środa, 24 kwietnia 2013

Bentō na dobry początek dnia.

 Nic tak nie poprawia człowiekowi humor jak pyszne, uśmiechające się śniadanie ;)



Bentō (jap. 弁当?) – rodzaj posiłku kuchni japońskiej, mający postać pojedynczej porcji na wynos, kupowanej w punktach gastronomicznych lub przygotowywanej w domu.
Tradycyjne bentō składa się z ryżu, ryby lub mięsa, a także z pikli i gotowanych warzyw. Posiłek pakowany jest w odpowiednie pudełko (jap. 弁当箱 bentō-bako?) – może to być zwykłe plastikowe, produkowane masowo opakowanie, bądź specjalne, wykonane z drewna i lakierowane. Gotowe bentō jest dostępne w wielu miejscach w Japonii, takich jak sklepy spożywcze, stacje kolejowe, stacje benzynowe, kioski, domy towarowe czy specjalne sklepy z bentō (jap. 弁当屋 bentō-ya?).
Pomimo dużego wyboru wśród gotowych rodzajów bentō, wielu Japończyków do tej pory przygotowuje własne posiłki w domu, aby spożyć je potem podczas przerwy w szkole czy pracy.
Pierwsze wzmianki o bentō pochodzą z V wieku n.e., kiedy to Japończycy wyruszali polować lub łowić ryby z daleka od swoich domostw. Zabierali wtedy ze sobą podsuszany ryż, który po wymieszaniu z wodą rolowano w małe porcje.
W okresie Edo bentō upowszechniło się – posiłek w pudełku był zabierany do teatru czy na wycieczki. W epoce Meiji pojawiły się ekiben (jap. 駅弁?) – czyli bentō kupowane na stacjach kolejowych, zawierających ryż z piklami moreli japońskiej (umeboshi) na podróż.




Mój talent kulinarny nie jest godny pozazdroszczenia ale mam nadzieję, że chociaż kiedyś w połowie wyjdzie mi coś tak pięknego, że aż szkoda będzie to zjeść ;)




Myślę ,ze nie muszę wyjaśniać poszczególnych składników BENT'A  (chyba tak to się odmienia) ale jakby ktoś miał wątpliwości to wytłumaczę co to są pikle.


Pikle – mieszanka ogórków, marchwi, dyni, cebuli i zielonych pomidorów w marynacie warzywnej.
Po wstępnym krojeniu warzywa zostają posolone i są przechowywane w emaliowanej misce bądź kamiennym garnku. Po odcedzeniu płynu, nagromadzonego w wyniku procesów chemicznych zainicjowanych przez sól, warzywa zostają umieszczone w słoikach i zalane marynatą w wysokiej temperaturze, sporządzoną na bazie wody, cukru, gorczycy i octu. Słoiki zostają następnie hermetycznie zamknięte i poddane procesowi pasteryzacji.
Pikle stanowią dodatek do potraw, w szczególności mięsnych.


  Nie wszystko nadaje się do Bento 


Są takie składniki, których nie powinno się używać w Bento, a są nimi:
· Surowa ryba – klasyczne sushi absolutnie nie powinno znaleźć się w Bento. Możesz je zastąpić sushi naleśnikowym z wędzonym łososiem lub    tuńczykiem z puszki;
· Niedogotowane mięso krwiste w środku, np. wołowina;
· Niedogotowane tofu – wilgotne i nie w pełni ugotowane tofu psuje się tak samo szybko jak surowe mięso. W pełni ugotowane tofu nadaje się  do Bento;
· Niedogotowane jajko, np. na miękko lub sadzone;
· Domowy majonez, chyba że możesz go przechowywać w Bento boxie utrzymującym niską temperaturę. To samo dotyczy sosu tatarskiego i  sosu tysiąca wysp. Mimo, że majonez sprzedawany w sklepach ma w swoim składzie konserwanty, a zatem dłużej utrzymuje świeżość, to  jednak lepiej jest ograniczać spożywanie niezdrowych, chemicznych dodatków;
· Resztki jedzenia, które wygląda już „niewyraźnie” – wydaje się to oczywiste, ale są ludzie, którzy pakują do Bento stare potrawy sprzed dwóch  dni i dziwią się potem, że ich jedzenie jest niedobre. Niezależnie od tego, jak śliczne jest twoje pudełko do Bento, nie sprawi ono niestety, że to,  co zepsute, stanie się świeże i smaczne. Zachowaj więc zdrowy rozsądek podczas przygotowywania Bento. 


