czwartek, 9 października 2014

Jak usuwać blizny po trądzikowe? Laserowe usuwanie jako jedna z najlepszych metod...



Płaskie blizny, bibułkowate (cienkie), czy przebarwienia na twarzy mogą zgubić się w tłumie, ale gdy ujrzymy osobę, której twarz jest pokryta bliznami zanikowymi, zapadniętymi, czy keloidami większość z nas w tym momencie zawróci wzrokiem aby móc raz jeszcze ujrzeć taką twarz.

Ku naszej udręce nawet najlepsze podkłady na świecie nie są w stanie zatuszować głębokich blizn.

A co mają powiedzieć Panowie, którzy takowych wynalazków nie stosują? 






Myślę, że to dobry moment na to aby wspomnieć o laserowym usuwaniu blizn po trądzikowych.


Dlaczego?

Zapewne nie jedno z was będąc na spotkaniu towarzyskim porusza tematy związane z wyglądem zewnętrznym komentując, że ta czy tamta gwiazdeczka poprawiła swą urodę za pomocą chirurga plastycznego.  Być może są wśród was osoby, które osobiście znają takich ludzi albo same poddały się takiej operacji.  W tych rozmowach dziwi mnie jednak małe tabu, które właśnie dotyczy blizn po trądzikowych, a dokładnie to brak rozmów na temat ich usuwania.



Czy jest to spowodowane wstydem czy brakiem wiedzy?

Może po prostu osoby dotknięte ciężkimi bliznami straciły już nadzieję na to, że ich twarz może wyglądać całkiem inaczej.



Nie mam co do tego wątpliwości, że jak defekt ciała możemy w dosyć szybki i skuteczny sposób zatuszować np. stosując bieliznę korygującą lub odpowiednie wkładki, tak to twarzy nie jesteśmy w stanie ukryć za ubraniem-chyba, że żyjemy w innej kulturze.



Jednym ze sposobów usunięcia blizn po trądzikowych jest właśnie zastosowanie lasera.








Tak naprawdę to laserów jest tyle co kremów do twarzy, a wszystkie te różnią się ceną, marką, opakowaniem i reklamą.  Najważniejszy jednak jest sam fakt  działania lasera, a zmiany występujące na twarzy po jego zastosowaniu mogą być naprawdę zachwycające.



Pierwsze rezultaty można już zauważyć po pierwszym zabiegu z tym, że wszystko to jest zależne od tego jak głęboko znajduję się blizna oraz jak długo ‘hodowaliśmy’ ją na twarzy.



Ważna tu jest ta wczesna świadomość tego, że blizny można w dość łatwy sposób się pozbyć. Nie jesteśmy na nie skazane do końca życia, a więc nie musimy szukać sposobów na to aby je zamaskować, czy chodzić między budynkami tak aby nas nikt nie widział.   Średnio wystarcza od 3 do 5 zabiegów aby kompletnie zlikwidować te niedoskonałości z twarzy.



Sam zabieg nie należy do zbyt komfortowego ale, dzięki różnym specyfikom można w jakiś sposób twarz znieczulić związku z czym nie trzeba się obawiać straszliwego bólu, który sprawi iż będziemy mdleć na łóżku, czy krześle zabiegowym.  Dodatkowo sam zabieg nie wyłącza nas jakoś z życia codziennego tzn. nie musimy leżeć w łóżku i umierać z bólu czy obawiać się twarzy czerwonej jak buraczki.



Teraz jedna z rzeczy najważniejszych.

Jak mniej więcej wygląda wykorzystanie lasera do usunięcia blizn.



Sama czytając te wszystkie skomplikowane  i medyczne nazewnictwa byłam zagubiona ale tak naprawdę działanie samego lasera jest dosyć proste do z rozumowania.



Poprzez szybkie i błyskawiczne oraz mocno skoncentrowane impulsy mikrokolumien laser jest wprowadzany do uszkodzonej tkanki.  Tam zaś w efekcie zaczyna się tworzyć ‘nowa’  zdrowa tkanka, która od ‘środka” wypycha bliznę na powierzchnię, dzięki czemu jest ona bardzie płaska. Co wiąże się z tym, że i mniej widoczna. 



Myślę, że blizny po trądzikowe są tak samo powszechne  jak i sam trądzik, który nie dotyczy tylko wieku młodzieńczego, a więc warto już zawczasu znać alternatywę, która pozwoli pozbyć się zawstydzającego problemu, który utrudnia większościom kontakty między ludzkie. Tym bardziej, że piękna i zdrowa cera kojarzy nam się z idealną gładkością i brakiem niedoskonałości.  A jak wiemy same kremy, serum, żele czy maseczki nie wystarczą aby wypełnić uszkodzoną już tkankę ponieważ większość składników nie dochodzi do skóry właściwej, czy nawet do tkanki podskórnej tylko pozostaje na samym naskórku.

A blizna to nie uszkodzenie naskórka tylko skóry właściwej i aby tam się dostać potrzeba czegoś więcej i tym właśnie są lasery, którą potrafią dotrzeć tam, gdzie tego potrzebujemy.



