poniedziałek, 18 lutego 2013

Anonim./PŁOT.

Kiedyś już bardzooo dawno temu wspominałam o tym, że moja ciocia prowadziła bloga, a że lubiła drukować nie które swoje zapiski i innych tak więc w moje ręce trafiły pewne zapisy ANONIMA.
Nie wiem kto to jest/był ale może kiedyś się dowiem....
Przytoczę wam teraz pewną historię..:


PŁOT.

Był sobie pewnego razu chłopiec o złym charakterze. Jego ojciec dał mu woreczek gwoździ i kazał wbijać po jednym w płot okalający ogród za każdym razem, kiedy straci cierpliwość i pokłóci się z kimś. Pierwszego dnia chłopiec wbił w płot 37 gwoździ. W następnych tygodniach nauczył się panować nad sobą i liczba wbijanych gwoździ malała z dnia na dzień:  odkrył, że łatwiej jest panować nad sobą niż wbijać. Wreszcie nadszedł dzień, w którym chłopiec nie wbił w płot żadnego. Poszedł do ojca i powiedział mu, że tego dnia nie wbił żadnego. Wtedy ojciec kazał mu wyciągnąć z płotu jeden gwóźdź każdego dnia, kiedy nie straci cierpliwość i nie pokłóci się z nikim. Mijały dni i w końcu chłopiec mógł powiedzieć ojcu, że wyciągnął z płotu wszystkie gwoździe. Ojciec zaprowadził chłopca do płotu i powiedział "Synu, zachowałeś się dobrze, ale spójrz, ile w płocie jest dziur. Płot nigdy już nie będzie taki, jak dawniej. Kiedy się z kimś kłócisz i mówisz mu coś brzydkiego zostawiasz w nim raną taką jak te.  Możesz wbić człowiekowi nóż, a potem go wyciągnąć ale rana pozostanie. Nieważne, ile razy będziesz przepraszał, rana pozostanie. Rana słowna boli tak samo, jak fizyczna. Przyjaciele są rzadkimi klejnotami, sprawiają, że się uśmiechasz i dodają Ci otuchy. Są gotowi wysłuchać, kiedy tego potrzebujesz, wspierają Cię i otwierają przed Tobą swoje serca".

42 komentarze:

  1. Świetne wręcz wzruszające:)

    karolilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz kiedyś się z nią spotkałam i pamiętam jakie wrażenie na mnie wywarła. Pouczające ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pouczająca. Lubie słuchać takich historii...

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam to, jeszcze z czasów gimnazjum ten tekst krążył :) bardzo mądrze i dobrze napisane!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też już gdzieś to czytałam... Ale nadal aktualne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I tak oto w kilkunastu zdaniach można lekcję życia. Bardzo pouczające.
    Dziękuję za Twój komentarz na moim blogu. :)
    Pozdrawiam, Nessa.
    ______________
    pisane-atramentem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna historia i w stu procentach prawdziwa .

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam tą historie, już od dość dawna :). Ma świetny przekaz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Poruszające. Prawda jak świat stary.

    OdpowiedzUsuń
  10. jeju cudowny ten tekst - daje bardzo do myślenia więc moje drogie anonimki, hejterzy itp zanim napiszecie bloggerce z zazdrości coś przykrego zrozumcie że ona też ma uczucia i pisze aby Wam pomóc a nie zaszkodzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam tę historię. Jest piękna i jakże prawdziwa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zostałaś nominowana <33
    http://www.yeolie.blogspot.com/2013/02/the-versatile-blogger.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna ta historia. Jest bardzo mądra.
    Obserwuję i zapraszam do mnie ;33

    http://zuuza-zuzaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowita opowieść i jakże prawdziwa!
    Miłego wieczorku Magdalenko ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna historia, pouczająca. Tak, blizny właśnie zostają...

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo poruszająca historia ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. great blog :)

    Rachael's Blog

    Ive just styled blue dresses on my blog, it would be cool if you to check out
    Rachael

    OdpowiedzUsuń
  18. Kochana historia ;)

    ty mnie chyba odwiedzasz od zawsze ! <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej!
    Czy możesz odezwać się na CheapStars na fb? :)
    Chciałabym zorganizować z Tobą swój kolejny konkurs ;)
    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Magiczne słowa ;)
    dzastalife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę zapamiętać dla mojej córki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetna pouczająca historia! Jestem U Ciebie już kolejny raz z rzędu ,a nie miałam Cię w obserwowanych! Dodaję ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jaka poruszająca historia :D W sumie racja, można się z tego wiele nauczyć i bardzo dużo wywnioskować. Płot tak jak człowiek ma sowje uczucia xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny blog będę częściej wpadać i obserwuję! Zapraszam http://przygody-poli-smith.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Kojarzę tę historię, chyba nawet dziadek mi ją opowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pouczające! Historia godna zapamiętania:)
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  27. historyjka wychowawcza . dla dzieci i dla dorosłych , gdyż nie każdy o tym wie ... :)
    bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ach znam to , samam mam notesik z takimi cytatami ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Znałam tę historię już wcześniej, i za każdym razem jak ją słyszę lub czytam trudno mi się nie wzruszyć...:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*