środa, 1 października 2014

HOLIKA HOLIKA Petit BB Cream #Essential 30ml. Aktualnie mój numer jeden wśród kremów BB :)



Cześć ;)
Na obrazku możecie ujrzeć, aż 5 kremów BB marki HOLIKA HOLIKA ponieważ jak robiłam zamówienie to stwierdziłam, że od razu przetestuję wszystkie naraz.  Dziś napiszę o moim ulubionym z tej całej piątki jak i również o kremie BB, który aktualnie jest dla mnie numer jeden. Niestety:( Skończył mi się chlip... musiałabym znów go zamówić ale przecież jeszcze tyle mam innych.... 
 Niestety skończył mi się krem BB i zapomniałam zrobić fotek samego odcienia kremu...buuu-głuptas
Mam nadzieję, że mi wybaczycie.

Zacznę od tego, że krem ten ma same plusy:D 
Jestem bardzo bladą osóbką nie raz mówią mi, że wyglądam jak gejsza:) Toteż ciężko mi znaleźć w naszych drogeriach podkład, czy kremBB bo są one dla mnie po protu za ciemne. Zresztą zapewne zauważyłyście, że recenzując kolorówkę do twarzy zazwyczaj testuję ją ktoś inny bo są one  dla mnie za ciemne.

HOLIKA HOLIKA Petit BB Cream #Essential- ten w brzoskwiniowym opakowaniu jest naprawdę jaśniutki.

  Po raz pierwszy, gdy nakładałam go na swą buźkę aż się przestraszyłam bo byłam bardziej blada niż przed nałożeniem, ale po około 10 minutach krem wprost wchłonął i wtopił się w skórę przez co  osoby, które  mnie dopiero poznawały były pewne, że nie stosuję żadnych podkładów tylko po protu mam tak fajną buźkę:)  Petit BB Cream tak zrównuję się z moją cerą, że wyglądam bardzo naturalnie.


Ten BB cream wprost cudnie zakrywa niedoskonałości twarzy, a miałam je naprawdę bo już od jakiegoś czasu robiąc pewne rzeczy te me problemy się zmniejszyły.  Chodzi mi o blizny potrądzikowe, a że mam skórę białą to te wszystkie czerwone plamki i placki były koszmarnie widoczne, a ten krem sprawiał, że koloryt skóry był cudnie wyrównany,a niedoskonałości zakryte. Owszem nie były pokryte w 100% ale w 95% jak najbardziej. Dlatego tez stosując ten cream bb nie miałam żadnych kompleksów idąc ulicą:)

Jak możecie zauważyć krem jest przecięty-wydobyłam go aż do ostatniej kropelki.



Co najważniejsze krem nie zatyka, a to bardzo ważne przy cerze trądzikowej-tłustej czy mieszanej.

Kolejnym plusem jest cena-no bo moje kochane za ten koreański kosmetyk zapłacimy 26 zł na allegro za 30 ml, które jest naprawdę wydajne.

A więc czego chcieć więcej?

Dobre krycie, wygładzenie, jednolity koloryt skóry, niska cena, dobra wydajność, wysoki filtr 30 SPF jak dla mnie same plusy:)!

 

Osoby, czy sklepy sprzedające ten kosmetyk piszą ; 

 


Wyjątkowo odżywczy BB cream, zawierający wyciągi z kawioru oraz morski kolagen. Poprawia elastyczność i jędrność skóry, działa przeciwzmarszczkowo. Posiada doskonałe właściwości kryjące.
Zawiera filtry SPF30 (PA++).
Polecany dla każdego rodzaju cery.

 

 

 

33 komentarze:

  1. Kremy BB najbardziej lubię koreańskie więc nie dziwi mnie że ten przypadł tobie do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mam szczęścia do kremów bb, albo mi szkodzą, albo zły odcień.. i na razie zrezygnowałam

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę go koniecznie przetestować! jak wyjdę z zapasów :<

    OdpowiedzUsuń
  4. ja szczerze mówiąc, zawsze chciałam kupić sobie jakiś krem bb, ale zawsze kończyłam na podkładzie z revlonu. Nie jestem przekonana do kremów bb, ale te, które są na Twoim blogu wyglądają uroczo, i aż chciałabym je mieć dla samego opakowania! Muszę chyba sobie zamówić jeden i sprawdzić. Tylko teraz pytanie, który będzie dla mnie odpowiedni. Powiedz mi, jak z kolorami? Każdy się "przystosowuje" do koloru cery tak jak ten, o którym pisałaś?

    OdpowiedzUsuń
  5. haha fakt! Jak oglądałam japońską (zresztą nawet i koreańską) wersję piosenki apink no no no, to myślałam, że zaraz zacznę rzygać tęczą. xD

    OdpowiedzUsuń
  6. mam złe doświadczenia z kremami BB,ale skoro tak zachwalasz,może i ja się skuszę.Gdzie je kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam go, ale może się przyjrzę, skoro już się przełamałam do BB kremów?

    OdpowiedzUsuń
  8. Z BB miałam kiedyś Gosh z rozdania, ale jest za ciemny, więc rzadko go używałam. Na razie nie mam zamiaru kupować BB, bo zimą wolę stosować podwójną ochronę mojej płytko unaczynionej skóry /krem i podkład/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Już gdzieś czytałam pozytywne opinie o kremie BB z tej serii choć ja rzadko takowe kremy stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna już bardzo jestem ciekawa tych kremów BB z Holiki, muszę się w końcu zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie BB są za lekkie w kryciu więc używam CC :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze nie spotkałam się z tymi kremami, ale wydają się być ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam ten seledynowy, ale kolor jak dla mnie jest za ziemisty ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jakoś nie mogę się przekonać do kremów BB :(

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę się nimi zainteresować, też jestem bardzo blada, wręcz biała i mam problem z doborem odcieni tradycyjnych fluidów.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie miałam produktow tej firmy, a jesli chodzi o kremy BB jakos nie możemy się polubić na dłużej :( często zapychają

    OdpowiedzUsuń
  17. słyszałam o nich dużo dobrego, ja obecnie używam BB z Ziaji i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chciałabym kiedys wypróbować!
    P.S Masz cudne pazurki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie mi się skończył krem BB i właśnie miałam zamiar kupić sobie jakiś. Rozejrzę się za tym.

    OdpowiedzUsuń
  20. chętnie bym się kiedyś na taki skusiła.. dodam do listy planowanych zakupów ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie słyszałam o tej firmie! A tu takie cacuszka :-D Czas nadrobić zaległości ;-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  22. dla mnie wszystkie kremy BB są za słabe pod względem krycia

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mam bladą cerę, więc sądzę, że i u mnie by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapowiada się ciekawie :) Póki co korzystam z innego kremu, ale może się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. pierwszy raz słysze o tych bb :)

    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  26. chyba sie skusze bo ja tez bladzioch jestem :D i trudno mi znalezc cos fajnego i niedrogiego :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam problem z "jasną cerą"... Kiedy między numerem 01 (biały!) do 02 (już za ciemny) czasem jest przepaść, to na prawdę ciężko znaleźć odpowiedni odcień. A skoro tak sobie chwalisz BB koreańskiego pochodzenia, to chyba sama spróbuję. ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*