piątek, 11 stycznia 2013

Ciekawostki o dbaniu o siebie przez Azjatki. "Magazine AoW"


Witam was w ten cudowny piąteczek ;)
Za nim przejdę do pisania macie do przesłuchania piosenkę hi hi  



Ciekawostki o dbaniu o siebie przez Azjatki znalazłam na jednym z fan-page https://www.facebook.com/pages/Moja-obsesja-na-punkcie-Azjat%C3%B3w-mnie-przera%C5%BCa/166121160191128 gdzie sa udostępnianie z zdjęcia chłopców z tamtych stron i dziewcząt i takie tam ;D
Wiem ,że nie wszyscy takie strony lubią...



1.Odżywianie:
 
Mało produktów mlecznych- mają one soki insuliny i dodają apetytu, co nie jest zdrowe. Ponadto, gdy je ograniczymy, wygląd naszej cery znacznie się poprawi.


Picie zielonej herbaty w ogromnych ilościach- unieszkodliwia wolne rodniki, co zatrzymuje proces starzenia. Ponadto ma mnóstwo witamin.

Woda! Wszyscy powiedzą, że to uniwersalny lek. Wypłukuje toksyny i nawilża cerę.
(note: najlepiej pić minimum 3 litry dziennie.


Jedzenie ryb przynajmniej 3 razy w tygodniu. Zawierają omega3 i wiele innych składników odżywczych.

  




 Jedzenie owoców morza. Posiadają cynk wspomagający stan włosów, skóry i paznokci. Ponadto zapobiegają powstawaniu wyprysków.

 Zastąpienie ziemniaków i białego chleba ryżem i ciemnym pieczywem pełnoziarnistym - mniej kalorii, ograniczenie skrobi, dostarczenie błonnika.

Soja - białko i cały szereg witamin, działanie hamujące starzenie się skóry.

 Sushi - glony, ryby, ryż idealne trio dla zdrowia i urody.





 Nie ochładzaj organizmu. Azjatki nie piją zbyt wiele zimnych napoi, bo uważają, że zwalniają metabolizm.


 1.Pielęgnacja:
 
Sport, sport i jeszcze raz sport! Azjatki kochają jogę i siłownie


  Czy na pewno Azjatki nie mają cellulitu? Otóż, nie. Mają. Można to zobaczyć chociażby w teledysku Hyuna- Bubble pop, kiedy niby idealna, podczas nagrywania tego teledysku, ważąca zaledwie 39 kg*, potrząsa tyłeczkiem xD Azjatki po prostu nie przejmują się cellulitem, ponieważ są zbyt zajęte, a do tego w Azji (poza Rosją) jest bardzo ciepło.



 

 Puder perłowy wybiela cerę i zwęża pory.

 Dbanie o dekolt, szyję i dłonie.
Nie od dziś wiadomo, że Azjatki dążą do "wiecznej młodości", a te strefy są bardzo delikatne i podatne na zmarszczki. Kobiety nie żałują tym okolicom kremów przeciwzmarszczkowych i nawilżających. Także tych do twarzy 




   
Dzień bez makijażu. Azjatki kochają się malować, ale znają granice. Mają ustalone dni, w których nie tolerują żadnych kosmetyków, oczywiście poza tymi do oczyszczania.

 Masaż. Polega głównie na opukiwaniu i kolistych ruchach.
(note: kategorycznie zabrania się naciągania i rozciągania skóry!







Japonki mają manie na punkcie kąpieli. Zazwyczaj dodają do wanny z ciepłą (ale nie gorącą!) wodą szklankę sake, skórki mandarynki lub sok z pory czy imbiru. Lubią też sauny.

 Poranny i wieczorny rytuał:
1. Oczyszczanie bez wody tzn. demakijaż z masażem.
2. Mycie z wodą, zazwyczaj myją pianką, żelem lub specjalnym mydełkiem.
3.Tonizowanie, złuszczanie, ewentualnie zwężanie porów.




