czwartek, 1 sierpnia 2013

Eveline Matujący krem BB 8w1






Za nim przejdę do oceny kremu BB napiszę wam iż jeszcze nie całe półtora miesiąca temu nie mogłabym go stosować ponieważ ja jestem bardzo bladą osobą i często te najjaśniejsze odcienie są dla mnie za ciemnie ale, że w tym roku doczekałam się pięknej opalenizny to bez problemu mogę stosować ten krem BB.




Opakowanie:

Eveline Matujący krem BB 8w1 znajduję się w przyjaznym dla oka kartonowym pudełeczku, na którym zamieszczone są wszelakie informacje dotyczące kosmetyku, który się w nim znajduję.
Po otwarciu kartonu naszym oczom ukazuję się mała, poręczna, niebieska buteleczka.




Zapach:

Nie jest to ładny zapach ale i też nie śmierdzący napisałabym ,że jest on taki neutralny.
Czuć go, gdy otwieramy butelkę z zawartością po czym przy nakładaniu kremu BB zapach znika.





Jak widać na zdjęciu powyżej  nie żałowałam produktu aby wam pokazać jak on się prezentuję.

Konsystencja: 

Konsystencja jest lekka, a zarazem i gęsta, dzięki czemu nie rozlewa nam się ona po kątach. 
 Eveline Matujący krem BB 8w1  bardzo dobrze rozprowadza się po twarzy, nie pozostawiając żadnych bruzd, plam itp


Kolor:
Produkt ten jest zarezerwowanych do osób z ciemniejszą karnacją.




Działanie:

Krem można swobodnie stosować bez obawy zatkania porów,czy wysypania nam niechcianych gości na twarzy, a więc jeśli są osoby z trądzikiem nie mają się czego obawiać ponieważ przy stosowaniu tego produktu nic więcej na naszej twarzy się nie zrobi.





Eveline Matujący krem BB 8w1  po nałożeniu na twarz sprawia iż jest ona matowa i wygładzona, pory są zakryte, a niedoskonałości w minimalnym stopniu mniej widoczne, jakikolwiek zaczerwienienia na twarzy są  ujednolicone.

Krem utrzymuję się na buźce od 6/8 godzin zależy to od dnia i ilości jakiej nałożyliśmy na twarz.
Jeśli zaś chodzi o długość zmatowienia to również zależy od dnia, a w szczególności od temperatury za oknem. Jeśli są dni upalne to twarz zmatowiona a jest na około 2 godzin później zaczyna się już świecić.
Myślę jednak, że przy temperaturze powyżej 30 stopni na buzi się wszystko świeci.





Krem zawiera w sobie SPF 15, który chroni buzię przed słońcem-ten element bardzo dobrze się spisuję.

Podsumowując: plusy i minusy
+ krem  zakrywa pory
+wygładza buzię
+kryje zaczerwienienia
+ ujednolica
+ nie zatyka porów
+dzięki swej lekkiej konsystencji idealny na lato 
+/- matuję -średnio
+/- utrzymywanie  się na twarzy
+/- krycie większych niedoskonałości jest minimalne aczkolwiek te mniejsze są zakryte
+/- nawilżenie jest średnie

To dobry  i nie drogi produkt ( z tego co się orientuję) nie jest to może ideał ale z pewnością kosmetyk godny wypróbowania.



Kosmetyk ten mogłam przetestować, dzięki portalowi  http://www.udziewczyn.pl/


34 komentarze:

  1. sprawdzę dostępne kolory i może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiłaś mnie:) widziałam w Rossmannie, także chyba kupię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem bardzo blada, myślisz że kolor "cera jasna" będzie dla mnie za ciemny czy po prostu warto spóbować? :)

    Zapraszam na nowego bloga ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O proszę ! A ja ostatnio się zastanawiałam nad dobrym BB a tu takie cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie wiedziałam nawet że mają taki krem :)
    Przydatna recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
  6. mama coś od BB od pół roku - jest tego mnóstwo a najjaśniejszy odcień beżu jest ciemny ale nie miałam za bardzo wyboru żeby kręcić nosem i wzięłam. Na szczęście z innej firmy mają tani ALABASTER!!! <3 od razu i czuję się i wyglądam i wszystko lepiej *.^ - niestety na razie próbkę wzięłam żeby sprawdzić czy nie za jasny albo coś z konsystencją nie tak - okazał się super i za tydzień zamówię dopiero. A jak na razie sis* ostatnio zakupiła za jasny puder i mi go dała - chciałam jej dać mój BB w zamian ale stwierdziła że zmarnuje ^.^

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że nie zapycha ale szkoda, że średnio nawilża. Ja jakoś do innych kremów BB niż ten od Rimmela nie mogę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prezentuje się bardzo fajnie ale przy takiej ilości podkładów które w tej chwili posiadam to dwa lata mi zejdzie zanim je zużyję także może kiedyś się skuszę ale na razie muszę spasować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiedziałam że jest taki krem ;[
    Fajnie go opisałaś "zrobiłaś recenzję" :)
    Zapraszam : Loveinmyworlds.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. też jestem blada:)
    ja nie potrzebuję matu tylko nawilżenia,u mnie nawet jak jest 30'C to i tak wyglądam jak zbity kotlet.Ani trochę świecenia

    OdpowiedzUsuń
  11. :) ajć, ja nie mam :) ale mat by się jakiś przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie próbowałam jeszcze:) Ale mam inne drogeryjne BB do przetestowania no ale Tobie przede wszystkim zazdroszczę mega opaleniznyyy:(

    OdpowiedzUsuń
  13. miałam tylko jeden krem BB z Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoja recenzja na temat tego BB brzmi ciekawie.:) Ja póki co mam BB z Bell i fajnie się u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam jeszcze żadnego BB.. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Osobiście wolę oryginalne kremy BB ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam, ale widać, że naprawdę warto go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kremy "BB" :D
    Pamiętam ich reklamę w TV zawsze mnie rozśmieszała bo czyta się " BIBI" : D

    Jeszcze nie próbowałam :).

    Pozdrawiam :*.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawiodłam się na kremach BB, nie kupuję ich :/

    OdpowiedzUsuń
  20. raczej go nie zakupię bo nie ma o tym kremie zawiele dobrych opini;)

    OdpowiedzUsuń
  21. miałam jego próbkę i nie polubiliśmy sie,zostawiał smugi i wgl nie mile go wspominam:( Kremy BB u mnie zawsze idą w odstawke, ciekawe jak by było z tymi azjatyckimi:P:)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie jedynie jako tako bb cream garniera do cery tłustej i mieszanej się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja nie jestem niestety z żadnego kremu BB zadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam tylko próbkę ale bardzo polubiłam i chcę kupić pełnowymiarowe opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  25. skusiłaś mnie teraz nie przejdę obojętnie:D

    OdpowiedzUsuń
  26. Gdyby był dla bladziochów, zapewne bym się skusiła. Może wezmę dla klientek jako lekki krem tonujący. Nie lubię nazwy BB krem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja zostaje przy swoich azjatyckihc firmach, ale fajnie, że u Ciebie nawet się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ochotę go teraz wypróbować, ponieważ miałam już 2 kremy BB:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam ochotę go teraz wypróbować, ponieważ miałam już 2 kremy BB:)

    OdpowiedzUsuń
  30. też mam bb z tej serii, do jasnej cery, uwielbiam go! stosuję pod puder lub solo i jestem zachwycona! :) cały czas nie wykończyłam pierwszego opakowania, chociaż stosuje go codziennie od stycznia... :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*