czwartek, 23 października 2014

Owsianka, czyli małe co nie co dla głodomorków ;)


Z owsianką jest tak, że albo ją się kocha albo wprost nienawidzi ;) 
JA należę do tych osób po środku ponieważ, gdy miałam ją jeść w przedszkolu, czy w szkole (bleee) ale domową lubiłam sobie od czasu do czasu wszamać.  
Nie żebym była jakimś ekspertem w tych sprawach ale wydaję mi się, że teraz wiele matek już nie trudzi  się robieniem własnej domowej owsianki  tylko zazwyczaj kupuję te gotowce...


Z jednej strony to fajnie iść na prostotę ale z drugiej to takie smutne, że taka hmm.. tradycja idzie w niepamięć;D?? 


Owsiankę firmy kupiec przyrządza się w bardzo prosty sposób zatem możemy ją przygotować w u siebie na stanowisku w pracy, dodatkowo jest to nie dużej wielkości saszetka, a więc bez problemu schowamy ją w naszej torebce. 


Do zjedzenia miałam owsiankę truskawkową, waniliową oraz malinową. 
Jak dla mnie wszystkie okazały się dosyć smaczne i syte. 
Konsystencja jest jak najbardziej owsiankowa :D 


Jeśli lubicie owsiankę albo macie do niej sentyment to czasami naprawdę warto sięgnąć po takie małe opakowanie-małego co nie co ;) 


Owsianką zajadałam się, dzięki http://udziewczyn.pl/

25 komentarzy:

  1. Zdecydowanie wolę tradycyjną, tą raz za kiedy mogę zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda pysznie, kiedyś chyba jadłam, tak coś kojarzę, ale częściej sięgam po tradycyjną :) nie zmienia to faktu, że uwielbiam owsiankę :)
    Pozdrawiam!
    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię owsianek, ale opakowania mają urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  4. czasem i ja lubię takie śniadanie, ale tych w sklepach nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. znam te produkty, czasem na uczelnie zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sama często kupuję te owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja chyba nigdy nie jadła owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja należę do osób, które nienawidzą owsianki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja do owsianki się raczej już nie przekonam ;) (uraz z przedszkola)

    OdpowiedzUsuń
  10. jadłam te owsianki, ale wolę z Nestle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swego czasu owsianki nie znosiłam, ale planuję dietkę w najbliższym czasie i chyba dorzucę ją do jadłospisu ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. uwilbiam tą owsiankę ! ;) szczególnie jabłkową !

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja owsiankę jak już jem ( choć zdarza się to rzadko ) to ugotowaną przez mamę, ale sama jestem ciekawa tego produktu tym bardziej, że jest duży wybór smaków :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja lubię tą owsiankę/kaszkę z biedronki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*