 Azjatki golą całe ciało. Nogi, ręce, a nawet.... twarze.
Ich jasna cera sprawia, że włoski mocno widać, więc regularnie się ich pozbywają.


 Ochrona przed słońcem to podstawa!
Silne kremy przeciwsłoneczne i parasolki chroniące przed słońcem.


Minimum 7 godzin snu, ale lepiej więcej.





 Mandarynka japońska, zwana mandarynką Satsuma od nazwy prowincji, z której pochodzi, posiada właściwości sprzyjające rozjaśnianiu cery i depigmentacji przebarwień skóry spowodowanych wiekiem, dodatkowo łagodzi podrażnienia.

 Skóra pod oczami jest dotknięta starzeniem dużo przed czasem na zmarszczki, więc dobrze jest zaopiekować się nią już teraz. Można zainwestować w kremy pod oczy. Ogórek też jest dobry



 Odzwyczajcie się od marszczenia czoła i mrużenia oczu, póki skóra wam wybacza ten błąd.

To na tyle ;)
A taraz pozostawiam was z piosenką i słodką wokalistką:*









Ostatnio wspominałam wam o gazetce o Azji.  
Dzisiaj mam dla was kilka zdjęć z tej gazetki i informację o tym ,gdzie ją można znaleźć , a co najważniejsze premiera jest 15 stycznia ale już dziś można ją zamawiać ;)
Magazyn Asia on Wave

http://sklep.magazyn-aow.pl/product.php?id_product=13 







Koszt takiej gazetki to  14.90.
Zamówić ją można lub kupić:


Kawaii Shop
http://kawaii-shop.pl

KiK Poznań
ul. Św. Marcin 26
61-804 Poznan, Poland

Komikslandia
http://komikslandia.pl/
Metro Centrum Pawilon 2001A
00-110 Warszawa

Imia
 http://imia.pl/

Komiksiarnia
 http://www.komiksiarnia.pl/
Sklep w Katowicach (300 METRÓW OD DWORCA PKP)
ul. Andrzeja 5
40-061 Katowice
E-mail: info@komiksiarnia.pl
Tel. 515 266 704

Wydawnictwo TCD
 http://www.yaoi.nazwa.pl/sklep_TCD/





69 komentarzy:

  1. ciekawy ten artykuł o tym jak Azjatki dbaja o urodę. Woda, zielona herbata - tak! jestem ich wielką zwolenniczką, niestety nie lubię owoców morza, a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe kto pije aż 3 litry wody dziennie :D Chyba, że latem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ciekawostki nam serwujesz:) Z chęcią poczytałam.
    Udanego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. nic dziwnego, że piją tyle wody, zielona herbata wysusza organizm :) bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyne z czym się nie do końca to z soją - z tego co wiem, wszystkie plantacje soi na świecie są modyfikowane genetycznie, więc nie wiem czy to tak zdrowo z nią przesadzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, to jeszcze bardziej się cieszę, że zaczęłam pić wodę :D Przeczytałam posta od początku do końca, dobrze wiedzieć takie rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No ciekawie. ;D Z chęcią przeczytałam. ;))
    Na dodatek fajne piosenki. ^^

    http://my-life--agat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. podobają mi sięich włosy, są takie piękne lśniące aha!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa notka, kocham urodę Azjatek i to, że są wiecznie młode, chyba zaczne bardziej stosować się do tych rad :>

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo fajnych informacji ;) podoba mi sie pomysl na dzien bez makijazu ;)
    pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nie mogę się doczekać magazynu ^_^ zaskoczyła mnie informacja o nie jedzeniu nabiału bo osobiście uwielbiam wszelkie białe sery, serki, jogurty i tak dalej ;c

    OdpowiedzUsuń
  12. Sushi i zieloną herbatę uwielbiam :). Azjatki są takie piękne, jak laleczki, nie mogę się napatrzeć na ich urodę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wodę i herbatkę zieloną lubię. Nienawidzę za to ryb, owoców morza i innych wodnych żyjątek :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne mają te sposoby. Pewnie do niektórych z chęcią się zastosuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. One są takie ładne, ale za dużo by mnie to kosztowało. :D Pijam dużo chłodnych napoi. xD

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzięki za info o czasopiśmie ;) Oczywiście zamawiam! Zobaczę pierwszy numer i w razie czego będę zamawiać następne. Jestem bardzo ciekawa, już nie mogę się doczekać! A co do pielęgnacji azjatek, cóż... co kraj to obyczaj, ale powinnyśmy brać z nich przykład, zwłaszcza "dzień bez makijażu" wydaje się być rozsądną opcją.

