sobota, 9 kwietnia 2016

RADICAL,czerwony, czyli zestaw wzmacniający włosy. Czy faktycznie wzmacnia i odżywia włosy? A być może i je przesusza?


Cześć kochane:)! Jak wiecie jakiś czas temu miałam duży problem z olbrzymim wypadaniem włosów z  głowy:) Na całe szczęście mogę śmiało powiedzieć, że ten problem już mnie nie dotyczy tj. już moje włosy nie wypadają tak jak kiedyś tylko hmm "normalnie". Normalnie dziwnie to brzmi ale faktycznie nie znajdziecie już moich włosów na poduszce, ubraniach, czy w miejscu  pracy, a tylko i wyłącznie na szczotce, gdy się czeszę i troszkę ich zgubię przy myciu głowy, gdy to nakładam cięższą maskę na włosy zatem śmiało mogę stwierdzić, że liczba wypadających włosów się zmniejszyła o 90%, a nowych włosów przybyło na 100%. Tam, gdzie powstały ubytki włosy znów urosły oraz pojawiły się w takich miejscach, w których nigdy wcześniej nie były zatem teraz tylko czekać aż urosną i za parę lat będę miała bujną czuprynę:P 
Jeśli chodzi o kosmetyki do włosów to mam takie ich zapasy, że nie wiem kiedy je wszystkie wykończę (oby przed terminem) większość właśnie służy do pielęgnacji "skóry głowy" aby włosy z niej nie wypadały ale, że już nie mam takiego problemu to po zakończeniu tego trio kompletu robię sobie przerwę (no może bardziej zmniejszę ich ilość) od kosmetyków wzmacniających włosy i zabieram się za nawilżanie itp tym bardziej, że już jutro wybieram się do fryzjera na keratynowe prostowanie:* 



Zacznę od szamponu do włosów, który służy mi najdłużej z tej trójki i to z niego jestem jak najbardziej zadowolona. Dlaczego? 
Po pierwsze to bardzo fajnie się pieni pod wpływem wody chociaż trzeba go trochę na dłoń nałożyć, a wody sobie nie żałować do rozcieńczenia szamponu. Konsystencja jest gęsta, a zarazem i trochę ciężka i żelowa  aczkolwiek nie obciąża naszych włosów, a wręcz odwrotnie są one lekkie i bardzo puszyste czasami aż za puszyste.  Kolor szamponu jak i odżywki w spray'u jest trochę dziwny taki hmm sorki za słownictwo ale kojarzy mi się z siuśkami:P 
Zapach nie należy do ulubionych, czy przyjemnych bo jest dość ziołowy ale nie ma co się martwić nie czuć go długo na włosach jeśli stosujemy sam szampon. Jeśli  nałożymy na włosy i odżywkę trochę  dłużej i bardziej mocno czuć zapach przez co i nie raz słyszałam od mojej młodszej siostry, że śmierdzę ha ha. Nie ma to jak komplement po umyciu. 

Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu; butelka w żaden sposób się nie wygina, a szampon od samego początku do samego końca dobrze się wydobywa.  Jeśli zaś chodzi o otwór, dzięki, któremu szampon wydobywa się na zewnątrz także nie mam tu nic do zarzucenia.  Butelka jest przezroczysta i zawiera dwie proste aczkolwiek i bardzo czytelne etykiety, które od razu kojarzą się z ziołowym produktem. 



Jakie jest działanie szamponu:P?
Wiadomo, że wzmacniające i czy to robi?
Faktycznie włosy są jakby bardziej wzmocnione i mniej wypadają przy czym są i grubsze. Efekt grubszych włosów zauważyłam dość nie dawno zatem po dość długim czasie stosowania tego szamponu. Nie jest to jakiś duże zgrubienie włosa ale z pewnością moja czupryna wygląda teraz na bujniejszą niż kiedyś.  Szampon nie plącze włosów, a ułatwia ich rozczesywanie. Włosy po umyciu są wygładzone i miękkie aczkolwiek czasami bardzo niesforne.  Włosy są bardziej sprężyste i oporne na złamania, czy rozdwojenia.  Jedynie czego nie mogę powiedzieć to to, że są błyszczące oj nie na pewno nie; stwierdziłabym, że bardziej matowe. 


Podsumowując: Szampon nie jest zły bo fajnie wpłynął na moje włosy bo stały się mocniejsze, bardziej sprężyste i mnie wypadają ale za to są dość matowe i takie bez połysku, czyli i nijakie, a to mi się wcale nie podoba przez co i nie będę więcej zaopatrywała się w ten szampon. 


Jeśli chodzi o serum do włosów to było go tak mało, że trudno coś o nim napisać ale z pewnością dopomógł w działaniu szampon, czyli wzmacniał włosy i sprawił, że mniej wypadają i były jeszcze bardziej gładkie i sprężyste. Z tym ,że serum można stosować na dwa sposoby jako maseczka, czyli pozostawić na kilka minut i spłukać lub zostawić i nie spłukiwać. takie preparaty zawsze obciążają mi włosy przez co muszę je ze swych włosów spłukiwać zatem jaki jest sens ich stosowania? Bo albo mają być na włosach cały dzień albo tylko kilka minut. Jak na serum nie działa spektakularnie. 


