piątek, 27 stycznia 2017

Laura Conti Winylowy lakier do paznokci


Laura Conti Winylowy lakier do paznokci? Hmm, a co to takiego jest? Po raz pierwszy spotkałam się z tymi lakierami, dzięki portalowi http://udziewczyn.pl/ i tak naprawdę myślałam, że lakier jak lakier bez szału i czadu ale, gdy troszkę poszperałam to okazało się, że to nie do końca takie zwykłe lakiery, czy topy do paznokci ;D 







Polimery winylowe zawarte w lakierze  mają  wzmocnić paznokcie sprawić, że będą zdrowsze i bardziej odporne na czynniki mechaniczne.  Czy tak się stało? Cóż nie mogę tego określić bo chociaż kocham czerwień na paznokciach, a taki lakier dostałam numer 507 to nie miałam go na swojej płytce paznokciowej przez cały czas aby zauważyć te  dobroczynne efekty lakieru ;D 
Dodatkowo ostatnio mam na zmianę żele, czy hybrydy na dłoni, a zatem lakier częściej stosuje na stopach. 


Oba lakiery do paznokci znajdziemy w standardowych małych słoiczkach z pędzelkiem. Szkło jest przezroczyste, a zatem bardzo dobrze widać kolor lakieru. Pędzelek do nakładania jest średniej grubości, a jego włos nie rozdwaja się na wszystkie strony świata. 

Nie wyczułam aby lakier także strasznie odstraszał zapachem, a zatem to kolejny plus ;D

Czerwień na paznokciach jest bardzo intensywna i ma mocny, nasycony kolor, który ślicznie się na dłoniach prezentuje.  NA moje szczęście wystarcza jedna warstwa lakieru, a zatem i długość oczekiwania aż lakier na paznokciach zaschnie nie jest zbyt długa i mecząca.  Przez co malowanie paznokci  lakierem Laura Conti jest samą przyjemnością. 


Nasz lakier topowy, czy bazowy uwielbiam nakładać na sam lakier jak i żele, czy hybrydy bo przy mojej pracy moje paznokcie po dwóch tygodniach robią się strasznie matowe! Stosuje top i paznokcie są jak nowe ;) 

Czy polecam?
Jak najbardziej bo i cena lakieru 5,99 zł nie jest duża, a trwałość 4 dni to chyba w miarę ok (na dłoniach) o u stóp jak wiemy zawsze jest dłużej;) 


Wiem, wiem mistrzowsko wychodzę poza obręb paznokcia D 

24 komentarze:

  1. Pierwszy raz widzę Winylowe pazurki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Winylowe paznokcie? Pierwsze słyszę :) Tak czy inaczej - ta czerwień bardzo do mnie przemawia :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tych lakierach, ale wydają się ciekawe :) I piękny odcień czerwieni!
    Pozdrawiam,
    http://nellanellstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ladne , a te wychodzenie mozna w prosty sposob poprawic ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już bardzo mało lakierów używam :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne bordo i ten brokacik też super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam taki kolorek i bardzo go lubię ;) Lubie takie intensywne kolory na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  8. Srebrny ma ładny kolor ^^ ciekawy
    P.S fajne tło z książki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze takiego wynalazku, z winylem do tej pory kojarzyły mi sie płyty ;-) Piękna czerwień :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czerwonym wyszłaś na skórki a srebrnym nie. Czerwony się rozlewa po płytce?

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładna czerwień, też teraz noszę czerwień na paznokciach, ale w hybrydzie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czerwony kolor tego lakieru jest śliczny. Mam taki granatowy i naprawdę polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne kolory ! :)

    Pozdrawiam i życzę miłego weekendu :)
    ANRU,

    OdpowiedzUsuń
  14. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt nie powala, faktycznie w wychodzenia po za jesteś mistrzynią ;) ale kolorek czerwieni cudowny!
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*