    OdpowiedzUsuń
  17. no i dlatego one takie ładne są, skubane :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Azjatki są słodkie i piękne;) Można od nich ściągnąć troche trików urodowych;p

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy post o tym jak to się robi w Azji..nigdy nie zgłębiałam tematu a tu takie przystępne kompedium:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Azjatki są cudowne c : Szkoda, uwielbiam mleko ; c Z piciem zielonej herbaty i wody byłby problem xd
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. ekstra post ;) Fajne ciekawostki ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. No powiem Ci że dowiedziałam się samych ciekawych rzeczy z tej notki :) Z piciem wody nie mam problemu ale gdy jest ciepło :P W zimie wolę herbatę :P I niestety nie zieloną xD

    OdpowiedzUsuń
  23. Już się nie mogę doczekać tego magazynu,bo będzie tam artykuł o sHINee *-*

    OdpowiedzUsuń
  24. świetna notka!

    Zapraszam ! ♥ Obserwujemy? http://aleksandra-jakuta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Przeczytałam wszystko i podsumuję : wszystko to jest zdrowie i ty także powinnyśmy to robić! To nie jest nic nadzwyczajnego!

    OdpowiedzUsuń
  26. z tego co wiem, to Azjatki bardzoo o siebie dnaja! ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. genialne ;) swietnie ze to umiescilas ;D sama postaram sie cos wprowadzic do sowjego zycia pare rad ;D ale 3 l dziennie wody -.- ale dam rade musze ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo mądre rady :)
    Jedyne co to nie rozumiem tego, dlaczego uważa się że azjatki są piękne i zdrowe. Nie mówię że takie nie istnieją, ale te na okładkach magazynów, są wyretuszowane i pełne makijażu. Odwiedziłam filipiny (masakra jeśli chodzi o 95% kobiet, nie wiedzą na prawdę co to dbanie o siebie) i chiny. Tam było lepiej, ale i tak bardzo często widziałam zaniedbane dziewczyny! :/

    OdpowiedzUsuń
  29. Musze się zastosować przynajmniej do części tego, co napisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo fajnie, że napisałaś o tym jak Azjatki dbają o urodę. ^^ Strasznie mnie to już ciekawiło od kilku tygodni. :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Genialny post ! *.*
    Nominowałam Cie do Liebster Awards, więcej u mnie ; )

    zoe-grand.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Hahahh. Gazetka. ♥
    A ja osobiście uwielbiam obie te piosenki... *Why so serious?*
    No, a z tym mrużeniem oczu to mnie dobiłaś... xDDD Podczas zajęć z rysunku, facet mówi i tłumaczy, że musimy często-gęsto mrużyć oczy, żeby zobaczyć zróżnicowanie walorowe...

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ciekawa notka :) Aż sama wprowadzę w życie trochę z Twoich rad :)

    OdpowiedzUsuń
  34. świetna notka, wielu rzeczy nie wiedziałam:P
    Azjatki są śliczne *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. Owoce morza = bleee! Bardzo ciekawa notka :)

    OdpowiedzUsuń
  36. O tak, tak. xD Szybciej wyląduję za drzwiami, niż pomyślę jak sformułować owe zdanie. xDD

    OdpowiedzUsuń
  37. dość ciekawy artykuł :)
    Przydatny + oryginalny ^.^
    Fajny blog :))

    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja również lubię jej głos :) Jest dość hmmm. oryginalny ^.^

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawy post! I pamiętajmy: NIE MARSZCZMY CZOŁA! :D hahaha :)

    OdpowiedzUsuń
  40. ciekawie napisane,miło się czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. styl kawai w ogóle jest ciekawy tylko chyba mój europejski umysł nie do końca jest w stanie go zrozumieć! zapraszam do siebie na www.2bloggirls.pl

    mamy konkurs więc serdecznie zachęcam do wzięcia udziału!

