poniedziałek, 10 września 2012


Osobiście wam się dziś wyżalę, że jestem   zmęczona  dzisiejszym dniem.
W szkole zbieranie pieniędzy na książki, ksero, oddawanie papierów, załatwianie swoich alimentacyjnych spraw i jeszcze więcej.
A na dodatek zostałam znów przewodniczącą klasy, i musiałam iść na zebranie.

Miałam napisać recenzję ale nie mam siły, a więc zapraszam was dzisiaj na pewnego interesującego bloga
http://soneys.blogspot.com/
pozdrawiam właścicielkę ;)

A co tam znajdziemy?
Na przykład;


Wielki kapeć


Farna z puszką



Żelkowa suknia





I wiele, wiele więcej.

A teraz pozdrowienia dla wszystkich ;) 

28 komentarzy:

  1. heh, fajne fotki :D

    +
    usunęłam już u siebie tę weryfikację obrazkową :D
    http://free-to-be-myself-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. żelkowa sukienka, omnomnomnom <3

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahahahahahahhahaha! nie ogarniam z farny i puszki hahaha

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne te zdjęcia !:D
    +obserwuję!;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ja raz byłam przewodniczącą i jakoś mnie do tego nie ciągnie... :) u mnie póki co podobnie
    miło mi ;d spróbuję więc

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez mam taki dzien:):* jutro bedzie lepiej:):*

    ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤ ❤
    pozdrawiam:):* i jak zawsze zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przejmuj się, jutro będzie lepiej :D A teraz zrelaksuj się i wstań jutro z masą pozytywnej energii :P

    OdpowiedzUsuń
  8. 'Jutro jest zawsze świeże i wolne od błędów' - czego życzę bardzo, a kapeć jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami tak bywa, że dużo na głowie siedzi;)
    A SoneyS znam i często odwiedzam.
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  10. początki roku faktycznie są straszne - to całe załatwianie spraw... trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja dzisiaj pomimo radosnej, słonecznej pogody też byłam jak przepuszczona przez wyżymarkę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też jestem padnięta, nic mi się nie chce. Po prostu NIC. Przez szkołę, uleciała ze mnie cała energia nagromadzona w wakacje /:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech, ja też dziś nie miałam czasu ani chęci na zamieszczanie recenzji. Wrzuciłam na szybko dzisiejsze zakupy:)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tez jestem zmeczona ale po prostu treningiem na silowni, ledwo ruszam rekami :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za reklamę ^^ Ciągle nie mogę zrozumieć dlaczego nazwałam ten wpis "Wielki Kapeć" - strasznie dziwnie to brzmi xD

    OdpowiedzUsuń
  16. widzę, dla wiekszości z nas poniedziałek był dość męczący! też jestem skonana, he, he, świetne te foty!

    OdpowiedzUsuń
  17. ZOSTAJESZ OTAGOWANA NA MOIM BLOGU

    OdpowiedzUsuń
  18. Farnę widziałam;) Znaczy zdjęcia, ale chyba nic nie przebije Lady Gagi w mięsnej sukience:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatnio farna mnie wkurza, straszna się z niej pozerka zrobiła ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Biedactwo;) wiem co czujesz, ale ja przewodniczącą nie jestem i być już nie będę. To nie dla mnie posada. Jak nie chciałaś jej przyjąć, mogłaś grzecznie odmówić. Klasa i wychowawca by zrozumieli.
    Buziaki :* trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawy blog :P Zajrzę. Strasznie współczuję - sama wiem co to ciężki dzień i chyba każdy to wie niektórzy więcej niektórzy mniej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*