czwartek, 11 sierpnia 2016

Maska do ciała termalno Iłowa.


Po masce do ciała z avonu postanowiłam wypróbować inną maskę do ciała bo byłam ciekawa jak to inne kosmetyki się sprawdzą i gdy to do paczki wymiankowej http://www.hushaaabye.pl/ wkładałam kilka rosyjskich kosmetyków postanowiłam, że przy okazji i sobie coś wezmę i tak skończyło się na masce do ciała w saszetce. 

Jak możecie zauważyć opakowanie jest dość pokiereszowane, a dokładnie to bardzo brudne bo to akurat fotka saszetki, gdy po raz ostatni robiłam sobie maseczkę na ciało, a zatem nakładając maskę miałam całe dłonie brudne i opakowanie przy okazji pobrudziłam :P (nie wiem dlaczego tej saszetki po prostu nie umyłam hahah) 




Konsystencja maski jest zarówno gęsta jak i delikatnie kremowa przez co bardzo ładnie rozprowadza się ją po ciele. Kolor maski jest szaro biały i powiedziałabym, że dodatkiem do maski jest glinka; dlaczego? Po nałożeniu maski na ciało i pozostawieniu ją na 10 lub 15 minut maska na ciele zasycha pozostawiając skórę delikatnie ściągniętą tak właśnie jak po glince. 
Na szczęście nie jest to efekt, który w jakikolwiek nam przeszkadza aczkolwiek wyczuwa się go na skórze; w trakcie spłukiwania maski efekt natychmiastowo zanika, a maska schodzi bardzo ładnie bez żadnych większych problemów. 
Producent obiecuję lekkiego grzania na skórze. Szczerze? Taka saszetka maski wystarczyła mi na 3 aplikację i w ogóle nie czułam efektu grzania na swej skórze:P 


Zatem jakie są efekty po zastosowaniu tej maski na ciało? 
Z pewnością moja skóra jest idealnie gładka i miękka i to nie lepiej niż po jednym balsamie, czy maśle do ciała! Dlatego też ta maska do ciała zostanie u mnie na stałe z tym, że myślę, że będę chciała zakupić całe opakowanie, a nie małą saszetkę bo raz czy dwa razy w tygodniu fajnie jest zastosować maskę i na ciało, a nie tylko na skórę twarzy.  Niestety oprócz genialnego nawilżenia i wygładzenia ciała żadnych efektów nie było ale jestem to wstanie jej wybaczyć:) 

28 komentarzy:

  1. Hmm, nie używałam nigdy maski do ciała, nie wiem czy miałabym czas :) Fajnie, że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam, ale ostatnio nie sięgam po produkty tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym wypróbować maseczki z tej firmy, ale do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie jestem przekonana do tych produktów, ale skoro działa... Może warto się skusić. Lubię gęste, kremowe konsystencje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajnie, że wygładza i nawilża, ja akurat nie znam się za bardzo na rosyjskich kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  6. ta maska musi być dobra . Koniecznie ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam nigdy maski do ciała ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mnie zachęca Twój opis :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie maiłyśmy jeszcze nic z tej serii kosmetyków ale często widzimy je na blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezentuje się zachęcająco, uwielbiam maseczki babuszki agafii zarówno te na twarz włosy jak i ciało, tej akurat jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba jeszcze nie próbowałam masek na ciało 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię maski tego tego typu ale na papryczkę chilli jestem uczulona więc tej nie mogę wypróbować...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie używałam kosmetyków z dodatkiem papryczki, ale brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie używałam ani maski na ciało ani żadnych rosyjskich kosmetyków :O Widzę, że ostatnio zrobiły się dość popularne na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używałam i osobiście była bardzo zadowolona , miałam taki sam efekt :)
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie miałam tych masek do ciała, jakoś nie po drodze mi do nich :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam maski na ciało :) Chyba wolę masełka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam tej maski ale ciekawe są z tej firmy maski :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja również nigdy nie używałam maski do ciała:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Maski do ciała do rodzaj kosmetyku, którego nie stosuję...nie wyobrażam sobie ganiania na golasa po domu przez 15 minut :P Ale dobrze wiedzieć, że Agafia potrafi pozytywnie zaskoczyć swoją ofertą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahha, Madzia ja też po stosowaniu przez lipiec maski Avonowskiej, którą polubiłam, wybrałam sobie jako nagrodę w jednym z konkursów jedną z masek Banii Agafii do ciała, ale inną. Póki co, nie powiem, jak się sprawuję, bo czekam jeszcze na paczkę :P Ale wiem jedno - i tej maski u mnie nie będzie mogło zabraknąć!

    OdpowiedzUsuń
  22. Do ciała jakoś tak nie wiem....uwielbiam Bani Agafii do buźki ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie używałam nigdy masek do ciała bo nie wiem czy bym wysiedziała, ale na tą na pewno się skuszę, bo uwielbiam kosmetyki Agafii :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*