Teraz przejdziemy do najgorszego kosmetyku z tej trójki, czyli odżywce w spray'u.  Tak naprawdę to już po kilku zastosowaniach chciałam ją wyrzucić do kosza ale postanowiłam ,że dam jej kolejną szansę i wykorzystam chociaż trochę, czyli aż do momentu, gdy pójdę na keratynowe prostowanie włosów i aż skończy mi się szampon.  Co jest z nią nie tak?


Opakowanie-nic do zarzucenia.
Zapach-jak to produkty ziołowe nie najlepszy.
Konsystencja-wodnista jak to odżywka w spray'u. 
To co z nią nie tak?
Przesusza włosy.
Z początku tego nie zauważyłam ale po kilku zastosowaniach odżywki na włosy, gdy samoczynnie one wyschły czułam, że są po prostu szorstkie, a nie gładkie. Co z tego, że bardziej mocne i sprężyste jak szorstkie i w nieładzie i aby je ujarzmić trzeba nałożyć coś nawilżającego? Jak dla mnie odpada. Zatem aktualnie nie będę żałować kosmetyku ani wydanych pieniążków tylko po prostu wyrzucę ją do kosza. 


Aktualnie mam włosy wzmocnione przez co mogę je podać zabiegowi keratynowemu prostowaniu aby stały się proste, a i przy tym bardziej błyszczące bo teraz są strasznie matowe buuu. 
Kolejny etap pielęgnacji to przyspieszenie wzrostu włosów oraz dodanie jeszcze kilku nowych oraz i nawilżenie.  Bo strasznie ale to strasznie się przesuszyły. 


31 komentarzy:

  1. Szampon wzmacniający kupuję regularnie :) służy mi do oczyszczania włosów raz na dwa tygodnie, bardzo dobrze sobie racji w tym zadaniu :)

    Kochana mam prośbę, czy mogłabyś kliknąć w linki w poście :
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/04/wiosenne-nowosci-z-romwe-i-shein.html
    Bardzo mi zależy, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi chodzi po głowie, że kiedyś miałam ten szampon Radical. Ale mi naturalne, ziołowe i lecznicze szampony służą tak na dwa razy. Cóż ja poradzę, że włoski mam najładniejsze po silikonach? ;) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj to nie dla mnie.Ja walczę o to aby moje włosy były bardziej lśniące, a nie matowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli mogę śmiało unikać odżywki ;) O szamponie już dużo słyszałam, ale jeszcze go nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Bałabym się go użyć. Myślę, że splatałby moje włosy tak, że bym ich nie rozczesała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam tylko szampon :D kupiłam może ze dwa razy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś na szampon się skuszę. Ja włosów nie prostuję, ale po farbie warto je wzmocnić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam problem z wypadającymi włosami więc pewnie spróbuję zdobyć pierwszy produkt. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie szampon fajnie działał ale na efekty musiałam sporo poczekać

    OdpowiedzUsuń
  10. zawsze przechodzę obok tych produktów i zastanawiam się, czy je kupić czy nie, także dziękuję za przedstawienie mi Twojej opinii o nich :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używałam sprayu na skalp i pewnego lata zużyłam tego mnóstwo opakowań :D Pamiętam, że ostro ruszyły z kopyta jeśli chodzi o przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też z całej serii najbardziej lubię szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kurier dzwonił do mnie ,ze jest przed domem i ma dla mnie przesyłkę. Nie mam skrzynki więc prosiłam aby wszedł na klatkę i zostawił paczkę. Nie potrzebował żadnego mojego podpisu, co mnie zdziwiło. A paczkę dostałam w ten piątek

    OdpowiedzUsuń
  14. Ech, najgorzej gdy szampon jest skuteczny na coś innego, ale przy okazji psuje inny efekt :( Choćby nie można wymyślić szamponu idealnego, prawda? :D No jednak przydałby się połysk na włosach, a nie mat :( Świetna recenzja! :* Pozwoliłam sobie dodać, mam nadzieję że się nie gniewasz? :) Pozdrawiam cieplutko! :*

    www.sandina.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie słyszałam o tych produktach ;)

    http://xthy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Odżywka do włosów też mnie zawiodła i tak jak pisałaś , również miałam ją ochotę wyrzucić

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam o tej marce, ale nie miałam z nią do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szkoda, ze mało udany zestaw. Przydałoby nam się jakieś odżywienie dla włosów ale wolimy zachować połysk :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie miałam jeszcze tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. chcialam kupic :P ale wiem ze nie tkne tego spreyu nigdy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie jak na złość ta seria nic a nic nie podziałała :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam żółtą serię i nawet lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie niestety się nie sprawdził:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*