poniedziałek, 20 czerwca 2016

Nawilżająca maseczka PEEL-OFF-jednak nie dla mnie ;)



Maseczki PEEl-OFF strasznie mnie irytują! Zawsze je źle nałożę; albo za dużo albo za mało nie ważne jak to zrobię to i tak za każdym razem nie do końca wyschną na mojej skórze twarzy przez co meczę się z ich ściąganiem, a więc już od bardzo dawna nie stosuję takich maseczek na twarz. Jednakże portal http://udziewczyn.pl/ w mojej super kosmetycznej paczce jedną mi podesłał zatem nie mogłam i jej nie zastosować.



Strasznie mnie zdziwił fakt, że jest to maseczka nawilżająca bo z tego co wiem to tego typu maseczki zawsze są oczyszczające bo ściągają pory itp. Ta jest przeznaczona dla każdego typu cery w celu nawilżenia i oczyszczenia skóry twarzy. 
Z pewnością maseczka nie wystarczyła mi na 3 aplikację jak sugeruję producent, a na dwa zastosowania. 

Maseczka jest koloru przezroczystego i w formie delikatnego żelu, który po upływie odpowiedniego czasu zasycha na skórze-u mnie to trwało 20 minut, a i tak gdzie nie gdzie były jeszcze miejsce mokre.  

Maseczka znajduję się w saszetce, która posiada malutki dzióbek aby ułatwić nam aplikację kosmetyku. 

Na saszetce znajdziemy podstawowe informację na temat kosmetyku, jego zastosowania i składu. 


Efekty po zastosowaniu maseczki?

Z pewnością buzia jest oczyszczona, a pory stają się mniej widoczne bo są bardziej ściągnięte; jeśli chodzi o nawilżenie to jakiś cudów nie zauważyłam ale zapewne skóra jest gładka i miękka w dotyku.

Czy polecam?  
Tutaj nie mogę się wypowiedzieć bo jako osoba nie lubiąca takich masek już z góry mam do nich uprzedzenia, a więc to od was zależy, czy chce ją mieć, czy też nie. 


Oczywiście jak zawsze bardzo dziękuje, mojemu kochanemu portalowi http://udziewczyn.pl/ za możliwość przetestowania:) 


21 komentarzy:

  1. ciekawa maseczka nawilżenie to coś dla mnie ;)

    http://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam i lubiłam formę, ale jakoś nie porwało mnie jej działanie :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam zapas maseczek peel-off, lubię je po prostu. Tę też bym przygarnęła. A co ;) Pozdrowionka ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat lubię maseczki tego typu, jednak z nawilżającą się wcześniej nie spotkałam :P

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jedyne maseczki, które teraz rządzą, to te koreańskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja jeszcze nigdy nie mogłam dorwać takich maseczek, a czaję się na nie już długo. jedynie próbowałam domowych sposobów, ale nie zadziałało </3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię maseczki z tego typu zamknięciem , jak dla mnie jest to świetne rozwiązanie.
    Maseczki jeszcze nie używałam , ale chętnie zobaczę jak na mnie zadziała.

    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jednak wolę tradycyjne maseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bym chętnie sprawdziła jak działa na swojej twarzy ;p

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam maseczki peel-off, ale te z Marionu wyjątkowo mi nie podchodzą :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię maski typu peel off ;) fajnie oczyszczają

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt...chętnie bym wypróbowała mimo tego że ich nie lubisz :P

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  13. ja tez nie lubię takich maseczek, mam złe doświadczenia

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja lubię takie maseczki więc chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jestem negatywnie nastawiona do maseczek peel-off i już ich w ogóle nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja kiedyś lubiłam ten efekt odrywania jej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*