czwartek, 28 sierpnia 2014

Maseczka przeciwzmarszczkowa-dermaglin


Dobry wieczór ;)
Ostatnimi czasy wspominałam o maseczce oczyszczającej  dziś przyszła kolej opisania kolejnej maseczki od Dermaglin. Tym razem jednak kilka słów o "pozbywaniu" się zmarszczek :)





Jeśli chodzi o zapach, kolor, konsystencję i opakowanie to szczerze powiedziawszy to wszystko wygląda i pachnie tak samo jak w uprzedniej maseczce, czyli w maseczce oczyszczająco- odżywczej, którą opisywałam TU.  Dlatego myślę, że nie będę się z tym powtarzać tylko do razu przejdę do jej działania, które również i jest widoczne po drugiej aplikacji.





Maseczka sprawia, że;
  • pory są zmniejszone
  • skóra jest odżywiona
  • buzia jest wygładzona
  • buzia jest oczyszczona
  • bardziej elastyczna i jędrna
  • drobne zmarszczki mimiczne (u mnie wokół ust) są bardziej wypełnione, czyli wypchane tzn, stał się one mniej głębokie

Po zastosowaniu maski pojawiło się u mnie lekkie uczulenie w postaci małych zaczerwień ale na całe szczęście jak szybko się pojawiły tak i szybko znikły.

13 komentarzy:

  1. szkoda tylko, że pojawiły się te małe zaczerwienienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. może wypróbuję , ciekawe dlaczego pojawiły się te zaczerwienienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa maseczka :) Ja przeciw zmarszczkom na razie nic nie robię, ale kiedyś może się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam mydełko z tej firmy i jest super, ale nie wiem czy na tę maseczkę się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne działanie ma ta maseczka, dobrze , że podrażnienie szybko odpuściło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja fazuję bardziej na Heechula, którego niestety było mało (dla mnie) w tym mv. Choć Siwon *____* co on na tym gifie zrobił z brwią, to ja nie mam pytań! <33

    Jeśli chodzi o maseczki czy cokolwiek przeciwzmarszczkowe, to mam co do tego mieszane uczucia. Kiedyś gdzieś czytałam, że osoby młode nie powinny takiego czegoś używać, bo przez to później będą mieć więcej zmarszczek, ale ile w tym prawdy jest, to nie wiem. Wiem tylko, że mam na czole zmarszczkę i mnie to irytuje. Tych wokoło oczu od śmiania się nie liczę, bo jak się nie śmieję, to ich nie widać. Nie wiem, czy ta maseczka pomogłaby na tą na czole, bo powstała ona przez zbyt częste marszczenie czoła. Ale spróbować zawsze można ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. też ją mam i właśnie czeka w kolejce na przetestowanie ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uczulenia ją dyskwalifikuje w moich oczach :<

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, ze podrażnienie szybko zniknęło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zostałaś nominowana do Liebster award szczegóły na http://poza-nawiasem.blogspot.com/2014/08/nominacja-do-liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam maseczek z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*