Już dobre parę lat temu poznałam kremy BB marki SKIN79 i jak nie byłam nimi wcale tak ochoczo zachwycona to jak widzę teraz na wielu blogach są to jedne z ulubieńców od SKIN79. Najbardziej rozchwytywanym kremem BB SKIN79 jest pomarańczowy krem BB ja już bardzo dawno temu pisałam o nim recenzję, gdy to jeszcze ten cały szał na Azjatyckie kosmetyki był mniejszy i jak dotąd wcale nie zmieniłam o nim swojego zdania ale tą opinię przypomnę z czasem:) Dziś przedstawię wam jego złotego kolegę, który jak dla mnie okazał się lepszy kolorystycznie oraz pielęgnacyj nie itp. co nie oznacza, że są to kremy, które będę kupować w dużych wersjach :D
Gold Super Plus BB Cream znalazł się u mnie nie przypadkiem. Zamówiłam swój zestaw próbek kremów BB, który był w bardzo niskiej i okazjonalnej cenie, która i teraz także jeszcze jest :D
Zatem zachęcam do zakupu:)
Gold Super Plus BB Cream znajdziemy w maleńkiej złotawej tubce, która zawiera w sobie 7 gram produktu. Nasza mała tubka uprzednio jest wsadzona w złoty kartonik, który posiada przyklejoną etykietkę z krótką informacją na temat kosmetyku.
Kosmetyk pełnowartościowy znajdziemy w dużo większym opakowaniu, który przypomina figurę geometryczną zwaną cylindrem:P
Muszę przyznać ,że nawet te 7 gram kosmetyku starczy nam na bardzo długi okres czasu bo pomimo swojej małej pojemności jest to krem BB bardzo wydajny, a więc i taka mała wersja starczy na długi czas, a już nie mówiąc o pełnowartościowej wersji, która z pewnością zdąży nam się znudzić.
Konsystencja jest kremowa, masna i wydaję się dosyć ciężka aczkolwiek na skórze twarzy wcale tego nie widać. Krem BB bardzo dobrze rozprowadza się na twarzy i ja tak naprawdę aplikuję je jak zwykły krem do twarzy i nie bawię się w żadne wklepywanie, czy stosowanie pędzelków jakiś gąbeczek itp. Całkowicie wystarczają mi do tego moje opuszki palców.
Gold Super Plus BB Cream ma beżowy kolor aczkolwiek wydaję mi się, że to jeden z tych, który wcale nie nadaję skórze takiego pełnego blasku, czyli nie mamy efektu rozświetlenia cery, a lekkiego zmatowienia, które bardzo mi się podoba bo nie świece się na twarzy. Krem przeznaczony dla cery poszarzałej, suchej i zniszczonej i myślę, że skóra sucha spokojnie go polubi bo nie podkreśla on suchych skórek aczkolwiek jak jakaś nam będzie wisieć to wiadomo, że i tak będzie ona widoczna i nie ważne co na taki kawałek nałożymy. Jeśli chodzi o odcień kremu BB to dla mnie okazał się strzałem w dziesiątkę bo bardzo ładnie komponuję się z moją cerą kryjąc jakieś niedoskonałości i zaczerwienienia z tym, że również nie jest to krycie na 100%. Dodatkowo krem na twarzy jakoś nie jaśniejsze przez co i nie jestem bardzo blada i zauważyłam ,że osoby drugie, które nie przepadają za białym licem wolą mnie w tej wersji bo aż taki bladzioch ze mnie to nie jest:)
Jak widzicie na zdjęciu powyżej mam małe niedoskonałości, czyli malutkie plamki/ ślady potrądzikowe; jakiś bąbelek i też się znajdzie, nie licząc piegów i sińców wokół oczu:)
Jak sobie ten krem z tym radzi?
A no bardzo dobrze.
Kolor cery ujednolicony, sińce zakryte i plamki potrądzikowe z grubsza też chociaż i tak są widoczne ale na pewno zwracają mniejsza uwagę niż przed nałożeniem na twarz kremu BB. Taki efekt utrzymuję się przez długi czas to też, gdy jestem w pracy 8 godzin spokojnie mogę ludzikom się pokazać bo wyglądam naturalnie i dla niewtajemniczonych można rzec, że na twarzy nic nie mam:)
bez flesza
Efekt po zastosowaniu złotego kremu BB
-ujednolicony koloryt skóry
-sińce pod oczami zakryte
-niedoskonałości cery również są schowane
-naturalny wygląd na cerze bez uczucia ciężkości i efektu maski
-dosyć długo utrzymuję się na naszej skórze twarzy
-nie ciemnieję nie roluję się ani
nie pozostaję w zakamarkach na twarzy np. w kącikach oczu
-zauważyłam również, że wspomaga w skórę w nawilżaniu cery i zachowuję poziom wilgotności; wiem wydaję się to śmieszne i nie możliwe ale kończąc drugą taką małą tubkę zaczęłam widzieć te efekty na skórze, a więc jeśli szukacie kremu, który i pielęgnuję skórę, a nie tylko sprawia, że jest ona ładniejsza po zastosowaniu to ten krem nadaję się do tego idealnie.
