piątek, 15 sierpnia 2014

Zabieg laminowania-proste i gładkie włosy?



O laminowaniu włosów  słyszałam kilka razy ale jak dotąd nie miałam okazji aby to przetestować na sobie :P
 Z pomocą przyszedł mi portal  http://udziewczyn.pl/, dzięki, któremu przetestowałam saszetki MARION, które miały sprawić iż włosy będą proste i błyszczące.
Osobiście keratynowo prostowałam włosy przez co nie narzekam na ich stan ale trzeba przyznać iż już po kilku miesiącach końce się lekko falują.





Jedno opakowanie zawiera dwie saszetki, czyli na średnią długość włosów starczy nam to na dwie aplikację. W saszetkach mieści się biała, gęsta masa, która bardzo dobrze rozprowadza się na włosach.  Zapach jest delikatny i przyjemny.

Do saszetek dołączony jest przezroczysty czepek, który nakładamy na włosy po uprzednim nałożeniu "maski". Pozostawiamy na 15 minut po czym spłukujemy. 




Po tym zabiegu najlepiej włosy przesuszyć suszarką co u mnie spowodowało, że końce były proste, a włosy bardziej skłonne do układania i cudnie błyszczące przez co wyglądają na bardzo zdrowe i mocne.  Jednak szczerze powiedziawszy jestem pewna, że osoby o bardzo falowanych włosach po takim zabiegu nie sprawią iż ich włosy będą proste ale zapewne będą bardziej sforne i lśniące.

28 komentarzy:

  1. Mnie natura obdarzyła prostymi włosami a marzą mi się fale :D Raz w życiu zrobiłam sobie laminowanie na żelatynie i nie widziałam specjalnych efektów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale jak długo to działa? Do następnego mycia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja włosy myję codziennie, a więc hmm nie wiem jak długo się trzyma ;D

      Usuń
  3. Ja mam proste włosy z natury więc taki zabieg mnie nie kręci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używałam tego jakoś ze 2 razy *(czyli ok 4 aplikacje) i niestety, moje włosy prostować się tak nie lubią xD Aczkolwiek, były bardzo przyjemne w dotyku i chętnie powtórzę ten zabig.

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie by się na pewno nie spisał ten zabieg ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie leży taki zabieg z Marion właśnie i z Taft, jakoś nie mogę się za nie zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
  7. musze się chyba również zabrać za laminowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbowałabym, choć po zwykłym laminowaniu żelatyną nie byłam zadowolona ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. To musi być fajne rozwiązanie dla osób, które mają lekko pofalowane włosy. Ciekawe jak sprawdzi się u mnie... Może kiedyś spróbuję! :)
    smile-is-the-most-important.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przekonują mnie takie udziwniacze. Z drugiej strony i tak mam włosy proste jak druty, więc mi to nie potrzebne :P

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie po zastosowaniu tego zabiegu niestety nie było żadnych efektów :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś nie mam przekonania do takich zabiegów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oh, chyba coś dla mnie, bo moje włosy kompletnie żyją swoim życiem, i zazwyczaj po lewej stronie mam delikatne fale, a po prawej proste jak drut. I weź tu je zrozum!

    OdpowiedzUsuń
  14. na raz zużyłam obie saszetki, włosy były trochę gładsze

    OdpowiedzUsuń
  15. pewnie u mnie by nie zadziałało, ale jakiś efekt może i by był :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja właśnie sobie patrzyłam na ofertę Marionu i zastanawiam się czy kupić tą saszetkę, zawsze warto wypróbować. Nie wiesz czy jest dostępny stacjonarnie?

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm.. lubię mariona więc czemu nie;P

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam naturalnie proste włosy, więc nie potrzebuję XD Przydałby się jakiś zabieg, który zakręci włosy XD

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam długie proste, ale jeśli miałyby się bardziej błyszczeć i być mniej "niesforne", to może warto byłoby to coś wypróbować.
    Pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
  20. Wypróbowałam go kiedyś ; ) ale po ostatnim laminowaniu moje włosy chyba przeproteinowałam i były nieznośne ! : ( na razie mam przerwę, ale chętnie wrócę do tego zabiegu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię tą firmę, więc produkt mnie zaciekawił. Tym bardziej, że mam kręcone włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kosmetyki do włosów to coś co tygryski lubią najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*