sobota, 2 sierpnia 2014

Pachnące, rozświetlające drobinki na ciele-żurawina.




Aktualnie wzięłam się za przygotowywanie na dyskotekę, a więc pomyślałam, że i dziś wykorzystam mój ślicznie pachnący rozświetlający balsam do ciała.


Rozświetlający balsam do ciała mieści się w ciemno różowej-rubinowej plastikowej butelce, której opakowanie również jest i rozświetlone.

Otwór, którym wydobywa się balsam jest odpowiedniej wielkości, dzięki czemu bez obaw naniesiemy na skórę ciała odpowiednią ilość balsamu.



Już po otwarciu buteleczki otula nas piękny, słodki żurawinowy zapach, który potrafi na skórze ciała unosić się przez naprawdę długi czas, a więc wszystkie inne perfumy są nam naprawdę zbędne.
Dodatkowo balsam wygładza skórę przez co jest gładka.
Nie pozostawia żadnych śladów na ubraniu, a więc można go bezpiecznie stosować w każdej chwili. 
Niestety minusem balsamu jest jego rozświetlanie.

Zwróćmy tutaj uwagę na konsystencję, która jest dosyć masna, a kolor różowy przez co, gdy damy balsamu za dużo na ciało możemy mieć skórę wprost różową ;) 



Jednak po odpowiedniej aplikacji  i dobrym rozsmarowaniu różowego ciałka nie mamy ale ogromnie rozświetlonego ciała również. Jest to takie małe rozświetlenie, że obce osoby w ogóle je nie zauważają, a my widzimy jak dobrze się sobie przypatrzymy ;P

Dlatego jeśli szukacie super rozświetlającego balsamu to się zawiedziecie ale jeśli poszukujecie coś ładnie pachnącego na lato zamiast perfum to ten balsam sprawdzi się tu idealnie.



Produkt przetestowałam ,dzięki http://udziewczyn.pl/

21 komentarzy:

  1. Mam go i wersję złotą i bardzo się z nimi polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny, z chęcią wypróbuję. Ostatnio jednak porzuciłam balsamy na rzecz masełek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi chyba wystarczylby taki produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. zapach żurawinki, musi być bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie efekt szczególnie na ładnie opalonym ciałku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A szkoda, bo ja właśnie szukam czegoś rozświetlającego ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz rozswietlam swoją skórę mgiełką z Bath&Body Works. Jest cudowna ♡

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ładnie pachnie, to bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ale może bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi się akurat efekt podoba, bo nie lubię się błyszczeć jak choinka, a tu jest subtelnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. faktycznie, na imprezę w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kosmetyki Lirene niespecjalnie lubię

    OdpowiedzUsuń
  13. kusi ten produkt :) mogłabyś pokazać efekt na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie miałam tego balsamu... obecnie używam innego rozświetlającego z avonu :o)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ogólnie nie przepadam za rozświetlającymi balsamami do ciała - ale zaciekawiłaś mnie zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja miałam z tej serii, balsam w złotym opakowaniu i był świetny !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ciekawy produkt, ale nie jestem zbytnią fanką rozświetlenia na ciele.

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam o nim wiele opinii, większość była na nie :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*