czwartek, 7 lipca 2016

Kojący żel-maseczka na okolice oczu; po prostu rewelacja:)!




Lato już nadeszło pełną parą i jeśli mieścicie się w grupie ludzi, którzy po prostu nie cierpią, gdy z nich kapie i leję się z gorąca po całym ciele to musimy sobie przybić piąteczkę! Dołóżmy do tego jeszcze wszelakie kosmetyki i mamy efekt świecącej i tłustej skóry od razu, a przecież tego nie chcemy, prawda? Zatem w porze letniej trzeba zadbać o skórę bardzo uważanie by wybierać takie kosmetyki, które będą lekkie i szybko wchłaniające się oraz nie pozostawią na skórze tłustej, czy lepkiej warstwy. 




Zatem zacznijmy naszą kosmetyczną pielęgnację od skóry wokół oczu bo to ona potrzebuję naszej najdelikatniejszej uwagi.  Zacznę od tego, że nie ważne ile masz lat kojący żel-maseczka na okolice oczu przypadną do gustu każdemu ponieważ możemy stosować taki kosmetyk codziennie, dwa razy dziennie i na aż dwa sposoby! Albo wyciskamy żel z tubki na opuszkę palca i żel wmasowujemy w skórę albo chłodzimy naszą butelkę w lodówce i taki zimny żel nakładamy na naszą skórę wokół oka; proste? Pewnie, że tak, a jakie szybkie i znakomite efekty zauważymy. 


Kojący żel pod oczy znajdziemy w wygodnej butelce, która mieści w sobie 15 ml żelu i myślę, że jest to standardowa pojemność jeśli chodzi o ilość żelu/kremy dostosowanego dla skóry wokół oka.  Butelka jest koloru białego i znajdziemy na niej niebieską etykietkę. W tej samej kolorystyce jest karton, w którym znajdziemy butelkę z żelem i dodatkowo mnóstwo informacji na temat naszego żelu pod oczy. Buteleczka posiada dozownik, dzięki czemu krem się nie utlenia, a kosmetyk zachowuję wszystkie swoje właściwości odżywcze i kojące. Dozownik działa bez zarzutu i wystarczy jedna pompeczka aby odpowiednią ilość żelu na łożyć na całą skórę wokół oka.


Konsystencja żelu jest żelowa i bardzo delikatna, nie spływa z skóry podczas nakładania, a szybko się wchłania i nie pozostawiając tłustej warstwy, czy filmu. Nie poczujemy uczucia ściągania, a raczej efekt ukojenia i i uspokojenia skóry. Jeśli żel był w lodówce to i poczujemy delikatny chłód wokół oka, który zminimalizuję nasze poranne opuchnięcia.   Zapach żelu jest bardzo delikatny i nierzucający się w nosek. 


Ja żel aplikuję dwa razy dziennie chyba, że całkowicie zapomnę o nasmarowaniu twarzy to wtedy nic na skórę nie nakładam. Jak jest z wydajnością? Nie wiem jak  u was ale u mnie kremy pod oczy zawsze na długo wystarczają. 


Po stosowaniu tego żelu moja skóra wokół oczu jest bardzo dobrze nawilżona, wszelakie oznaki zmęczenia są nie widoczne (nawet po imprezie), a sińce mniej rzucają się w oczy.  Skóra nie jest obciążona, a przez lekką konsystencję nie mamy uczucia ciężkości i nic nam z oczu nie spłynie w trakcie upalnego dnia.  Stosując żel zaraz po wyjęciu z lodówki nasza opuchlizna wokół oka również błyskawicznie się zmniejsza, a więc nie jesteśmy skazane na opuchnięta skórę wokół oczka.  Żel jest bardzo delikatny nie podrażnia oka, a powiedziałabym, że koi jakieś podrażnienia. 


Podsumowując: Idealny kojący żel-maska do skóry wokół oczu na aktualną porę roku bo w delikatny aczkolwiek i skuteczny sposób zadba o nasze nawilżenie skóry wokół oka i zniweluję podrażnienia, opuchnięcia itp. 



Taki lekki żel pod oczy miałam okazję przetestować, dzięki portalowi http://udziewczyn.pl/, i nie ma co ukrywać ale jestem skłonna do sprawdzenia innych kremów/żeli na okolice oczu tej marki bo ten  sprawdził się znakomicie. 

23 komentarze:

  1. Używałam kilku kremów/żeli pod oczy z Floslek, ale żaden nie spełnił moich oczekiwań. Ta firma mnie już kilka razy zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam żel tej firmy ale spisał się u mnie bardzo przeciętnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. z tej serii mam super krem pod oczy, znalazł się nawet w moich ulubieńcach. bardzo lubię Floslek

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam go, ale nawet nieźle wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Produkt ma bardzo fajną konsystencję :)) Zainteresowałaś mnie nim ^-^

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  6. To fajny produkt dla nas, mamy podrażnione okolice oczu i mamy już fajny krem ale taki żel również się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie żelowe produkty na okolice oczu nie sprawdzają się niestety :(

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam podkrążone i zmęczone oczy produkt w sam raz dla mnie :)
    https://pragausz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. przydałoby mi się coś takiego ;)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie bez powodu ten krem jest bardzo lubiany :) Marka floslek jest jedną z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo na temat tego produktu czytałam - każda opinia inna. Sama go nie używałam, ale miło widzieć, że jesteś zadowolona z efektów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy kosmetyk. U mnie też kremy pod oczy wystarczają na bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
  13. O ciekawy produkt ale do + 20 to jeszcze poczekam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę coś takiego sobie sprawić,brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co prawda brakuje mi jeszcze 2 lata ale przydałoby mi się coś w okolice oczu .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj nic Ci nie brakuję skóra wokół oczu jest starsza niż my ;D

      Usuń
  16. Po przeczytaniu tej recenzji.. muszę ją mieć. :P

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydałby się na letnią porę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chyba wiem, jaki produkt do okolic oczu kupię, kiedy będę robiła oczkowe zakupy ;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobry produkt, o okolicę oczu trzeba dbać już od młodzieńczych lat :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*