czwartek, 11 września 2014

8w1 ultra regenerujący olejek po depilacji




Ostatnimi czasy miałam okazję do przetestowania wielu olejków firmy 'Eveline'  i myślę, że na swój sposób to ten najbardziej przypadł mi do gustu. 
 Dlaczego?  
Ponieważ depilacja mechaniczna nie jest mi obca, a przy częstych takich zabiegach o podrażnienia wcale nie trudno.



Jeśli są podrażnienia to nasza skóra nie wygląda zbyt pięknie, a my same nie czujemy się zbyt komfortowo toteż dlatego po każdej depilacji i zaczęłam stosować olejek 8w1 i zauważyłam, że nałożony bezpośrednio na podrażnienie wywołane depilacją mechaniczną nie szczypie, a wręcz przeciwnie  łagodzi to podrażnienie.
Dodatkowo zauważyłam, że dobrze się spisuję po zastosowaniu na ciało kremów do depilacji-one też często pozadrażniają skórę.




Olejek świetnie nawilża skórę przez co często zdarzało mi się nim smarować całe ciało ;) 
Skóra także jest odżywiona. Czy elastyczna? Myślę, że ta buteleczka jest po prostu za mała aby to zauważyć.  Niestety jak dla mnie minusem jest ilość olejku pielęgnacyjnego ponieważ w naszej malutkiej, plastikowej, przezroczystej butelce mieści się tylko  
75 ml-szkoda, że nie ma większej wersji ;D




Konsystencja olejku jak to bywa jest oleista ale jeśli chodzi o wchłanianie w skórę to robi to w miarę szybko i nie zostawia plan na ubraniach :)  Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny dla nosa.




Kosmetyk przetestowałam, dzięki http://www.udziewczyn.pl/

 

28 komentarzy:

  1. Osobiście nie jestem przekonana do rzeczy ileś tam w jednym, aczkolwiek co do firmy eveline nie jestem uprzedzona, w końcu jestem urzeczona ich odżywką do paznokci, która też jest 8w1. Olejek muszę wypróbować, bo rzeczywiście moja skóra po depilacji nie jest zbyt ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz, mnie, jako fankę Exo wzrusza właściwie wszystko, co dzieje się wokoło Yifana, bo chyba nie doszłam do siebie po tym, w jaki sposób opuścił on Exo. Ciągle jest mi szkoda zarówno chłopaków, jak i Yifana, bo jemu na pewno nie było łatwo. /Do tego moje OTP zostało rozbite soł.../

    OdpowiedzUsuń
  3. miałam balsam-kompres z tej serii, ale już mi się skończył i musze kupić coś nowego

    OdpowiedzUsuń
  4. oo, nie spotkałam się z tym olejkiem, ale wydaje się być super. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dostałam właśnie paczkę od Eveline i cudownymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obił mi się o uszy, nie używałam, ale mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tym olejkiem zapoznaję się dopiero od kilku dni :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki produkt potrzebuję, czekam aż zobaczę go w sklepie :) jeszcze nie obił mi się o oczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam, ale bardzo lubię tę firmę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy go nie miałam. Mam aktualnie sporo olejków więc na ten na razie się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam nigdy takiego olejku, ale zapowiada się interesująco. :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, ale nie wiem czy moje ciało by się z nim polubiło, bo oleje mineralne mnie zapychają i wychodzą mi większe podrażnienie :(

    OdpowiedzUsuń
  13. to produkt dla mnie ;) ja non stop mam jakieś podrażnienia wywołane depilacją ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja miałam inny olejek, suchy eveline do ciała, rzeczywiście dawał efekt gładkiej skóry

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś ja nie jestem przekonana do olejków do ciała czy twarzy - choć na włosy jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  16. słyszałam już o nim, ale nie próbowałam, mam taki z NailDesign i jestem zadowolona, do tego ślicznie pachnie miętą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ostatnio bardzo nie lubię się z olejkami więc podziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Eveline nie jest moją ulubioną marką ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Będę musiała nad nim pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam oleje, a arganowy uzywam na wlosy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ciekawe jakby się spisał na moje podrażnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo fajnie, zpaowiada sie interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiedziałam, że Eveline ma tego typu produkty w swojej ofercie... ;]

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*