sobota, 16 kwietnia 2016

Rozświetlająco-nawilżający krem na dzień wyrównujący koloryt SPF 20 Nutra Effects, czyli AVON jednak nie taki zły jak nam się wydaję ;)


Jeśli mam polecać jakieś kosmetyki, czy markę kosmetyczną zapewne nigdy nie byłyby to kosmetyki z avon'u bo zazwyczaj są one po prostu trefne. Jednakże, że mam bardzo fajną konsultantkę tzn. moja mama, u której zamawia już kilka lat i ta pani zna mnie od dziecka postanowiłam w ostatnim czasie własnie to zrobić zakupy w avonie u Niej i posprawdzać ich kosmetyki raz jeszcze:) Co mi z tego przyszło? Zaraz się dowiecie. 



Od razu mogę napisać, że krem się sprawdził i jeśli szukacie nie drogiego, a skutecznego kremu na dzień to ten będzie w sam raz z tym, że....myślę, że cera młoda i pozbawiona blasku oraz cera dojrzała, która jest szara i zmęczona będzie zadowolona z efektu, który daję krem. Jeśli jednak skóra jest bardzo wymagająca może być troszkę za mało nawilżenia przez co nie do końca cera sucha polubiła się z tym kremem aczkolwiek inne czemu nie:)? 

Dlaczego?

Krem stosujemy raz dziennie rano pod makijaż i tu sprawdza się wręcz, że znakomicie ponieważ konsystencja kremu jest lekka, nie tłusta, nie obciąża ani nie pozostawia tłustego filmu, czy poślizgu, a co najważniejsze nie zatyka przez co osoby z trądzikiem nie będą narzekać.  Po nałożeniu kremu na skórę twarzy, szyi i dekoltu nawet nie trzeba specjalnie długo odczekać ponieważ krem błyskawicznie się wchłania i tak samo jak błyskawicznie się wchłania tak i rozświetla naszą cerę. 


Powiem wam ,że to był dla mnie szok, gdy po raz pierwszy zastosowałam krem na twarz bo nie spodziewałam się, że moja buzia może być tak promienna:) Co z tego jeśli i tak mam kilka niedoskonałości, które trzeba ukryć pod kremem BB?? Przez co tego efektu wcale nie widać jeśli nałożymy na to podkład itp. Ale ale jak wspominałam krem i nakładam na szyję i dekolt i tu robi to przepiękne wrażenie ponieważ moja skóra w tych okolice wyglądają młodo, promiennie i zachęcająco aczkolwiek bez efektu brokatu przez co nie świece się jak choinka tylko delikatnie wyciągam piękno mej skóry. 

Zatem dlaczego krem do młodej skóry?
Nie zatyka porów przez co nie spowoduję stanów ropnych i nowych wyprysków , a i dodatkowo ma 20 SPF, o którym często ludzie zapominają przez co świetnie, że i ten krem go ma.  Jeśli masz cerę dojrzałą, a nawet i niedojrzałą bez większych niedoskonałości i nie potrzebujesz żadnego krycia to ten krem idealnie się dla Ciebie nada bo ślicznie rozpromieni Twoją skórę, a i przy okazji uchroni przed promieniowaniem  słońca. 


Rozświetlająco-nawilżający krem na dzień wyrównujący koloryt SPF 20 Nutra Effects również i delikatnie nawilża skórę twarzy i ją wygładza aczkolwiek lepiej nawilżył mi dekolt i szyję niż twarz-mam bardzo wymagająca skórę twarzy.  Jeśli chodzi o wyrównanie kolorytu to nic nie zauważyłam:P 

Podsumowując działanie kremu z avonu  to bardzo fajny i nie drogi krem, lekki nie obciążający skórę, który potrafi wyciągnąć z niej to co najlepsze. Osobiście pewnie go kiedyś jeszcze zakupię ale własnie do smarowania szyi i dekoltu ponieważ na twarzy sprawił się dobrze ale aktualnie moja cera potrzebuję innej pielęgnacji z pewnością nie rozświetlającej aczkolwiek w wakacje może i się skuszę, gdy to jakieś promienie słoneczne  zaczną mnie łapać:) 

Czy polecam?
Pewnie:)! Akurat to jest produkt z avonu, który można kupić i nie martwić się o efekty. 