    OdpowiedzUsuń
  42. brzmi nieźle :) trudno się dziwić, że na Honsiu jest najdłuższa średnia długość życia :)

    OdpowiedzUsuń
  43. łał, ciekawe :)
    Niestety nie lubię ryb ani owoców morza, produktów sojowych też (nie ma się co dziwić że wyglądam jak straszydło), ale piję dużo wody za to :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawy post !
    Jeżeli Azjatki unikają zimnych napoi, to nie jedzą lodów ? :D
    Zaciekawił mnie również 'dzień bez makijażu', nigdy o tym nie słyszałam.
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo ciekawy post :) uwielbiam zieloną herbatę, wodę i ryby więc nie jest chyba ze mną tak źle

    OdpowiedzUsuń
  46. O proszę, ile ciekawych rzeczy można się dowiedzieć! Nie wiem czy dałabym radę pić 3 litry wody dziennie:D

    OdpowiedzUsuń
  47. dziękuję za te wszystkie ciekawostki :) + już nie mogę się doczekac tej gazety.

    OdpowiedzUsuń
  48. Hi! Im fran, a spanish male fashion blogger. Maybe you like my style and want to follow me

    http://www.showroomdegarde.blogspot.com.es/2013/01/playtime.html

    facebook: showroomdegarde
    twitter: @showroomdegarde

    OdpowiedzUsuń
  49. Zostałaś u mnie nominowana do Liebster Award :)

    OdpowiedzUsuń
  50. zawsze mnie to ciekawiło, bo nie dość, że one zawsze są takie zadbane to jeszcze takie żywotne hehe

    OdpowiedzUsuń
  51. Dni bez makijażu to by mi się przydały, chyba zacznę stosować w weekendy :)

    OdpowiedzUsuń
  52. bardzo ciekawe rady,muszę chodź jedną wprowadzić wżycie:)

    OdpowiedzUsuń
  53. haha really really interesting. Nice post!

    OdpowiedzUsuń
  54. soki insuliny = ? Co co chodzi jest coś akiego jak insulina jako składnik ale raczej soku z niej nie ma :P
    Ja odmówię zwierząt ale reszta spoko.
    Ohh perłowy jest dostępny w pl tak bynajmniej jestem przekonana że obiło mi się o uszy jako że jeest to coś normalnego jak puder o tej nazwie. Ale eyliner w żely jest dziwny dla mnie :p
    Ejj w Japonii rytuałem jest Gorąca kompiel ok 45C = dla nas za gorąca. A zabiegi usuwania make-upu = najmniej 7 razy każdy inną substancją.
    No laser bardzo dobry na to ale one używają kremów - nie wiem jak im działają bo mają mocne włosy bardziej niż ktoś kto ma blond(więcej protein itp) ale oki mają lepsze rodzajowo pewnie i na określony typ urody ;) Wszystko dla tłumu :D- one mają ciemne włosy i dlatego - większość Azjatów ma ciemną cerę ale o dziwo faktycznie Azjatki są jaśniejsze ale nie zawsze :P
    Mimo tego dla nich to estetyczne nie mieć.
    Co do snu najlepjej to 10 mimo że to jest dawka dla dzieci :)
    Dorośli żadko mogą sb na tyle pozwolić z powodu i czasu i innych rzeczy(nie mogą zasnąć)
    Ejj ale tą mandarynką to serio = mam sadzić?
    Bo sprowadzać za drogo :P
    Albo może gdzieś wyczaję w botanicznym :P
    OOO Św Marcin ma takie gazet = bosshh kaj jo żech je?
    Niby w Poznaniu a kija wim :/
    Niby Bubble planet znam ale co tam. Gazety ni kupię bo nie dam rady. Raz poczytam i do śmieci...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*