czwartek, 22 sierpnia 2013

CIEKAWOSTKI Singapur






Cześć ;)

Dzisiaj wam zaserwuje kilka ciekawostek na temat Singapuru, które znalazłam TUTAJ


- Nazwa Singapur pochodzi od dwóch słów: singa oznaczające lwa oraz pura, co znaczy miasto, dlatego czasami mówi się o nim Miasto Lwa.
- Singapur jest drugim najgęściej zaludnionym państwem na świecie – na kilometr kwadratowy przypadają 6573 osoby. Większość zamieszkuje wyspę Singapur, zaś reszta znajduje się na pozostałych wysepkach.
- W Singapurze są cztery języki oficjalne – angielski, mandaryński, tamilski i malajski, jednak praktycznie wszędzie można porozumieć się w języku angielskim.
- Guma do żucia – oprócz nikotynowej – jest zakazana od 1992 roku i za jej żucie można zapłacić do tysiąca dolarów kary. Grzywna dotyczy również między innymi zaśmiecania ulic, które są wręcz sterylnie czyste, plucia na chodniki, jedzenia w komunikacji miejskiej czy niekulturalnego korzystania z toalety publicznej. Za bycie homoseksualistą można trafić do więzienia na… 10 lat.
- W Singapurze obowiązuje ruch lewostronny, a autostrady oraz główne drogi w mieście są płatne. Stawka jest zależna od pory dnia.
- Na przełomie czerwca i lipca w Singapurze odbywa się Singapurski Festiwal Jedzenia. Wśród głównych atrakcji są warsztaty sztuki kucharskiej czy możliwość degustacji różnych przysmaków kuchni malajskiej, hinduskiej, chińskiej czy europejskiej.
- Singapore Zoological Gardens zajmuje 28 hektarów, na jego budowę wydano 9 milionów, a słynie z koncepcji otwartych wybiegów – zwierzęta nie są pozamykane w klatkach, ale posiadają wybiegi odpowiadające ich środowisku naturalnemu. Można znaleźć tam ponad 300 gatunków zwierząt, niektóre uważane są zagrożone. Oprócz zwiedzania w dzień, zoo oferuje nocne safari pozwalające poznać nocne życie zwierząt, a także Jungle Breakfast czyli śniadanie ze zwierzakami na wyciągnięcie ręki.









Z wielką przyjemnością odwiedziłabym to zoo ;)

41 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawa notka :) Straszne, że nie mogą żuć gumy

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo zaciekawił mnie te informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym pojechać do tego ZOO :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę mieszkać w Singapurze ;.;
    Azjatycki cukier tam mieszka prawda ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię oglądać filmiki Azjatycki Cukier o tym państwie- mieście.

    OdpowiedzUsuń
  6. to straszne, że nie można żuć gumy : o

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie zoo to bym sobie zwiedziłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z tą gumą to mnie zaskoczyłaś : O

    OdpowiedzUsuń
  9. To bym szybko trafiła za kratki w Singapurze... Jestem uzależniona od gum do żucia :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie fajne kociaki xD Chciałabym takiego jednego w domu mieć ;P Ale bym szybko biegała :D

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne kociaki :))

    Zapraszam do mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Singapurskie zoo zdecydowanie podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. fajne informacje:) ta o gumie do żucia mnie zaskoczyła:)

    OdpowiedzUsuń
  14. te śniadanie musi być straszne! ja bym nie wytrzymała ze strachu ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. z Tobą to można się uczyć geografii i poznawanie świata :D :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy post. O gumie do żucia słyszałam i jak dla mnie to nieprawdopodobne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ciekawy post:) nie wiedziałam, ze istnieje język tamilski:P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jakoś mnie tam nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ogromnie chciałabym się tam znaleźć choć na kilka dni :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    www.meduzencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedyś strasznie marzyłam o tym, żeby tam pojechać :).

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawie ;D
    Ale ta guma do żucia też? Xd

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie no muszę pojechać na Festiwal Jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O gumie do żucia już gdzieś słyszałam, to ma jakiś związek z gęstością zaludnienia chyba...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawe informacje :) chętnie bym odwiedziła zoo ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. a to ciekawa notka;) chciałabym tam kiedyś pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Singapur nie jest na czele mojej listy do zobaczenia ale kiedyś chętnie, chętnie...

    OdpowiedzUsuń
  27. Chiałabym odwiedzić takie zoo. ^^

    http://dorota-nevergiveup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. OO. Singapur :) Mój kuzyn tam studiuje :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*