poniedziałek, 13 października 2014

Diamentowe serum wyszczuplające-jedno z gorszych, które miałam.



Zapewne nie jedna z was zna, a nawet stosowała balsamy wyszczuplające od firmy eveline- ja również miałam ich kilka i jak zawsze byłam z nich zadowolona to z tego już nie za bardzo. Spokojnie mogę stwierdzić ,że to ten jeden z gorszych... 


Tu nawet nie chodzi o to uczucie mroźnego chłodu na ciele po zastosowaniu balsamu (nie cierpię tego zimna), ani o te całe drobinki, które dla mnie są bezsensu jeśli balsam stosujemy tylko na noc do 'łóżka". W dzień to co innego bo poświecić się możemy, a balsam faktycznie iskrzy się na skórze.  


Konsystencja także nie jest zła bo dosyć szybko się wchłania w skórę, nie pozostawia maz, ani tłustych plam, czy filtru. 
Cena również nie jest wysoka jeśli chodzi o kosmetyk tego typu. 
Opakowanie także jest wygodne w stosowaniu, a szata graficzna normalna;) .


Chodzi o to, że balsam po prostu nie spełnia tego co powinien tzn. nie wyszczupla sylwetki, nie pozbywa się cellulitu, a nawet nie ujędrnia i minimalnie nawilża. 
Ogółem balsam nie przypadł mi do gustu. 


Kosmetyk przetestowałam, dzięki http://udziewczyn.pl/

Miałyście go?
Być może tylko ja uważam, że jest nie fajny? 

22 komentarze:

  1. Ja chyba nie za bardzo wierzę w takiego typu kosmetyki. Raz miałam coś z soraya, ale bardziej to kupiłam nie dlatego, że chciałam aby mnie wyszczupliło, tylko dlatego, że podobał mi się zapach i opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używam takich produktów,wolę masaż bańkami chińskimi i oliwką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie czytałam o tym. OMO... Niech ten 2014 dla kpopu się już skończy, i niech 2015 będzie lepszy. Stanowczo w złym roku dołączyłam do kpopowej rodziny... Ale nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go kiedyś ale szału u mnie nie było mnie:(. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wierzę juz w takie kosmetyki. Troszkę rozsmieszylo mnie to 4D, miałam zdaje się 3D. Może 10D Będzie przynosił obiecane efekty... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się nad nim ostatnio, ale mam teraz z Bielendy.

    OdpowiedzUsuń
  7. a miałam na niego ochotę... dobrze, że nie zakupiłam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak chłodzi i ma drobinki to w ostateczności można by go latem na nogi stosować. Szkoda, że się nie sprawdził, oczekiwałabym, że chociaż będzie lepiej nawilżał:(

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj i ja miałąm kilka innych i byłam z nich zadowolona , dobrze, że nie tarfiłam na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tego nie miałam, ale lubie linie Eveline

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam jednak peeling z tej serii - on faktycznie zmniejszył cellulit, przynajmniej u mnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja osobiście nie lubię takich produktów, które dają efekt zimna i ciepła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używam takich kremów, ale jak zacznę to ten będę omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie wiedziałam, że tak kiepsko wypada, nie próbowałam go, ale raczej nie kusi mnie po tej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. choć byłoby co u mnie wyszczuplić, nie wierzę w takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No niestety, ale produkty 3D i 4D jakoś mnie za bardzo nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  17. Taki troszkę bubelek z tego co widzę :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*