sobota, 28 października 2017

Avene, Eau Thermale (Woda termalna w spray`u)


Wiele kobiet w swojej codziennej pielęgnacji zapomina o stosowaniu tonika do twarzy co mnie bardzo dziwi i troszkę bulwersuję ale i z drugiej strony nie mogę mieć pretensję do takich osób ponieważ sama przez bardzo długi czas nie stosowałam po każdorazowym oczyszczaniu skóry toniku na skórę. Zaczęłam to robić bardziej regularnie po przeczytaniu 10 kroków Azjatyckiej pielęgnacji, gdy to silnie się zaparłam i dopiero wtedy zauważyłam, że dobry tonik ma naprawdę wielką moc i skuteczność w swym działaniu, a kosmetyki po aplikacji po nim lepsze działanie i wnikanie. 


Jako tonik tak naprawdę można teraz stosować wiele rzeczy, a więc warto to robić aczkolwiek wtedy, gdy to już nasza cera jest naprawdę oczyszczona i to dogłębnie, a nie tylko powierzchownie. 

Jakiś czas temu na Fan Page AVENE  udało mi się załapać w bodajże jakimś konkursie mini wodę termalną, którą właśnie stosowałam jak tonik po każdorazowym oczyszczaniu skóry twarzy zarówno rano jak i wieczorom chyba, że bywały dni, że nie miałam makijażu to skórę pryskałam wodą dla odświeżenia i dla załagodzenia podrażnień skórnych. 

Już w tym momencie dałam wam znać, że własnie woda termalna Avene jest polecana  dla skór wrażliwych podatnych na podrażnienia, które zmagają się z uczuciem ściągania czy też dyskomfortu. 


Moja cera jest skórą mieszaną i jak najbardziej skłonną do wszelakich podrażnień, a zatem taka forma kosmetyku, czy też toniku bardzo ładnie poradziła sobie z podrażnieniami, z ukojeniem zaczerwienień, czy też ze zmianami trądzikowymi, które często bywają bolesne, pulsujące, obrzmiałe, czy też swędzące, a po spryskaniu wodą skóra natychmiastowo zostaje ukojona.


Wodę termalną znajdziecie w różnych pojemnościach, a więc spokojnie możecie zastosować ją do swoich potrzeb i upodobań. .Woda jest dostępna   pod postacią aerozolu, rozpylanego za pomocą azotu, który jest gazem obojętnym dla środowiska naturalnego, niepalnym i nieszkodliwym dla warstwy ozonu.

Zapach jest bardzo naturalny i delikatny, a sama woda na twarzy zachowuje się jak zwyczajna woda z kranu ;) 

19 komentarzy:

  1. Nie znam, ale zaciekawiła mnie. Aktualnie nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez żadnego toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wód termalnych używam głównie do pryskania beauty blendera i do odświeżenia się w ciągu ciepłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze może się przydać :) Czasami kupuję wodę termalną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś używałam non stop tej wody! :) uwielbiam ją;)!

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam tą wodę termalną, dla mnie ok,

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jej nie miałam, ale nie wątpię że fajna ; )

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie stosowałam typowej wody termalnej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry tonik to podstawa. Nie rozumiałam jeszcze niedawno jak można np. rano użyć toniku zamiast myć buzię, ale gdy kupiłam dobry tonik to moje podejście się zmieniło.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie stosowałam wody termalnej, ale szykuję się do zmiany, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam tej wody termalnej, ale używam takich wód głównie latem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ach, po prostu rewelacja!
    Wydaje mi się, że naprawdę warto ją mieć :)
    Jest super, więc biorę w ciemno :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Latem woda termalna to dla mnie must have :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam nigdy wody termalnej, ale opis brzmi zachęcająco, więc będę musiała na nią zacząć polować w sklepach 🌸

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*