Osobiście sama zmagałam się z bliznami po trądzikowymi na całe moje szczęście były to tylko blizny płaskie, a więc te ‘dziury’ na twarzy mnie ominęły ale jestem pewna, że mając takie „coś” na twarzy chciałabym to usunąć bo wiem jak się czułam z bliznami płaskimi- nie fajnie, a co dopiero z tymi głębokimi.



Co wy o tym wszystkim sądzicie?

A może są wśród was osoby, które już przeszły taki zabieg?

Albo od jakiegoś czasu się na niego czają ale ze względu na wiele obaw go odkładają.

Co wy sądzicie o laserowym usuwaniu blizn? 



23 komentarze:

  1. Kuracja dla bogatych, byłam raz na laserze (zapłaciłam 1000zł za całą twarz), efektów nie było za bardzo widać, a pani powiedziała, że potrzebnych jest ok 6 zabiegów. Jednym słowem luksus dla bogaczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, lasery na różne skórne dolegliwości są dość drogie :(.

      Usuń
  2. na szczęście nie mam tak mocno przeoranej twarzy jak te biedaki z fotek, na laser bym chyba się nie odważyła. ale czasem chodzę na kwasy bo mam jeszcze trądzik ale jak kiedyś na starość mi znikną to pójdę na jakąś bardziej inwazyjną kurację. mikroderma lub coś podobnego

    OdpowiedzUsuń
  3. Osobiście na szczęście nie potrzebuję lasera bo blizn takich do usuwania na twarzy nie mam, uff. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybym miała taka twarz jak na foto oddałabym wszystkie pieniądze.
    Ja miałam problem z naczynkami i poszłam na zabieg zamykania i nie żałuję.
    Gdybym miała kasę poszłabym jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  5. wydałam ok. 10 tysięcy na kilka zabiegów laserem frakcyjnym i niestety nie pomogło mi na blizny po trądziku. Uważam że dużo lepszym i o niebo tańszym jest zabieg mezoterapii lub dermapen z osoczem bogatopłykowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja muszę powiedzieć, że laser na moje blizny nie pomógł - co prawda poszłam na 2 zabiegi i na kolejne już się nie wybieram - ponieważ nie widać choć minimalnego efektu, a jednak są to drogie rzeczy. Zapraszam na blog jeśli chcesz poczytać jak to u mnie przebiegało, pisałam o tym kilka dni temu.

      Usuń
  6. jesli serio jeden kosztuje 1k a potrzeba 5-10 to naprawde DROGO zrozumialabym 300-400 ale nie 1k! Malo kogo na to stac w dzisiejszych czasach a z checia bym sie kilku blizn pozbyla -_- i nie tylko z twarzy. Szkoda, bo myslam ze bede miala okazje w przyszlosci sprobowac :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Na szczęście nie mam takich problemów, jednak znam kilka osób które się z tym problemem borykają... Ciężka sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze, że medycyna poszła do przodu i można pomóc ludziom poczuć się lepiej, bardziej pewnymi siebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam niestety plamy, blizny na plecach w postaci brązowych plamek :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem 3 tygodnie po zabiegu laserowym na blizny potrądzikowe..
    Zabieg bardzo nieprzyjemny i bolesny, o czym pisałem na blogu.
    Po tych 3 tyg. muszę stwierdzić, że mam bardzo mieszane odczucia- skóra szaleje, w kilku słowach: więcej plam (stosuję grubą warstwę spf50 cały czas, więc nie przez brak ochrony), syf na syfie i utrzymująca się jeszcze miejscami "krata" od strzałów lasera... nie wiem co będzie dalej..

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie, poprawianie urody nie jest czymś złym. Wiesz, jeśli ktoś bardzo źle się z czymś czuje, czemu miałby sobie nie poprawić powiedźmy nosa? To może zmienić jego życie. Ja sama, gdybym miała na to środki, poprawiłabym sobie piersi. Myślę, że usuwanie laserowo blizn po trądziku jest czymś normalnym.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że można w jakiś sposób pomóc ludziom, którzy pewnie sami ze sobą dobrze się nie czują. Ja na szczęście nie mam takich problemów.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze współczuję osobom, które borykają sie z tym problemem... Na szczęście mnie to ominęło. Chociaż siostra znalazła sposób na trądzik dzięki aloesowi. Mamy o tym notkę, także zapraszam.

    Nie znałam jeszcze Twojego bloga, teraz będę wpadać tu częściej !:)

    Obserwuję ! :)
    I zapraszam do nas:
    http://gift-for-sister.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. fajne są takie zabiegi, niestety jak dla mnie cena nie do przeskoczenia

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam tego problemu, ale efekty jakie widać na zdjęciach, są bez wątpienia warte zainwestowania:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta cena by mogła być troszkę niższa :

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie kwas glikolowy sobie poradził. .. ale mega tragedii nie miałam. ..

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda że ta kuracja jest taka droga ale wiadomo rezultatów po pierwszym razie nie będzie :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje mi się, ze cena zależy od salonu, w którym jest wykonany bo z tego co poczytałam to zabiegi są od 300zł.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cena jest spora, a powtarzać to trzeba wiele razy by były jakieś efekty, więc chyba gra nie warta świeczki ;p

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale jeśli dla kogoś jest to duży kompleks i wstydzi się wychodzić to warto :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*