Jak wspomniałam kończę drugą małą tubkę bo jeden zestaw mini próbek zamówiłam, a drugi udało mi się zgarnąć za aktywność, a więc trochę się tego na testowałam:)
Podsumowując:
Krem BB działa fajnie ale nie jest to efekt WOW! Mam wrażenie, że czegoś mi tu brakuję i patrząc na regularną cenę, która jest dość wysoka mam większe oczekiwania co do tego kosmetyku. Jak wiecie miałam już kilka kremów BB w tym tańsze, które kosztują ponad 30 zł lub nie całe i są dokładnie takie same jakościowo co np ten krem BB lub podobny zatem osobiście szkoda mi płacić 100 zł za krem BB jeśli mogę mieć inny i tańszy, a także tak dobry jak ten:D Zatem nie jestem wielką fanką kremów BB od SKIN79 i zapewne ja osobiście pełnowartościowych kremów BB z tej serii nie zakupię. Wystarczą mi próbki, które z przyjemnością używam ale jak skończę to nie będę za nimi płakać. Nawet jeśli i zachwyciłam się tą stroną pielęgnacyjną gold'a to i tak nie jest skłonna wydać te 100 zł.
Mam wrażenie, że SKIN79 jest u nas bardzo znane i rozchwytywane przez co inne marki są na 2 rzędnym planie, a szkoda bo także warto i w nie zainwestować:)
Teraz zapewne będzie pytanie to jakie kremy BB polecam zamiast tego prawda?
No cóż jeśli chodzi o te tańsze i warte uwagi to polecam:
Miałam wszystkie trzy i bardzo się z nimi polubiłam :))
OdpowiedzUsuńZapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo
Zostanę jednak przy normalnych podkładach ;)
OdpowiedzUsuńNo ja tylko słyszałam o BB od Skin79 jeżeli chodzi o azjatyki, więc chętnie przejrzę też asortyment innych firm. Ale długo czasu minie, dopóki sobie coś kupię, gdyż dość spore mam zapasy ;p
OdpowiedzUsuńJa jeszcze się nie zdecydowałam na żaden azjatycki krem BB ;)
OdpowiedzUsuńładnie go pokazałaś, ja mam złoty i ślimakowy, oba bardzo lubię,
OdpowiedzUsuńPróbowałam i trio i zielony i niestety wszystkie mnie zapychają/wzmagają trądzik, kolory też nie dla mnie - tylko pomarańcz i zieleń mogłam nosić w miarę bez problemów :)
OdpowiedzUsuńcałkiem przyjemny:)
OdpowiedzUsuńNie miałam, choć znam ze słyszenia. Fajnie ujednolicony koloryt na zdjęciu. Kiedyś może zdecyduję się na azjatyckie BB :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wygląda na Twojej buzi. W sumie z ciekawości zamówiłabym sobie zestaw z tymi próbeczkami :).
OdpowiedzUsuńładnie wygląda, niestety nie miałam okazji poznać, pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńU mnie poszły do kosza ;)
OdpowiedzUsuńFaktycznie cenowo kremy BB Skin79. Miałam próbki i nawet mi pasowały, ale sama nie wiem czy chcę pełne opakowanie w tej cenie.
OdpowiedzUsuńPewnie by mi się spodobały :)
OdpowiedzUsuńPróbowałam z tych kremów BB tego "pomarańczowego" i niestety na mojej mieszanej cerze kompletnie się nie sprawdził. Już po godzinie świeciłam się jak choinka i jeszcze trochę, i by ze mnie spływało... ;) I faktycznie ceny mają bardzo wysokie.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, www.hoe-e.blogspot.com
Miałam próbkę i nie zachwycił mnie :/
OdpowiedzUsuńPomyślę nad zakupem, bo zawsze latem przerzucam się na lekkie kremy bb :)
OdpowiedzUsuńNie znam tych kosmetyków, nie miałam okazji przetestować ;)
OdpowiedzUsuńZe SKIN79 miałam różowy BB :) Jak dla mnie był ok :)
OdpowiedzUsuńpierwszy raz o nich słyszę, ale chyba wolałabym bardziej zmatowiony produkt :D
OdpowiedzUsuńWow!! Naprawdę efekt robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuńhttp://anna-and-klaudia.blogspot.com/
Like me on FACEBOOK
Buy my clothes!Sale!
oo nie, jakoś nie do końca ;p
OdpowiedzUsuńSuper wygląda na buzi! Mega fajny i naturalny efekt :) My ostatnio na niedoskonałości kupiłyśmy sobie Vichy dermablend 3D, na razie mamy mieszane uczucia ;)
OdpowiedzUsuń