czwartek, 14 września 2017

Maseczka algowa oczyszczająco-normalizująca Secrets des Fees



Ubóstwiam wszelakie maseczki do twarzy jak i wiele z was chociaż z tego co widzę jest wiele kobiet, które maseczek unikają jak ognia, a to bardzo źle:)! Przynajmniej w pewnych okresach wiekowych maseczki na twarz powinny być bardziej obowiązkowe!:)  Chociaż na blogach królują maski w płachcie jak i te kremowe wiele z nas zapomniało o rewelacyjnych maskach algowych, które nie są tylko dostępne w gabinetach SPA.  Aktualnie rynek kosmetyczny jest tak szeroki i pełny, że prawie każda marka posiada jakąś maskę algową.  Dzisiaj przedstawię wam pokrótce maskę algową co cery tłustej, czy też mieszanej, która w łagodny aczkolwiek znaczący sposób sprawia, że jej stan staje się znormalizowany. 



Maseczka algowa oczyszczająco-normalizująca Secrets des Fees to  naturalna  maseczka wprost z Francji, a możemy znaleźć ją w internetowy  sklepie helfy jak i stacjonarnie. 

Maskę znajdziemy w dwóch papierowych saszetkach, a zatem jest to porcja na dwa zastosowania niestety jeśli chodzi o maski algowe zawsze robię jej więcej i nakładam dość grubą warstwę na skórę aby nigdzie mi nie spłynęła jak i dobrze stężała by móc ją ściągnąć za jednym zamachem, a zatem dwie saszetki wystarczyły mi na jedno zastosowanie. 

Maska algowa zawsze jest sproszkowana i aby ją przygotować potrzebujemy plastikową miseczkę, szpatułkę oraz trochę zimnej wody. 


Gdy taki proszek mamy połączony w błyskawiczny i energetyczny sposób maskę mieszamy i nakładamy na skórę twarzy póki nam na to ona pozwala ponieważ potrafi szybko zastygnąć i późniejsze nakładanie jej na skórę jest bardzo ciężkie.  Pod maskę algową zawsze polecam nakładać serum ponieważ w tym momencie wszystkie składniki aktywne pięknie przenikają do skóry. 

Następnie maskę pozostawiamy na 15, czy 20 minut ja czasami przedłużam ten czas. 


W tym przypadku nasza maseczka miała lekko żółty kolor i od razu skojarzyła mi się kurkumą :) 

Na takim odlewie możemy zauważyć wszystkie nasze niedoskonałości cery. 



Wszystkie maski algowe są bogate w minerały w makro i mikroelementy, a zatem nie ważne jaką i kiedy ją zastosujemy jej działanie na naszą skórę jest wręcz, że idealne! 

Po pierwsze delikatnie chłodzi, a zatem niweluje wszelakie podrażnienia na skórze twarzy oraz poprawia ich stan i wspomaga gojenie się ran. 
Maseczka algowa oczyszczająco-normalizująca Secrets des Fees  jak na łagodną maskę algową bardzo ładnie radzi sobie z cerą mieszaną i zanieczyszczoną. Skóra po takiej masce jest świeża, gładka, nawilżona, a nawet oczyszczona i matowa. Dodatkowo możemy spodziewać się efektu delikatnego wybielenia cery, a zatem wyrównania  jej kolorytu i nadania zdrowego blasku i rozświetlenia. 


Jeśli chodzi o mnie uwielbiam maski algowe i w salonie klientkom do zabiegu  zawsze je serwuje ponieważ jest to maska z którą trochę trzeba się po-babrać ponieważ jej przygotowanie z pozoru łatwe nie zawsze takie jest:) 

Moją maskę przetestowałam dzięki uprzejmości helfy w Katowicach, gdzie ową maskę odebrałam ;D  

Aczkolwiek wiem, że nie każdy, czy też każda z was jest z tamtejszych okolic, a zatem helfy znajdziecie również w:

ul. Świętego Mikołaja 40
50-127 Wrocław

ul. Rynek Nowomiejski 18
87-100 Toruń

ul. Świętej Gertrudy 24
31-048 Kraków

ul. Młyńska 17-19
40-098 Katowice

ul. Hubska 81b
  50-501 Wrocław


Zatem spokojnie możecie pomacać kosmetyki za nim je kupicie ;D

10 komentarzy:

  1. ooo to pędzę na Katowice. :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się podoba ta maseczka.
    Świetne :)
    Algowe love :D
    Pozdrawiam czwartkowo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię maseczki algowe i też nakładam grubo żeby łatwiej było ją ściągnąć :) Tej nie znam, ale działanie ciekawe ma :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki z alg i chętnie bym wypróbowała tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja najczęściej sięgam po glinku ale widzę ze warto zainteresowac się tą maseczką :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju maski itp. i często je stosuję, choć akurat tej nie miałam okazji :). Żałuję, że akurat u mnie nie ma ich sklepu, bo bym często gościła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam, a wygląda bardzo...lekarsko ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie maseczki algowe, super chłodzą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*