Działanie mamy, lekką i kremową, szybko wchłaniającą się konsystencję także; teraz czas na zapach, który delikatny i nie rzucający się w nos jest.  Do czego go porównać;P?? Nie mam pojęcia. 

Opakowanie?
Zwykły mały szklany słoiczek wsadzony uprzednio do kartonu, którego szata graficzna jest bardzo słoneczna przez co od razu wiemy, że mamy do czynienia z czymś rozświetlającym naszą skórę i ochronnym. 


Ciekawi mnie z tej serii krem na noc ale boje się, że tu już on będzie za delikatny jako krem przeznaczony do pielęgnacji wieczornej; ale być może, któraś z was go miała i się orientuję jak to jest z jego nocnym działaniem? 


32 komentarze:

  1. Jeśli już to też bym go właśnie używała do szyi i dekoltu. Choć mam lekkie obawy, bo nie każdy krem z Avonu mi służy, niestety. Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Troche sie boje tego produktu, bo z firma AVON nie mam zbyt dobrych wspomnien. Ale skoro polecasz to moze nie jest taki zly :)
    Obserwuuuje!! :* Zapraszam do mnie :) Mam nadzieje ze moj blog spodoba Ci sie tak jak mi Twój i dodasz mnie do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego produktu z tej serii, na noc tym bardziej, więc niestety nie doradzę nic ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Trochę się zdziwiłam, że się sprawdził :P. Ja mimo to, nie sięgnę po niego, produkty Avon omijam szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na tyle rzeczy,których na kupowałam z Avon to powiem szczerze ,że tylko byłam zadowolona z maseczki peel-off,kremu solutions i kremów do rąk.Reszta to totalne buble jeśli chodzi o pielęgnację,ale to tylko moja opinia.Kolorówka ładna ,bogaty wybór.I jeśli chodzi o kolorówkę to tylko kupiłam szminkę i okazała się masakrą. Na tym zaprzestałam przygodę z Avon.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety nie przepadam za kremami Avonu, wolę te o bardziej naturalnych składach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Avonu najbardziej lubię serię Planet spa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używałam całej serii kremu na dzień i na noc i byłam z nich bardzo zadowolona
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uważam pielęgnację od Avon za bardzo słabą...

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak na avon to aż dziwne, że działa, bo zazwyczaj co od nich nie miałam to klapa.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam parę kremów z tej firmy i nie byłam zadowolona. Może po tym zmieniłabym zdanie?

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szyję chętnie bym go użyła :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie testowałam, ale wydaje się być spoko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja z tej firmy miałam tylko krem do rąk glicerynowy i balsam do ciała ( niebieski taki, nie pamietam jaki dokładnie ) i nie narzekałam. Jednak nie mogę się przełamać i zamówić coś ponownie :D ahh my kobiety!

    www.myownlittlelovee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. O! i dobrze wiedzieć, że taki całkiem fajny kremik w Avonie jest dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakoś nie mam przekonania do Avonowych kremów, wolę ich żele pod prysznic czy perfumy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdecydowanie wolę matujące kremy;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie mam zaufania do Avonu jeśli chodzi o pielęgnacje skory twarzy. Moja skóra jest bardzo kapryśna i wysypuje mnie dosłownie po wszystkim :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie niestety produkty marki AVON,zwłaszcza te pielęgnacyjne nie przypadły do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie, że masz taką zaufaną osobę, która poleci Ci konkretne kosmetyki z katalogu, a nie tylko jest nastawiona na zysk i wszystko poleca jak leci :) Ja z Avonu najbardziej lubię zapachy :) Są tanie i na ogół ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego kremu, kiedyś zamawiałam z Avonu co miesiąc teraz sobie nie wyobrażam ;p
    Ps. Mogę prosić o kliknięcie w 3 ostatnie linki ?;)Bardzo mi pomożesz.
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/04/zamowienie-z-wholesalebuying-i.html
    Buziaki ;);*

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nestety na większość kremów z Avon'u mam uczulenie:(

    OdpowiedzUsuń
  23. no powiem Ci, że opinia mega zachęcająca ;d

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam z Avonu serię Anev i dawała radę - tych jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. nie przepadam za Avon, czuje jakby te produkty nic nie robiły

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*