piątek, 15 lipca 2016

V.LABORATORIES - VELLIE COSMETICS, KOZIE MLEKO, ULTRAREGENERUJĄCY KREM DO TWARZY.



Cześć kochani! Jak to ostatnio zachwycałam się nawilżającą maską do włosów od vlaboratories i ich paczką niespodzianką, w której to znalazłam niezły zapas zarówno szamponów jak i masek do włosów tak dziś na tapetę pójdzie krem do twarzy z serii kozie mleko, który niestety nawet jak bardzo chciałam na mojej twarzy kompletnie się nie spisał:P 



Konsystencja kremu wydaje się być bardzo delikatna i kremowa, białego koloru o cudownym i lekko słodkim zapachu; niestety po kontakcie z moją skórą twarzy krem zaczął mi się po prostu rolować i ciężko wchłaniać w skórę twarzy, a więc o nakładaniu go rano przed wyjściem trzeba było zapomnieć. Wieczorem nie miałam z tym większych problemów aczkolwiek ile można mieć białych plam na twarzy z powodu źle rozsmarowanego kremu, gdy można zacząć stosować całkiem inny:P? Zatem odpuściłam sobie smarowanie twarzy tym kremem i wykorzystałam go do ciała bo tam o dziwo dobrze się rozsmarował z tym, że trzeba wziąć pod uwagę to, że ciało zazwyczaj smaruję i traktuję mocniej niż skórę twarzy. 



Jak wiadomo w takim malutkim słoiczku wiele kremu nie było, a więc i na długie smarowania ciała nie starczył aczkolwiek trzeba było przyznać, że był w miarę wydajny; lubiłam go stosować po depilacji mechanicznej w celu złagodzenia podrażnień i nawilżenia skóry bo tu w miarę spoko się sprawdził. 


Być może miałam złą serię produkcyjną albo faktycznie krem do twarzy z tej serii nie jest tak fajny jak reszta kosmetyków od vlaboratories, które miałam przyjemność testować. 

U mnie na twarzy kompletnie się nie sprawdził, a do ciała są przecież inna smarowidła. 


37 komentarzy:

  1. Szkoda, że krem się rolował... Bo wydawał się byc całkiem interesujący :) Fajnie jednak, że znalazłaś dla niego inne zastosowanie, przynajmniej się nie zmarnuje :)
    Kochana jesli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście. Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. O, znowu kozie mleko :D Szkoda, że krem się nie sprawdził :((

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz więcej czytam o produktach z kozim mlekiem, a sama jeszcze nie miałam żadnego :) Koniecznie muszę to zmienić :) Jednak na ten kremik raczej się nie skuszę skoro się nie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie podoba mi się ten skład, nie nie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie za dużo alkoholu

      Usuń
    2. Nie każdy alkohol jest zły... Te, które występują tutaj, to emolienty, które nawilżają i natłuszczają skórę. Mniej podoba mi sie parafina i parabeny :)

      Usuń
  5. rolujący sie krem... no ale dobrze że znalazłaś zastosowanie

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tego produktu, ale szkoda że się u Ciebie nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi przypomina ten krem z ziaji. Szkoda, że się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  8. szkoda, że się nie sprawdził :< uwielbiam kozie mleko :<!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam, szkoda, że kiepski:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja uwielbiam kozie mleko ale tego kremu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że kompletnie się nie spisał w swojej roli, ale fajnie, że mimo to nie wyrzuciłaś kosmetyku tylko przyjemnie spożytkowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uuuu rolowanie się jest okropne ! Ja staram się unikać kremów z alkoholem, zdecydowanie nie są dla mnie :)

    Zapraszam na niecodziennego bloga pary :))
    KLIK

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja miałam ale chyba inny, nawilżający - chyba ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię rolujacych się kremów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj oj widzę parafinkę w składzie;p u mnie by chyba spowodował wysyp ;p szkoda, że się nie sprawdził;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, ze się nie sprawdził ;c

    OdpowiedzUsuń
  17. ja lubie na noc stosować kremy, które się kiepsko wchłaniają, znaczy wolno ;) taki ze mnie wywrotowiec :D|

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że się nie sprawdził....

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że krem się nie spisał

    OdpowiedzUsuń
  20. Też kiedyś miałam ten krem, ale nie byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda, że tak słabo wypadł... Chociaż z drugiej strony dobrze, że znalazłaś dla niego inne zastosowanie

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie spotkałam się wcześniej z tym produktem, ale wygląda całkiem ciekawie. ;)
    Z miłą chęcią obserwuję i zapraszam do mnie. :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. a juz myślałam że będzie fajny...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam teraz krem z mlekiem kozim z firmy Regal i świetnie się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam podobny krem z ziaji i tak samo mi się nie sprawdził. :/

    kittykwiaton.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tej firmy poznałam tylko cudowne żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Od koziego mleka też byśmy wiele oczekiwały. Ciekawe jak u nas by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam możliwości używania tego kremu. Mam bardzo ciężko znaleźć odpowiedni dla mojej cery. Niestety większość z nich natłuszcza moją skórę niż ją nawilża :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Krem z kozim mlekiem kojarzy mi się z czymś tłustym. Może dlatego właśnie się rolował. Tak kombinuję, bo nie znam tego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  30. Such a nice product! Love your blog!

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  31. Niestety nie znam.
    Szkoda, że tak źle sie aplikuje.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kremu nie znam, a kozie mleko kojarzy mi się przede wszystkim z Ziają

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że nie sprawdził się do stosowania na twarz. Mnie nie zachwycił jego skład i na pewno bym po niego nie sięgnęła.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*