niedziela, 10 lipca 2016

Roll-on redukujący ślady po trądziku nie jest źle ale mogłoby być lepiej ;)



Wszystko co ma redukować trądzik i blizny, czy ślady po trądziku testuje jak wlezie aczkolwiek z umiarem i z głową bo jak wiemy czas kwasów i kosmetyków, które zawierają kwas już minął chyba, że ktoś będzie przestrzegał kilku zasad i nie nabawi się nowych i jeszcze gorszych zmian, a przede wszystkim blizn ;) Tak właśnie i ja ostatnio zakończyłam kurację roll-on'em, który ma redukować ślady po trądziku. 




Z pewnością polubiłam go za opakowanie i aplikację ponieważ całym rulonikiem jeździłam po policzkach, a w sumie to po całej twarzy wmasowując delikatnie krem i robiąc przy okazji masaż twarzy. Szarą tubkę delikatnie ściskam aż na kółeczku widać lekki i przezroczysto biały krem, który błyskawicznie wchłania się w skórę w trakcie masażu.


Efekty? W czasie nakładania kremu na skórę twarzy w nie których miejscach odczuwałam delikatne pieczenie, które było mniejsze lub większe w zależności, czy na powierzchni skóry były jakieś zmiany skórne np. krostka, czy bąbelek. Chociaż nawet, gdy na twarzy nie było żadnej zmiany dało się wyczuć szczypanie, a więc krem  niestety ale i podrażniał skórę twarzy na szczęście nie powodując zaczerwień na niej.
Co oprócz szczypania krem robi? A no wygładza powierzchnię skóry oraz wyrównuję jej koloryt ale nie wiem, czy szczypanie twarzy jest tego warte:) 
Dodatkowo nie zauważyłam aby w jakiś sposób redukował blizny, czy ślady po trądziku, ...

Zapach alkoholowy, a więc i nie najlepszy. 


33 komentarze:

  1. Szkoda, że nie działa tak, jak powinien

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie sam alkoholowy zapach odstrasza.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie używamy Skinoren na przebarwienia po trądziku i na razie jesteśmy zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tym produkcie, w sumie jednak nie jest on dla mnie aktualnie potrzebny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy wcześniej o nim nie słyszałam.
    U mnie na blogu rozdanie, a w nim pomadka do ust Lancome. Serdecznie Cię zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak myślałam, że za dużo nie zdziała ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam obecnie trochę śladów po wypryskach bo latem zawsze mnie wysypuje :((

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  8. Ah szkoda, że nie działa, już miałam nadzieję ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. na szczęście nie mam widocznych zmian, taki podrażniający kosmetyk przy wrażliwej skórze odpada.

    OdpowiedzUsuń
  10. To trochę lipa, nie pomaga a jeszcze alkohol czuć i te szczypanie :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz go widzę, u mnie idealnie na blizny potrądzikowe spisał się krem ze śluzu ślimaka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że nie działa ;/ ja śladów się pozbyłam kwasami :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda że nie działa i jeszcze ten zapach :/
    https://pragausz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie borykam się teraz z bardzo widocznymi śladami po trądziku, więc go sobie daruję. Tym bardziej, że nie jest wart zbytniego zainteresowania. Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za avonem, ale gdyby jakaś inna firma coś takiego wyprodukowała to by było jak na tym memie "shut up and take my money".

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam plastry w żelu z tej linii i lubię.

    OdpowiedzUsuń
  17. produktu nie znam Na szczeście trądzik również mi obcy ;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja raczej bym się nie skusiła;/

    OdpowiedzUsuń
  19. kiedyś się zastanawiałam nad zakupem tego produktu, ale jakoś zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń
  20. No to pana bubla omijamy szerokim łukiem.

    OdpowiedzUsuń
  21. ja na szczęście nigdy nie miałam prblemu z trazikiem ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. Też mam ten roll-on. Używam go rzadko i raczej punktowo. Też jakoś szału nie zauważyłam w działaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Widziałam ale nigdy mnie nie musiał i chyba dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie każdy produkt z avonu jest dobry niestety

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja ostatnio zacięcie walczę z trądzikiem i przegrywam. Lekarz mi kazał twarz wystawiać na słońce, niestety od tej chwili pogoda zupełnie się pogorszyła. Moje szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie przepadam za kosmetykami z Avonu ;)

    przez-swiat-z-aparatem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo dawno sięgałam po kosmetyki z Avonu. Obecnie kupuję perfumy od czasu do czasu, a co do pozostałych produktów, nawet nie wiem co mają w ofercie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. szkoda, że nie działa tak, jak powinien... trudno niestety znaleźć dobry krem na blizny, też chciałabym w końcu taki znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie się totalnie się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*