sobota, 9 stycznia 2016

Cece MED Prevent Hair Loss Shampoo-kolejny szampon przeciw wypadaniu włosów w mojej łazience plus 4 miesiące po diagnozie dermatologicznej mojej skóry głowy i walka z nadmiernym wypadaniem.



O moim problemie z nadmiernym wypadaniem włosów już wam pisałam jakiś czas temu przez co nie będę już po raz kolejny się powtarzać tylko krótko o tym wspomnę.  Minęło dokładnie 4 miesiące od kiedy  stosowałam przepisane mi przez lekarza "serum", czy ''płyny'' jak zwał tak zwał plus tabletki, które miały wspomóc mój "mały" problem. Przyznam się bez bicia, że jak od początku kuracji moje lekarstwa stosowałam codziennie tj. regularnie tak pod koniec grudnia i z początkiem stycznia już ta regularność taka nie jest z tym, że nie zauważyłam uszczerbku. Myślę, że takie powolne odstawienie leków też jest dobre bo nie chciałabym aby pewnego dnia po całkowitym ich wykończeniu mój problem wrócił.  Ważne aby ma skóra głowy potrafiła już sama się regenerować bez  wspomagaczy lekarskich.  
Takim bodźcem do odstawienia leków była też wizyta u fryzjera, gdzie to Pani fryzjerka nie mogła skończyć nad zachwytami ponieważ na moje całej głowie pojawiły się baby hair i nie tylko te tuż przy skroniach ale dosłownie wszędzie, a co najważniejsze nie które już miały aż 3/4 cm. Zatem moje ubytki włosowe zaczęły powracać na swoje miejsce.  
Myślę, że to nie tylko zasługa mych lekarstw ale również i tego, że to już kolejny miesiąc, w którym właśnie stosuje szampony przeciw wypadaniu włosów i stymulujące ich porost.  Jeśli chodzi o odżywki, czy maski do włosów ich stosowanie jest znikome. 


Po krótkim wstępie czas najwyższy przejść do Prevent Hair Loss Shampoo, który towarzyszył mi w grudniu i z początkiem stycznia.  Szampon kupiłam w zestawie z odżywką i tabletkami przeznaczone właśnie na problem wypadaniu włosów (o odżywce jutro-tabletki zjadłam ale czy podziałały tego nie wiem:P).


Cała seria ma specyficzną szatę graficzną ,czyli bez problemu zorientujemy się ,że to seria CECE MED zarówno szampon jaki odżywka, czy tabletki (jeszcze są ampułki tj. serum) mają opakowania w kolorach niebieskich w jaśniejszych i ciemniejszych odcieniach. Butelka jest plastikowa i uprzednio wsadzona do prostokątnego opakowania, na którym znajdziemy wszystkie potrzebne nam informację o szamponie. Szampon można zakupić w różnych pojemnościach mój miał 300 ml. 


Butelka posiada otwarcie na tak zwane open i closed, czyli z jednej strony klikamy i robi nam się mały otworek, którym wydobędziemy szampon, a gdy klikniemy w drugą stronę to szampon zamkniemy. 


Konsystencja jest gęsta, zarówno delikatna i kremowa. Kolor jest niby przezroczysty z tym, że ma domieszkę koloru brzoskwiniowego?  Zapach jak dla mnie jest delikatnie owocowy przez co i kolor szamponu kojarzy mi się z owocami.  Zapach przez jakiś czas utrzymuję się na włosach i mi on osobiście jakoś nie przeszkadza aczkolwiek moja  siostra za każdym razem twierdzi, że moje włosy po prostu śmierdzą. Zatem zapach szamponu na pewno nie każdemu przypadnie do gustu-bo w moim mniemaniu zapach przypomina owocowy dla innych wcale nie kojarzy się z owocami ;P  


Wydajność szamponu nie jest zła bo spokojnie starczył mi na ponad miesiąc z tym, że od jakiegoś czasu używałam go dwa razy przy myciu bo i szamponem spłukiwałam resztki odżywki.  Moja koleżanka, gdzieś wyczytała, że maski do włosów, czy odżywki nie spłukiwać tylko wodą, a właśnie po upływie określonego czasu spłukać je szamponem ma to swoje zalety bo to co miało się wchłonąć w skórę głowy czy włosów wchłonęło, a resztki usuwamy. Dodatkowo szampon i inni domownicy czasami zastosowali.  Szampon do dobrego spienienia potrzebuje dużo wody.


Jeśli chodzi o działanie szamponu to miałam do niego od samego początku mieszane uczucia ponieważ czasami po umyciu nim moje włosy były oklapnięte, czyli tak jakbym zastosowała jakąś odżywkę na nie, a nie robiłam tego.  Dodatkowo włosy były, gładkie, miękkie i lśniące właśnie jak po odżywce, czy masce ma to swoje zalety aczkolwiek czasami moje włosy potrafiły się szybciej przetłuścić-chociaż nie powinny bo stosowałam tylko szampon.  Nie były to regularne efekty tylko początkowe potem chyba moje włosy się przyzwyczaiły bo szampon ich nie obciążał. 
Myłam i myłam szamponem włosy i efektów specjalnie nie było.


W końcu minął miesiąc i zauważyłam, że szampon jednak coś tam zadziałał na moją skórę głowy, czy włosy.  Z pewnością moje włosy już tak intensywnie nie wypadają, a włosy są pełne blasku i odzyskały swój dawny wigor.  Niestety nastąpił i zwrot, czyli szampon znów troszeczkę zaczął obciążać moje włosy.  


Podsumowując: Nie jest to zły szampon aczkolwiek myślę, że lepiej sprawdzi się przy włosach gęstych, czy grubych. Moje  z natury są cienkie i łatwo ulegają obciążeniu.  Zatem lepiej sprawdzają się szampony, które są kompletnie przezroczyste-ziołowe. 



13 komentarzy:

  1. Ciekawy szampon! :)

    sakurakotoo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. moja przyjaciółka kupiła sobie te ampułki właśnie ;) też niedługo musze przejść się chyba do lekarza bo mój problem zaczyna przerastać mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie tym zapachem szamponu. Przecież owoce nie śmierdzą! xd
    Mam nadzieję, że Twoje włosowe problemy wkrótce się skończą :<

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba jednak go sobie podaruję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy o nim nie słyszałam. Od tej firmy miałam w sumie tylko odżywkę, a jedyny szampon jaki miałam przeciw wypadaniu powodował u mnie uczulenie. Nie wiem, może bym się skusiła.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam jeszcze o nim, w sumie może u mnie by się lepiej sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nic tej firmy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak włosy są klapnięte to niestety nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Może bym i zakupiła, choć również udało mi się powstrzymać wypadanie i szampon jakoś mi w tym pomocny nie był :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam z tej serii odzywke i bardzo lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze nie stosowałam żadnych medycznych szamponów, ale też na szczęście nie mam problemu z włosami.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*