poniedziałek, 7 maja 2018

LET'S TALK ABOUT TREND- metaliczne pomadki od marki BELL


Zazwyczaj mocno maluje oko, a zatem usta wolę delikatnie podkreślić pomadką, która nada ustom świeżego koloru i podkreśli ich piękno bo przecież każde usta małe, czy duże są piękne ;D Jakiś czas temu marka BELL na rynek wprowadziła subtelną i wiosenną serię, która kojarzy mi się z młodymi dziewczynami, które właśnie zaczynają przygodę z makijażem i chcą naturalnie podkreślić swoje piękno.  Sądzę iż po przez uroczą i dziewczęcą szatę graficzną, która mega przyciąga wzrok udało się to marce zdecydowanie mocno i na pólkach w biedronce nie przejdzie się obojętnie obok takiej gabloty. Dlaczego w przysłowiowej biedrze?? Bo tam między innymi kosmetyki marki BELL znajdziemy. 

Jak widzicie na powyższym obrazku kilka kosmetyków posiadam z tej linii, a więc dajcie znać w komentarzu o czym chcecie poczytać w kolejnym poście;) 


W swojej kolekcji mam 4 metaliczne pomadki, które porównałabym do błyszczyka do ust ponieważ ich aplikacja jest bardzo podobna tj, nakładamy pomadkę poprzez patyczek oraz przy nakładaniu delikatnie czuć je na ustach by po chwili się z nimi zrównały aby uzyskać intensywny kolor trzeba kosmetyku trochę na usta nałożyć.  Moim ulubieńcem jest kolor 02 i w przeciągu miesiąca naprawdę wiele go zużyłam, a więc już teraz wiem iż wydajność pomadki jest średnia. CO je wszystkie łączy?? Delikatny metaliczny blask z dodatkiem brokatu, a więc mamy iskrzące usta, które prześlicznie pachną powiedziałabym, że owocowo. Niestety odpada wszelakie jedzenie i picie bo zaraz ich nie ma :D


Kolor 01 jest bardzo delikatnym różem bardziej się błyszczy niż nadaje kolor, a więc idealny dla nastolatki. 
Kolory 03 i 04 wpadają w brąz chociaż w zależności od światła widać delikatną nutkę czerwieni. 

Krótko mówiąc pomadki świetnie się prezentują, przepięknie pachną ale ich trwałość nie jest specjalnie za długa :P Plus za to iż nie lepią ust ani ich nie przesuszają, a nawet coś tam nawilżają.


54 komentarze:

  1. Szkoda, że ich trwałość jest krótka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się polubiłam z tymi pomadkami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi bardzo do gustu przypadły produkty do paznokci. ostatnio używałam peeling i sprawdził się świetnie. te metaliczne pomadki też niczego sobie, chociaż myślałam, że będzie lepszy efekt , ale w sumie po raz pierwszy mam z takimi styczność to może się nie znam :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Od czasu zamieszkania na wsi, używam prawie wyłącznie wazeliny. Metaliczne pomadki zupełnie mi nie pasują.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podoba ta kolekcja Bell.Z resztą prawie każda, dostępna w Biedrze jest super :) Mam kilka metalicznych pomadek, ale nie noszę ich na co dzień. Szkoda, że te nie sa trwałe, bo kolorki mają ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mają coś w sobie, bardzo mi się spodobały choć na co dzień stosuję trwałe, matowe szminki

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie kolory tych pomadek są bardzo ładne, a najbardziej podoba mi się kolor O1 i kolor O4 :) Szkoda, że nie są zbyt trwałe. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne kolorki - zwłaszcza te ciemne mi sie podobaja :) mam kilka marowych pomadek z bell

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś ten trend do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorki są śliczne - takie cukiereczki! :) Szkoda tylko, że nie są trwałe, bo to byłby już szczyt szczęścia ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładne kolory :D wolę chyba jednak matowe pomadki :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawe jakby się prezentowały na moich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolę matowe pomadki, ale przyznam, że te kolorki mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawa ich jestem, jakby wypadły u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładne kolory, szkoda, że mają taką sobie trwałość.

    OdpowiedzUsuń

  16. This is so inspiring!
    I love the post:)
    Dilek ...

    OdpowiedzUsuń
  17. Bell ma świetne produkty, ale tych pomadek nie miałam jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomadek od Bell akurat nie miałam ale bardzo lubię efekt metaliczny na ustach. Spodobały mi się szczególnie błyszczyki od Golden Rose . Zresztą generaln ie metaliczny trend również na powiekach bardzo mi odpowiada. Niewykluczone że potestuję również Bell.

