zachęcają - ale pewnie serum czy szamponem łatwiej byłoby mnie skusić ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*