piątek, 9 stycznia 2015

FLAVO-C SERUM-preparat regenerujący o silnym działaniu przeciwzmarszczkowym i rozświetlającym skórę.



FLAVO-C SERUM stosowała moja mamusia ale muszę przyznać ,że po pewnym czasie aż żałowałam ,że  Jej to serum użyczyłam. Nie żebym Jej to potem wypominała chodzi o to ,że efekty były znakomite i spektakularne przy krótkim stosowaniu. 



Serum mieści się w małej szklanej buteleczce ta zaś zawiera 15ml serum.  Nie jest to pokaźna ilość ponieważ przy codziennym stosowaniu (raz dziennie na noc) starczył on na 4 tygodnie. 
Plusem jest pipetka, która pozwala nam na swobodne korzystanie z ilości kosmetyku. 


Konsystencja serum jest wodnista  z tym, że jest ona minimalnie gęstsza niż woda. Kolor niby przezroczysty ale mamy tam małą domieszkę żółci-zresztą serum jest z witaminą C. 
Zapach nie należy do najpiękniejszych bo nie wyczujemy w nim cytryny ale nie jest też aż taki straszny abym nie przetrwać go w chwili nakładania serum na skórę. 


Szata graficzna jest prosta i przejrzysta, a informację zawarte o serum czytelne i zrozumiałe. Zresztą wiele wiedzy tu nie trzeba bo serum ma rozjaśniać i zmniejszyć widoczność zmarszczek. 


Jakie efekty zauważyła moja mama? 
Zacznę od tego pierwszego i najbardziej widocznego- ja też go zauważyłam. 

Cera mojej mamy wspaniale się rozświetliła wyglądała lepiej niż na nie jednej reklamie telewizyjnej, gdzie reklamują tego typu specyfiki. Skóra wyglądała na młodszą, zdrową, i pełną blasku. 


Pisze to w czasie przeszłym ponieważ i mineło trochę czasu od kiedy to serum się skończyło, a wraz z nim i efekty tzn po upływie kolejnego miesiąca po skończeniu kosmetyku twarz już nie była aż tak promieniująca. 

Nie zmienia to faktu ,że serum jest i tak warte stosowania ponieważ wystarczy jedna aplikacja dziennie aby cera wyglądała na    młodszą i pełną blasku.


Skóra stała się też bardziej sprężysta i jędrna aczkolwiek były to minimalne poprawki w tym zakresie. 

Serum przypadło do gustu mojej mamie i mi-chociaż osobiście go nie stosowałam. Myślę, że jest to kosmetyk ,który w błyskawiczny sposób  poprawi szarą i zmęczoną cerę. Nie należy od do najtańszych  ale jako prezent na urodziny, czy na inną okazję nadaje się idealnie. 


serum dostałam na spotkaniu blogerskim od http://www.bioprofil.pl/

24 komentarze:

  1. przydało by mi się takie serum, czasami mam zmęczoną twarz

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie pomyślałam o nim, jako o prezencie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. już niedługo i u mnie recenzja

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam Flavo, właśnie przymierzam się do recenzji :) niestety niedługo mi się skończy :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Na pewno polecę też mojej mamuni <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że daje takie dobre efekty. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. już kiedyś myślałam o zakupie ale potem jakoś zapomniałam,może w końcu sobie zakupie.

    OdpowiedzUsuń
  8. super jest to serum! ja właśnie poszukuje czegoś takiego dla mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze siedzi w szafce z zapasami. Podzielę się nim z mamą :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mieliśmy je i bardzo polubiliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam podobne serum i też mojej mamie przypadło do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie słyszałam o tej marce, ale zapowiedź ciekawa :)

    zapraszam na rozdanie fajnych włoskich kosmetyków! :)
    http://packofblueberry.blogspot.com/2015/01/giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dużo dobrego słyszałam o tym kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwszy raz o nim słyszę, ale wart uwagi ;)

    Pozdrawiam i udanego weekendu życzę :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz o nim słyszę, ale wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chcę to serum ale dla mojego faceta :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele dobrego na jego temat już czytałam i prędzej czy później będzie moje :D

    OdpowiedzUsuń
  18. nie używałam jeszcze :)

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*