poniedziałek, 9 marca 2015

Olejek odbudowujący do włosów od YVES ROCHER



Dzisiaj, gdy nakładałam na włosy olejek zastanawiałam się nad tym, czy kiedykolwiek na blogu pisałam o firmie, a bardziej o kosmetykach od  YVES ROCHER. Stwierdziłam ,że nie, a że olejek, który stosuję jest bardzo fajny pomyślałam, że o nim coś na skrobię:)  Nie jest ze mnie żadna włosomaniaczka itp. ale myślę ,że dziewczyny, które potrafią zadbać o swoje włosy mogą zainteresować się tym olejkiem (bardziej się na nim poznają), a jeśli ktoś chce swoje włoski odbudować po zimie to również na niego się skusi. 



Udało mi się o dziwo olej stosować przez cały miesiąc aż dwa razy w tygodniu nakładałam go na włosy i trzymałam minimum 15 minut czasami przedłużałam do 30. Po miesiącu już mi się odechciało i robiłam to rzadziej ale nie dlatego ,że efektów nie było bo już po 3 tygodniach można zauważyć odbudowę włosów;)  A za każdym razem ,gdy olejek zmyjemy z włosów , są one gładsze i bardziej lśniące. 
Z natury należę do osób bardzo leniwych i czasami nie chciało mi się chodzić z naolejowaną łepetyną 15 minut:)


Moje włosy są bardzo delikatne i cienkie oraz szybko się przetłuszczają.  Na moje szczęście olejek ten nie zaszkodził moim włosom bo ich nie obciążał ani bardziej nie przetłuszczał. 

Po stosowaniu tego olejku moje włosy są mocniejsze, bardziej odżywione, pełne blasku i gładkie, a kocówki mniej się rozdwajają przez co nie muszę ich często podcinać-aktualnie zapuszczam włosy...

Był okres, w którym to nie mogłam patrzeć na moje okropne włosy..., ale olejek świetnie sobie z nimi poradził;) 


Olejek mieści się w małej, plastikowej butelce, jest go tam 150 ml. Należy on do wydajnych olejków, a konsystencja pewnie wiecie jaka jest ;) 
Warty uwagi jest bardzo przyjemny zapach:) 

Dostępność: Ja zamówiłam przez telefon ,gdy do domu dostałam ich reklamę...zapłaciłam wtedy około 26 zł.
Na internecie dostaniecie za 23 zł
I pewnie tez znajdziecie stacjonarnie ale nie wiem za ile ;D

Lubicie kosmetyki tej marki?

24 komentarze:

  1. ja w ogóle nie znam i nie sięgam po kosmetyki z YVES ROCHER. moje włosy wymagają podcięcia. reszta jest w miarę ok. dobrze, że olejek Ci pomógł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem za leniwa na olejowanie ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię olejowanie więc pewnie w przyszłości sprawdzę ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja niebawem zabieram się za płukankę octową z malin - a nad tym olejkiem się zastanawiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedawno go kupiłam, na razie mam mieszane uczucia ale dam mu jeszcze szanse ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Olejuje włosy przed każdym myciem, ale skłaniam się bardziej ku olejkom indyjskim:) Z Yves Rocher mam za to szampon i sprawuje się na prawdę świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubie YR, właśnie się zastanawiałam nad zakupem tego olejku, namówiłaś mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo że za kosmetykami YR nie przepadam, po przeczytaniu już wielu pozytywnych opinii coraz bardziej mnie ciekawią. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam na niego ochotę od bardzo dawna...

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim włosom przyda się ten olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja już nie pamiętam kiedy używałam jakichś cudów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam go w zapasach i już nie mogę się doczekać spróbowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten olejek w zapasach i nadal czeka na swoją kolej ;) Mam nadzieję, że wkrótce się do niego dobiorę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. już dawno nie miałam nic z YR, kiedyś sporo kosmetyków kupowałam tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie znam tego olejku ale być może się skuszę ;) ja teraz naolejowałam włosy olejkiem pantene i jestem ciekawa jak sobie poradzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam nic z tej firmy :)

    Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)
    Anru

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam zbyt wiele kosmetyków tej marki ale bardzo dobrze wspominam od nich owocowe żele pod prysznic, pachną obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Przydałby się moim włosom...

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety u mnie ten olejek się nie sprawdza :( A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak dotąd nie używałam żadnego kosmetyku do włosów z YR :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*