czwartek, 29 sierpnia 2013

Płyn miceralny-Melisa


Krótko powiedziawszy, czy napisawszy nie do końca jestem zadowolona z tego kosmetyku ponieważ miałam co do niego większe hmm..oczekiwania...

Zacznę od tego iż jest to kosmetyk dla cery...




A gdyby tak było to po przetarciu tym płynem okolic oczu, czy łuków brwiowych nie odczuwałam bym lekkiego pieczenia i dyskomfortu-prawda?

Oczywiście sam producent od siebie pisze iż nie jest to kosmetyk, którym można zmywać makijaż oczów ale łuki brwiowe to nie oczy...(a po innych płynach micelarnych tak nie mam)





Zresztą twarzy radzi sobie nawet dobrze.

Delikatnie zmywa resztki makijażu pozostawiając buźkę oczyszczoną ale jeśli mamy na niej jakieś podrażnienia np rozdrapania to one lekko podszczypują. 

Podsumowując: 

Mając i testując inne kosmetyki tego typu stwierdzam iż ten nie do końca robi to co bym chciała i mając do wyboru inne, które nie powodują szczypania wolałabym tamte niż ten....





Trochę mi smutno z tego powodu bo myślałam ,że te kosmetyki są naprawdę delikatne ;P

Jeśli zaś chodzi  o samo opakowanie to nie mam do niego żadnych zarzutów ponieważ plastikowa buteleczka jest lekka i bardzo wygodna w stosowaniu,a otwór, którym wydobywa się płyn idealnej wielkości.





Miałyście?

A dla niedowiarków to ten kosmetyk miałam możliwość testować, dzięki portalowi, który zbiera testerów..
Może następnym razem to Ty się załapiesz :)



http://samplecity.pl/

49 komentarzy:

  1. ja to się do niczego nie załapuję;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie wypalił :C Ja mam płyn miclearny z Dermiki i całkiem dobrze sobie radzi ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. kuszą mnie kosmetyki Melisa. Ten micel ma świetny skład ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam..:)
    przynajmniej opakowanie niczego sobie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie czytałam, ze tak średnio z tym płynem, nie jest zły, ale nie zachwyca. Wiec skoro są inne o podobnej cenie, to nie ma co sie męczyć;)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam chrapkę na te cuda, niestety się nie udało...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie ta firma, ten płyn jednak sobie odpuszczę ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja często mam jakieś zadrapania, więc nie do mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam i w sumie nie wiem czy chcę mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a mi sie spodobał natomiast kremy juz nie... bo po dłuższym testowaniu skóra mi schodzi od tego gówna ;// z twarzy z rąk i gdziekolwiek bym sie nie posmarowała to zejdzie ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. czyli takie sobie te kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja chyba jednak zostanę przy Biedronkowym miceralnym.. ^^

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Po składzie to nie wygląda na delikatny:D

    OdpowiedzUsuń
  14. no szkoda, że się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  15. mialam tonik z tej serii i byl ok.. a przede wszystkim miał piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja także jeszcze nie miałam ;)

    http://dusza-marzycielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. nie mialam i po Twojej recenzji juz nie kupie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. dawno tu nie bylam, czesc Madziu, jak dobrze czasami skorzystac z twoich porad, co warto, a czego nie warto kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety porażka na całej linii :( Zarówno micel jak i balsam- porażka!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja nie chciałam go kupić bo mam bega zapas biedronkowych płynów, które starczą mi na co najmniej rok. zrobiłam zapasy bo myślałam, że wycofuję .

    OdpowiedzUsuń
  21. Też dostałam się do testów... I tak jak ty odczuwam pieczenie po stosowaniu go;/

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda, że do oczu się nie nadaje, bo makijaż zazwyczaj zmywam micelami :(

    OdpowiedzUsuń
  23. a myślałam, że będzie bez wad.... :(

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiem czy bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Hej :) Mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie pod Twoim komentarzem? :)
    http://recenzentki-ksiazkowe.blogspot.com/2013/08/krucha-jak-lod.html#comment-form

    Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Melisa kojarzy mi sie tylko z herbatka :P
    Pozdrawiam,
    + Co powiesz na wzajemna obserwacje? C:

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie słyszałam o tym kosmetyku wcześniej, może to i dobrze;D Pozdrawiam i zapraszam do siebie;)
    ksiazkoteka.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Z tej firmy mam jedynie pomadkę do ust :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nigdy nie słyszałam o tym kosmetyku, ale niestety często mi się zdarza, że takie płyny podrażniają moją skórę.. :(

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak szczypie to go nie chcę :(
    Mi również udało się już coś testować dzięki SampleCity :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie używałam tego kosmetyku, ale na podstawie Twojej opinii raczej nie będę miała tej "przyjemności" (:

    OdpowiedzUsuń
  32. Pierwszy raz piszesz że jakiś produkt ci się nie spodobał WOW!!! ;D
    Ja używam Yves Rochera od paru miesięcy i jestem bardzo zadowolona efektem tego produktu, więc nie zamierzam jeszcze kupować innych a napewno nie tego ^^

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że szczypie. Strasznie tego nie lubię. Mimo to fajnie, że się załapałaś do testów. Ja próbuję i próbuję i nic :/

    OdpowiedzUsuń
  34. Dziwne. Micele, które znam są delikatniejsze od wody...

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam tego kosmetyku ,ale i mnie nie kusi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*