poniedziałek, 15 lutego 2016

Biedronkowy żel pod prysznic jednak mi nie służy, a szkoda bo pięknie pachnie:P


Cześć:) Jak wiecie dostałam piękną dostawę żeli pod prysznic zatem na szybko i krótko wspomnę o żelu, który stosowałam na moje nie szczęście do tej pory.
Ten żel pod prysznic zapewne nie jedna z was kojarzy bo chcąc nie chcąc każdy w biedronce bywa.  Niestety jak i biedronek jest pełno na świecie tak i daremne są żele z biedronki:(


Dlaczego ten żel jest daremny?
Strasznie ale to strasznie przesusza moją skórę ciała, a do tego lubi ją podrażnić i sprawić, że po umyciu moje ciało swędzi:(

Zatem dlaczego już na początku stosowania go nie wyrzuciłam?
Za zapach.
Żel naprawdę przepięknie pachnie miodem i mlekiem, a co najlepsze ten piękny zapach utrzymuję się na mojej skórze.
Dlatego też czasami męczyłam się z tym żelem dlatego zapachu bo nawilżyć skórę balsamem to nie jest problem hehehe
Niestety większość żelu myła moja podłogę w łazience niż me ciało bo co za dużo to nie zdrowo, a pogarszać stanu swojej skóry poprzez żel nie chciałam. 


Zatem jeśli wasza skóra ciała nie doznaję żadnego wysuszenia, czy podrażnienia po stosowaniu żeli biedronkowych jak najbardziej polecam ten bo zapach jest naprawdę miodzio.


Ale jeśli tak jak i ja odczuwacie dyskomfort po zastosowaniu biedronkowego żelu nie polecam-ja osobiście się już nie skuszę; nawet przekonana przepięknym zapachem.


30 komentarzy:

  1. Ja ogólnie lubię te biedronkowe żele :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawda, ich żele pachną obłędnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Od żeli pod prysznic nigdy nie wymagałam nawilżenia, zawsze patrzyłam tylko na zapach :) No ale jeśli wysusza, a skóra swędzi to rzeczywiście coś jest nie tak ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze tych biedronkowych żeli :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się nie sprawdził :(

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że się nie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja bardzo lubię te biedronkowe żele - szkoda, że u Ciebie się nie sprawdził :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam i był ok, choć rzeczywiście trochę wysuszał skórę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi pasują, nie wyruszają :)) Lubię je właśnie za zapach bo nic więcej nie robią :D Jak mi jakiś produkt nie pasuje też kończy jako płyn do podłogi haha

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie na pewni też swędziałaby po nim skóra, mam bardzo wrażliwą i suchą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie swędzi po LPM i Palmolive. Tego nie miałam. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przesuszające żele to także moja zmora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie raz miałam już te żele i nic złego mi nie robiły - lubię je :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja na miod mowie nie, nie kusza mnie te zapachy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. To lepiej nie będę go wypróbowywać, żeby i mnie nie przesuszył :)

    OdpowiedzUsuń
  16. osobiscie uwielbiam te zele biedronkowe. szczegolnie dlatego bo zawsze tak pieknie pachna.
    biorac pod uwage to, ze mam bardzo wrazliwa i atopowa skore na szczescie mnie nie uczulaja aromaty i substancjew nich zawarte.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzieś je widziałam, ale nie kojarzę teraz gdzie.

    OdpowiedzUsuń
  18. ja w ogóle nie przepadam za biedronkowymi kosmetykami :(

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też. xD gdybym miała jechać bez mojego chłopaka nie odważyłabym się na to nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, wiele ich zużyłam chociaż teraz przerzuciłam się na Isanę i jej edycje limitowane :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie cierpię wysuszających skórę produktów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*