poniedziałek, 4 maja 2015

BANILA CO. Clean It Zero masełko do mycia twarzy7g


Oczyszczanie twarzy jest bardzo ważne w naszej codziennej pielęgnacji skóry  zatem  nie mogę być do tyłu  z kosmetykami, które nam do tego posłużą.  
Robiąc po raz któryś zamówienie na allegro pokusiłam się na małe masełko-balsam do oczyszczania twarzy. Zaintrygowała mnie jego konsystencja oraz sam fakt, że mam do czynienia z masełkiem/balsamem. 


Masełko znajdziemy w małym okrągłym, plastikowym, pudełeczku, którego szata graficzna jakby nie inaczej jest urocza dla naszego oka.  W pudełeczku mieści się 7 gram masełka za, który zapłacimy od 10 zł wzwyż. Patrząc na ilość i wydajność kompletnie to się nie opłaca i zapewne sama już po to nie sięgnę ale nie żałuję, że wypróbowałam:)  


Konsystencja masełka faktycznie jest masełkowata ale mi bardziej podjeżdża (sorry za słownictwo) pod wazelinę:) 

Ps. Na obrazku prezentującym masełko to masełko wygląda, a dokładnie jego konsystencja dużo inaczej...???! Prawda?!


Masełko po zetknięciu z wodą i naszą skórą jest bardziej oleiste. 
Oczywiście aby umyć nim naszą twarzyczkę trzeba go trochę z opakowania nabrać-myślę ,że lepiej to masełko nadaję się w podróż, gdzie potrzebujemy wolne miejsca na coś innego, i gdy na wiele dni nie wyjeżdżamy.


Balsam ma przepiękny owocowy zapach zatem z wielką przyjemnością myję się nim naszą buźkę. 


Masełko delikatnie aczkolwiek bardzo dokładnie zmywa makijaż z naszej twarzy mniej lub gorzej może sobie poradzić z mocnym tuszem, czy eye-linerem.   Skóra po umyciu jest gładka i wygładzona oraz lekko natłuszczona zatem aby wyrównać pH itp. tonik jest potrzebny:D 

26 komentarzy:

  1. Moim zdaniem zbędny gadzet, ale jako prezent może byc fajne.

    OdpowiedzUsuń
  2. robiłam kiedys takie cosik ale mnie nie zachwyciło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie - ciekawostka i fajnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że dokładnie zmywa makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, bardzo ciekawy produkt, pierwszy raz o nim słyszę. .
    _____________
    Pozdrawiam
    MARCELKA FASHION and LIFESTYLE BLOG
    ♡♥♡♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę zmywanie makijażu w takiej formie :) Szkoda, że dość mała pojemność, ale musi być przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Masełko kojarzy mi się raczej z smarowidłęm po kąpieli niż z myciem twarzy, ale, ale... czemu nie? Ja wsprawdzie pielęgnuję twarz Olejami, ale z chęcią bym przetestowała takie masełko, choćby dla próby :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, konsystencja jest całkiem inna na obrazku niż na zdjęciu..

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobre na wyjazd albo na prezent :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. hmmm, pierwszy raz sie z nim spotykam ;)

    Pozdrawiam i życzę wspaniałego tygodnia ;)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  12. ale mini pojemność, z ciekawości wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie maleńkie opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja właśnie kończę stosować swój krem do twarzy Under 20. Stosowałam go prawie rok, więc opłacało się wydać na niego pieniądze :)
    Podoba mi się, że ten krem ładnie pachnie, więc mogę wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tym razem bym się chyba nie skusiła, rzeczywiście przypomina mi wazelinę

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda na takie bardzo "śliskie", na razie pozostaję wierna piankom do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Urocze opakowanie, ale coś mało tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nie używam tego typu kosmetyków, jednak faktycznie widać znaczącą różnicę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*