wtorek, 10 stycznia 2017

Pirolam szampon przeciwłupieżowi i nie tylko:) Jak najbardziej polecam :D

P

Moi drodzy czytelnicy nawet nie wiecie jak bardzo brakowało mi tych codziennych recenzji-jednak prowadzenie bloga potrafi uzależnić :D Dzisiaj pokrótce chciałabym  przedstawić wam dość interesujący szampon do włosów Pirolam, który mogłam przetestować, dzięki fajnej stronie, a zatem jeśli jesteście na niej nie zalogowani to zapraszam bo ja tam w miarę dość często coś testuje ;) 


TestMeToo - dołącz do nas



Pirolam szampon jest przeznaczony do problematycznej skóry głowy, a dokładnie to dla tej, która zmaga się z dość uciążliwym łupieżem, jak i łojotokiem skóry głowy, czy z wszelakimi podrażnieniami, alergiami.  Nie będę ukrywać ale zgłaszając się do tej akcji testowania szamponu nie do końca to przemyślałam bo tak naprawdę z łupieżem się nie zmagałam nie licząc łupieżu, który od czasu do czasu  pojawił się przez zastosowanie  złej odżywki, czy szamponu do włosów. Jednakże, gdy szampon dostałam i zapoznałam się z jego działaniem/opisem stwierdziłam, że było to jednak przeznaczenie tym bardziej, że moja skóra głowy strasznie się przetłuszcza, a do tego od czasu do czasu bez powodu swędzi. 

A zatem moją 150 ml buteleczkę szamponu miałam, a dokładnie to  końcówkę jeszcze mam przez dwa, czy 3 miesiące (czas leci a człowiek się gubi) przy stosowaniu dwa razy w tygodniu:) Efekty? Moi drodzy już po tygodniu można było zauważyć poprawę stanu skóry głowy, a zatem nawet tak jak i ja nie musicie się martwić o łupież ale macie inne problemy skórne głowy to ten szampon jest dla nas zbawieniem! 



Pirolam znajdziemy w małej, poręcznej, białej i plastikowej butelce z dozownikiem, która bez problemu wtapia się w apteczną półkę i budzi w nas zaufanie, a fioletowe i granatowe barwy dodają butelce małego uroku. Oczywiście z tyłu butelki znajdziemy krótką notę na temat szamponu jak i skład ale osobiście polecam wejść na stronę producenta aby jeszcze dokładniej przyjrzeć się produktowi jak i jego składzie.  Bardzo odpowiada mi dozownik wykorzystany przy aplikacji szamponu ponieważ jest to bardzo higieniczne, a do tego da się spokojnie wyliczyć ile pompek potrzebuje dana długość, gęstość włosów. Zapach szamponu jest delikatny i szczerze muszę się bardzo wysilić aby go wyczuć, a zatem można śmiało stwierdzić, że jest bezzapachowy. 

Konsystencja szamponu jest bardzo ciekawa bo w pierwszej chwili mamy wrażenie, że mamy do czynienia z zwykłą przezroczystą cieczą ale następnie zauważymy, że konsystencja wcale się nie rozlewa pomiędzy palcami jak woda, a delikatnie utrzymuję na dłoni niczym delikatny żel aczkolwiek również nie jest to konsystencja typowo żelowa. Z całą pewnością jest to konsystencja jak dla mnie idealna ha ha naprawdę ;D Przy kontakcie z woda i włosami momentalnie tworzy się delikatna, kremowa piana, która delikatnie acz skutecznie oczyszcza naszą skórę głowy :) 


Jak już wspomnienia powyżej pierwsze dobroczynne efekty działania szamponu można było zauważyć w pierwszym tygodniu stosowania.  Oczywiście tak jak producent zaleca w trakcie mycia skóry głowy i włosów owym szamponem trzymałam go przynajmniej tą minutkę ;) 

Pierwsze co zauważyłam, to moja skóra głowy zaczęła przestawać swędzieć bez powodu, a zatem nie było to tak uporczywe jak kiedyś.  Następnie w trakcie stosowania wszelakich olejków na skórę głowy szampon świetnie pozbywał się ich ze skóry jak i włosów przez co skóra jak i włosy były świetnie oczyszczone , a zatem efektów oklapniętych włosów nie było wcale.  Z tygodnia na tydzień zauważyłam, że świąd całkowicie zanikł, a moja skóra głowy zaczęła się mniej przetłuszczać, a zatem i nie muszę jej codziennie myć-chociaż chyba jestem od tego uzależniona ha ha :) 

Jednakże plusem szamponu nie jest tylko działanie na skórę głowy ale i włosy co mnie nie co bardzo zdziwiło bo o dziwo włosy stały się mocniejsze! A zatem bardziej odporne na warunki atmosferyczne czy inne wyrządzane im szkody stylizacyjne. Włosy same od siebie prezentują się ładniej, a zatem jest to mega duży plus, a trzeba zaznaczyć, że to tylko szampon, który nawet nie stosowałam codziennie:) 


Ja osobiście jestem bardzo zadowolona i taka buteleczka jak już mówiłam spokojnie wystarczy na kilka miesięcy, a zatem może spokojnie zagościć u nas na stałe jako wspomagacz pielęgnacji skóry głowy i włosów. 

Nie będę ukrywać ale jestem cieka opinii innych:) 
Czy szampon faktycznie jest tak dobry?
Czy tylko u mnie się tak znakomicie sprawdził ;D?? 

28 komentarzy:

  1. Będę mieć go na uwadze, bo wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świąd niestety jest moim problemem. Super ze szampon dobrze sie spisuje

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze o mojemu Mężczyźnie kupić :o)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego szamponu, ale super że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten produkt :). W miarę regularnie bywa u mnie, choć sama użyłam go raz. Głównym użytkownikiem jest mój ukochany i potwierdzam, spisuje się świetnie :). Mój jeszcze stosuje czasami taką emulsję ( nie pamiętam teraz jej nazwy :P) i w duecie, jeśli ktoś ma problemy skórne, świetny zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  6. znam ale u mnie się totalnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej marki, ale na pewno za tym produktem się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się to być super szamponik. Z chęcią bym go przetestowała :) Muszę się za nim rozglądnąć. Fajnie, że ma pompkę.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie mam problemów z łupieżem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam problemu z łupieżem, na szczęście ;) Ale będę pamiętała jak by co ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam pojęcia, że taki produkt istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie problemy z przesuszoną skórą głowy świetnie rozwiązuje szampon z Isany z mocznikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie przy łojotoku na skórze głowy się sprawdził :)
    Jest wydajny

    OdpowiedzUsuń
  14. a dla mnie to totalna nowość!

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie uwierzysz jak przeczytałam tytuł zamiast pirolam to piłam .

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze słyszę, ale wydaje się interesujący. Mam niestety łuszczycę skóry głowy, więc być może byłby dobry dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też go testowałam - nie do końca jestem z niego zadowolona, ale jest wart wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. miałam ale nie pasował mi składem...

    OdpowiedzUsuń
  19. Również testowałam i jestem zadowolona w 100%
    Relacja u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli włosy będą się mniej przetłuszczać to koniecznie musimy go kupić ;) Już staramy się myć nie codziennie ale co drugi dzień włosy bo szkoda nam koloru :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam tego szamponu, ale jak będę miała okazję, wypróbuje. Zwłaszcza, że ostatnio włosy przetłuszczają mi się jakoś nad wyraz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*