wtorek, 30 września 2014

Dbamy o higienę intymną z żelem LactaMED


Dobry wieczór ;)

Higiena intymna to coś bardzo ważnego i warte uwagi ponieważ jest to temat, który nie których jeszcze krępuję tzn. czasami ciężko o tym mówić czy pisać publicznie. Ja swoim czasie miałam okresy, w których nie stosowałam typowych produktów do higieny intymnej bo byłam zdania, że na nic mi to potrzebne i, że wcale nie różnią się od zwykłego mydła....


Jednakże, gdy raz zastosowałam taki żel tak do teraz nie wyobrażam sobie aby w łazience nie stał takowy produkt.

My kobiety jesteśmy podatne na różnego rodzaju infekcję-
Ja osobiście mam uczulenie na sztuczną bieliznę-byle jaką koronkę założyć nie mogę ;P Często również w trakcie menstruacji pojawiają się niechciane uczulenia.  Stosując  żel LactaMED zauważyłam iż te moje problemy intymne się zmniejszyły, szczególnie jeśli chodzi o okres miesiączkowy.





Żel łagodzi podrażnienia, delikatnie myję i pielęgnuje miejsca intymne przez co nie trzeba się martwić, że po zastosowaniu żelu będziemy czuć niekomfortową suchość, czy szczypanie. 
Po zastosowaniu żelu czujemy przyjemną świeżość i czystość. 
Produkt ten jest naprawdę łagodny i dobry w swym działaniu, że ja  jak na razie nie chce mieć innego. 




Żel jest przezroczystego koloru, zapach ma bardzo delikatny prawie, że go nie ma. Wystarczy jedno naciśniecie pompki aby móc się umyć. Żel nie pieni się w typowy sposób ponieważ wytwarza bardzo małą piankę. 
Jak widać na zdjęciu żel mieści się w bardzo dużej butli, a więc starczy nam na bardzo długi czas nawet przy częstym stosowaniu :) 


Produkt przetestowałam ,dzięki 

15 komentarzy:

  1. sweet candy? xD
    Ja używam z avonu już od kilku lat, i mi odpowiada.

    OdpowiedzUsuń
  2. zastanowię się nad nim jak wykorzystam to co mam, dobrze, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie wypróbuję bo kilka lat używałam serii lactacyd i powoli mi się to znudziło chociaż są dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy go nie miałam, pierwszy raz widzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. może kiedyś go wypróbuję dla urozmaicenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zazwyczaj kupuję płyny z Ziaji:) Nie uczulają i są wydajne. Tego akurat nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam zapas tych płynów, ale jeszcze mam inne do wykończenia :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego żelu nie miałam - ale również nie wyobrażam sobie aby u mnie w łazience zabrakło takowego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wyciągnę go gdy się skończy ten co teraz używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z eveline jeszcze nie miałam,polubiłam żele i płyny avon i im póki co jestem wierna ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie mam żel innej marki, ale jak mi się skończy to zakupię ten.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam go jeszcze, ale muszę zakupić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*