wtorek, 23 lipca 2013

Olejek przyspieszający opalanie 210 ml


Dzisiejszego dnia głównym bohaterem na mym blogu będzie olejek przyspieszający opalanie z  MARIZY , który w tym roku sprawił iż wiecznie blada jak trup Magdalena ma piękna opaleniznę  w ciągu 2 dni.
Oczywiście olejek nie stosowałam od razu pierwszego dnia, gdy wyszłam na słońce ponieważ wtedy stosowałam filtry zabezpieczające mą wrażliwą skórę ale w ostatnim tygodniu, gdy moja skóra już była w bardzo małym stopniu zabarwiona promieniami słonecznymi postanowiłam się przy brązowić za pomocą tego olejku.





Olejek przyspieszający opalanie mieści się w przezroczysto brązowej buteleczce, która mieści w sobie 210 ml tego cudownego olejku. Buteleczka jest plastikowa i jak najbardziej poręczna w swym użytkowaniu. Na butelce znajdziemy etykietki z informacjami o samym produkcie jak i producencie.





Butelka zamyka się i otwiera po przez bardzo szczelną nakrętkę, której otwór jest w odpowiedniej wielkości aby w spokojny i bezpieczny sposób nałożyć na ciało odpowiednią ilość olejku.

Sama nazwa "olejek" wskazuję nam na to jakiej mamy spodziewać się konsystencji.
Konsystencja jest oleista, a jej kolor jest nie co ciemniejszy niż nasz zwykły olej do smażenia :P

Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny. Wyczuwamy go smarując ciało oraz przez jakiś czas na samej skórze ciała.





Kosmetyk ten nie tylko przyspiesza opalanie ale również i nadaję skórze ładnego połysku, zmiękcza naskórek i wygładza ciało. 

Ja osobiście tym olejkiem w ciągu dnia smarowałam się od 2 do 3 razy.

Pierwszego dnia stosowania olejku skórka w nieznaczny sposób się przy brązowiła.
Muszę tu jednak dodać, że olejek również chroni skórę i żadnego poparzenia ,czy zaczerwień podczas zażywania kąpieli słonecznych nie miałam.  

Po 1 dniowej przerwie w opalaniu znów wyruszyłam z mym olejkiem na słońce ;)

Drugiego dnia moja skóra tak pięknie się przy brązowiła, że aż moja rodzina się zdziwiła ponieważ nie mogli uwierzyć w to ,że ja zawsze taka blada jestem wprost brązowa!

Od tego momentu zaczęła się kłótnia kto i kiedy będzie stosował olejek. 

A więc nasz dzisiejszy główny  gość jest wprost rozchwytywany na całe szczęście jest on bardzo wydajny i nie trzeba jego wielkich ilości na ciało nakładać.




Podsumowując:

Olejek przyspieszający opalanie 210 ml  od firmy MARIZA aktualnie jest moim numerem 1 jeśli chodzi o opalanie i smarowanie ciała.
Ponieważ:
+ sprawia iż skóra ciała jest szybciej brązowa
+chroni przez promieniami słonecznymi
+nawilża skórę ciała
+zmiękcza naskórek
+pięknie pachnie
+ jest bardzo wydajny

Cena katalogowa to-15, 90zł (kupując sam płacisz 30% mniej)







Podejmując współpracę z Marizą  masz same korzyści - nic nie tracisz a zyskać możesz :


- zamawiasz produkty, korzystając ze specjalnego 30% rabatu podstawowego. Możesz więc kupować kosmetyki wyłącznie dla siebie w bardzo atrakcyjnych cenach


- polecając i sprzedając produkty innym, zarabiasz realnie 30%, czyli różnicę między ceną katalogową a Twoją ceną zakupu. Zwiększając swoje zakupy możesz otrzymywać dodatkowe bonifikaty


- zajmując się budową własnej struktury sprzedaży Twój zysk wzrasta. Otrzymujesz dodatkowe bonifikaty od obrotu tworzonej Grupy Osobistej oraz bonusy w generacjach od kolejno odłączanych Grup Liderskich.


Więcej informacji + Katalog + Regulamin oraz Formularz Rejestracyjny na stronce www.mariza-kosmetyki.eu

Zapraszam do przejrzenia aktualnego KATALOGU 

31 komentarzy:

  1. Nie dla mnie takie wynalazki, nie lubię opalania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez sie nie opalam,jedynie samoopalacze jak juz x

      Usuń
  2. mojej siostrze by się przydał. ja się nie opalam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie, że tak szybko uzyskałaś piękną opaleniznę . też jestem strasznie blada z natury

      Usuń
  3. Ja się raczej nie opalam wolę być bladziutka ;) Choć wiadomo i tak się trochę opale chcąc czy nie bo z domu trza wychodzić :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja też ;) zaciekawiłaś mnie tym olejkiem, szkoda że już kupiłam z Eveline :)

      Usuń
  5. Chciałam tego olejku wypróbować w zeszłym roku, ale jakoś zrezygnowałam. W tym roku też raczej po niego nie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam i lubie :)
    a aktualny katalog jest inny...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy kosmetyk ;) W te lato na pewno już nie spróbuję, ale w przyszłe pewnie się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię smarować sie takimi mazidłami przed wyjściem na słońce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ogólnie wolę balsamy bo olejki są dla mnie zbyt płynne i jakoś tak to nie przemawia do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też go mam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny kosmetyk, mi jednak niepotrzebny

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę go kupić, ale niestety nie mam jakoś okazji do opalania, a chętnie bym się przybrązowiła:D

    OdpowiedzUsuń
  13. To coś dla mnie w taki razie ;p Słonko łapie mnie wyjątkowo mizernie ;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Już widziałam ten katalog a nawet następny ;) mały minus dla tej firmy za przesyłkę pobraniową, a nie jak w avonie że możemy w ciągu jakiegoś czasu zapłacić :(

    OdpowiedzUsuń
  15. czytałam o nim wiele dobrego ♥ chciałabym go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uuu ! skusiłabym się sobie go kupić ! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie brzmi, ale ja coś nie mogę na słońcu wyleżeć ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. Kuszą mnie kosmetyki tej firmy, ale szkoda że nie można ich kupić w sklepie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. dla mnie to nie bardzo ;D bo nie lubię smażingu na słońcu;D
    zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja mam sprawdzony balsam przyśpieszający z Soraya:)

    OdpowiedzUsuń
  21. szczerze to nigdy nie slyszalam o czyms takim, jak olejek czy cokolwiek co przyspiesza opalanie.. omg xD

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie opalam się więc to chyba jedyna kategoria kosmetyków, których nie kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*