piątek, 5 lipca 2013

Faza anonimów ;) O rybci

Pod ostatnim postem odezwały się anonimy co do mojej rybci ,ze trzymanie Jej w wazonie nie jest dobre i ja osobiście tez tak z początku myślałam ale zabrawszy ją z minimalnego kubeczka *gdzie tak znajdowała się w zoologicznym ,a więc hmm wszyscy powinnyśmy iść siedzieć ... i wsadziwszy do większego wazonu (bo nie miałam nic innego) jest lepszą rzeczą niż trzymanie jej w kubku.

Ale jak najbardziej drogi anonimku i osoby nie anonimowe ;)
Zgadzam się z waszymi sugestiami i oburzeniami..
Trzymanie ryby w wazonie na dłuższą metę nie jest dobre, a więc nie musicie się martwić przy przypływie gotówki dostanie ona swój piękny domek z roślinką.

Dam wam znać :)

Osobiście się bardzo ciesze ,że poprzedni post dał reakcję do tego aby ożyła się dyskusja.

Pozdrawiam.

Ps. Bojownik nie potrzebuję pompki ;) 

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam czytać takie komentarze jak pod tamtym postem i utwardzać się w przekonaniu, że w większości ludzi nie potrafi być szczera. Jeśli już im się wydaje że są, kryją się pod "Anonim" i wyzywają od najgorszych.
    A czasami i człowiek ma remont mieszkania i czeka na nowe, tak jak i Rybcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bo najłatwiej jest być anonimem i nie bać się konsekwencji;> I cieszę się, że rybka niedługo zmieni dom ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, bojownik nie potrzebuje pompki, bo oddycha powietrzem atmosferycznym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ;) też miałam bojowniki, mam nadzieję, że twój będzie długo i szczęśliwie żył ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. :) ja chyba też kupie sobie rybkę lub dwie do domu

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nigdy nie chciałam mieć rybki, ale coraz bardziej mi się pomysł podoba :) Tylko nie wiem, co kot zrobi (u sąsiadki kotki raz dwa wyłowiły...) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno lepiej jej w wazonie, niż w sklepie zoologicznym.. Niektórzy chcą być tak poprawni, że tracą kontakt z rzeczywistością -_-'

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takich ludzi, którzy ukrywają się pod "anonimem".
    Jeżeli Rybce jest dobrze to po co na siłę zmieniać jej "dom" ? : )
    Pozdrawiam : )

    OdpowiedzUsuń
  9. ulżyło mi ;) nie ogarniam ludzi, którzy piszą pod anonimem, ale ok -.- ważne, że przeprowadzisz rybkę, bo jest bardzo ładna i szkoda by jej było :D
    pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. A mi tam się podobał ten flakonik :) ja mojego bojownika trzymam w akwarium w kształcie kuli, więc zapewne niewiele więcej miejsca ma niż twoja rybka :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*