Pudełka na Bento są bardzo różnorodne, a więc młody czy stary każdy dla siebie coś wynajdzie ;)  
 Duży wybór takich pudełeczek znajdzie się w internetowych sklepach np http://www.bentomania.pl/

 BENTO posiada wiele słodkich różnorodnych dodatków do ozdabiania, wycinania itp.






Podsumowując: 

Osoby, które zabierają się do robienia takiego śniadania mogą się pochwalić swoją inwencją twórczą. 

Jest wiele blogów związanych z tym tematem, a więc jeśli ktoś ma ochotę na takie  pyszne i wytworne śniadanie wystarczy, że zajrzy na jakiś i już gotowy przepis ma. 

Aby nie było, że jestem taka zła  dam wam link do jednego z nich ;)



Mam nadzieję ,że właścicielka bloga nie obrazi się, że udostępniłam Jej własność ;) 

Myślę, że nie co innego jak bym pośniedziała ,że to moje ;D 

Miłego dnia.  

32 komentarze:

  1. Zawsze chciałam coś takiego zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilekroć oglądam takie bento, jestem pod wielkim wrażeniem, jak pięknie można poukładać jedzonko :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jakie słodko to wygląda ,aż żal jeść xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne, ale chyba wolę rano dłużej pospać, niż kleić świnki z ryżu ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja robię dzień wcześniej świnki, a następnego dnia cieszę się pysznym i ładnym lunchem w pracy :)
      Pozdrawiam
      Monika

      Usuń
  5. Ja uwielbiam oglądać środowe benta u 'Na wsi w Japonii' i kiedyś chciałabym spróbować takie coś zjeść :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się nie obrażam, tylko bardzo mi miło, że zamieściłaś link do mnie :) bardzo bym chciała krzewić kulturę przygotowywania sobie jedzenia do pracy, bo to sprzyja i zdrowiu i oszczędzaniu :)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mogę się nie zgodzić z poprzedniczkami, bardzo pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ojeeej uwielbiam takie rzeczy :D zawsze jak widze gdzies w internecie to sama mi sie mordka cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mniam ależ smakowitości :) wspaniałe :) zapraszam serdecznie do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodkie fotki i śliiicznyy wpis. Po prostu mogłaś Bento zostawić = czasem lepiej tak brzmi w tym wypadku też byłoby dobrze.
    Zostańmy przy misce - nikt chyba nie ma kamiennego garnka = wiem że to dla wiedzoholików napisałaś ale zabawnie słuchać o kamiennych naczyniach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne te świnki z ryżu na pierwszym zdjęciu ♥ szkoda by mi było zjeść takie :) Zawsze chciałam sobie takie zrobić ale nie ma czasu rano :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż szkoda jeść tak ślicznie podane dania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mm ale bym zjadła, te świnki i pandy są cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prześliczne i kolorowe! Taką świnkę chcę!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW! Wygląda niesamowicie!
    Dzięki za odwiedziny, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moim odwiecznym marzeniem to zjeść kiedyś w szkole takie prześliczne bento *.*

    OdpowiedzUsuń
  17. te u góry są genialne :D a takie słodkie pojemniczki mogłabym i ja nosić, zamiast mojego żółciaka :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Zawsze zazdroszczę Japończykom jak widzę bento. Muszę kiedyś sobie kupić takie pudełeczko, ale obawiam się, że nie będzie wyglądać tak uroczo jak u nich.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak to mozna jeść :) nawet największy niejadek by sie nie oparł! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. mniam... aż się chce zjeść :D
    Eh te japońskie pomysły .... mniam mniam mniam

    OdpowiedzUsuń
  21. jakie słodkie te ozdoby. aż szkoda jeść:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*