    OdpowiedzUsuń
  19. mam tą kolekcje i bardzo sie z nią polubilam

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio o nich czytałam kilka postów. Chętnie bym się skusiła i wypróbowała - jestem ciekawa zy by u mnie się sprawdziły. Markę Bell bardzo lubię i ostatnio ich produkty trafiają w moje gusta. Zyczę miłego wieczorku!

    OdpowiedzUsuń
  21. raz na jakiś czas można z takimi metalicznymi pomadkami zaszaleć, ale na co dzień wolę matowe

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładne kolory. Jakoś nie mogę się przekonać do metalicznych pomadek...

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie przepadam za takim wykończeniem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Podobaja mi się te dwa jaśniejsze kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jakoś nie jestem przekonana do metalicznych pomadek, mimo że to najnowszy trend ;-) Może gdybym wypróbowała je na sobie mogłabym powiedzieć coś więcej. Kolory są rzeczywiście delikatne i trochę szkoda, że mało trwałe. Ciekawią mnie te trio z różami z Bell.

    OdpowiedzUsuń
  26. Szkoda trwałości, bo wyglądają bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie kończę recenzję na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mnie pomadki trochę rozczarowały. Najbardziej to się polubiłam z pudrem i korektorem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja lubię delikatne kolorki i pasowałby mi 01

    OdpowiedzUsuń
  30. Te nowości Bell bardzo mnie kuszą :D Widziałam je w Biedrze - super :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda że nie sa trwałe ale + że nie wysuszają i nie lepią się :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Metaliczne pomadki nie sa dla mnie . nie lubi ich efektu

    OdpowiedzUsuń
  33. lubię metaliczne pomadki, akurat używam Delii i jestem bardzo zadowolona, rozejrzę się za Twoimi propozycjami :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie przepadam za metalicznymi pomadkami ale podobają mi się odcienie tych od Bell.

    OdpowiedzUsuń
  35. A ja lubię połyskujące błyszczyki, więc metaliczne pomadki podobają mi się

    OdpowiedzUsuń
  36. bardzo fajne kolorki, mimo wszytsko sięgnę po nie

    OdpowiedzUsuń
  37. Metaliczne pomadki mnie nie kusza 😉

    OdpowiedzUsuń
  38. Śliczne są te kolorki, wzięłabym wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja w ogóle bardzo lubię kosmetyki marki Bell, bo te które do tej pory miałam, nigdy mnie nie zawiodły.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja zdecydowanie stawiam na matt, wszystko reszta poszła w odstawkę :*

    OdpowiedzUsuń
  41. Te metaliczne pomadki od bell mega mnie kuszą. Choć jeszcze żadnej takiej nie miałam. To jednak w tym sezonie ta marka ma super zaprojektowane opakowania które mega mi się podobaja.

    OdpowiedzUsuń
  42. Lubię produkty Bell, ale z tej serii jeszcze nic nie miałam. Musze się w końcu na coś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jejku, ale cudowne kolory! Nigdy nie miałam jeszcze metalicznych pomadek do ust, ale widziałam na kilku koreańskich stronach więc prawdopodobnie się na nie skuszę za jakiś czas :) W tym przypadku średnia trwałość całkowicie je u mnie skreśla, bo nie lubię wprowadzać poprawek w makijażu ust w ciągu dnia ;)

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
  44. Fajne te kolorki, muszę sobie kupić jedną:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie przepadam za metalicznymi pomadkami. Jak pojawiły się na rynku to miałam ogromną chęć by je przetestować, ale jak trafiły do mnie z Eveline, to się mocno zawiodłam. Nie dość, że trwałość kiepska, to kolory takie babcine, te z Bell jeszcze jako takie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Metaliczne pomadki są super :)bardzo je lubię, a te z Bell są rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Szczerze pisząc ja jakoś nie mogę sie przekonać co do bell ;/

    OdpowiedzUsuń
  48. Metaliczne pomadki z pewnością sprawdziłyby się na jakąś sesje :) Śliczne kolorki, ale jestem ciekawa jak z trwałością i czy nie robi się 'skorupa' na ustach. Czas wybrać się na zakupy i przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*