czwartek, 20 sierpnia 2015

FOOT SILKY MASK SOFTHOLIC- odżywcza maska na stopy ∩( ・ω・)∩ (*≧▽≦)



Lato nie oszczędza naszych stóp są narażone na wieczny pokaz ludzkich ocząt oraz na piekące słońce, czy piasek i inne przykre, ostre rzeczy, które możemy napotkać idąc boso; czy w klapkach do, których często nam coś wpadnie po drodze. 
O swoją twarz dbamy nazbyt często stosujemy przeróżne eliksiry, maski i  inne cudności, a co z naszymi stopami, które są tak bardzo ważne w naszym doczesnym życiu? Gdyby nie one to jakbyśmy się poruszały? 



Zatem moje drogie Panie i ewentualnie Panowie oprócz peelingów i kremów, które przecież stosujemy "codziennie" dbając o nasze stopy warto też zainwestować w maseczkę na stopy, która idealnie się spiszę, gdy nasze stopy potrzebują szybkiej i dokładnej regeneracji, mocnego nawilżenia i wygładzenia oraz odpoczynku od zgiełku dnia, a co najważniejsze ta mega regeneracja się przyda, gdy o nich zapomniałyśmy na jakiś czas. 


FOOT SILKY MASK SOFTHOLIC- odżywcza maska na stopy  znajduję się w prześlicznym błękitnym, żółto, różowo opakowaniu, który z pewnością byśmy nie minęły sklepie (gdyby oczywiście był one dostępne stacjonarnie).  Maseczka na stopy znajduję się w dużej saszetce, na której to znajdziemy istotne informację na temat produktu, które oczywiście nie są w naszym ojczystym języku aczkolwiek sprzedający azjatica zadbał o to aby na tylnej stronie opakowania znalazła się mała przyklejona karteczka z informacjami o naszej maseczce w języku polskim. 




Po otwarciu saszetki naszym oczom ukazują się dwie winylowe "olbrzymie białe stopy"!  Chyba koleżanki Yeti:) 
Są one za sobą złączone, a więc trzeba je rozerwać na pół po środkowej linii abyśmy miały je oddzielone i spokojnie mogły włożyć na nasze stopy. 


Nasze winylowe skarpetki są na tyle porządnie zrobione, że nie ma obawy iż przy wkładaniu stopy do środka skarpetka się rozerwie i przy lepszej okazji pęknie. 

Ale, ale za nim wsadzimy nasze piękne stopki w cudne skarpetki wypadało by porządnie umyć stopy-polecam zrobić peeling stóp potem je osuszyć, a następnie czyściutkie i pachnące włożyć do czystych skarpetek, które są bardzo dobrze nasączone substancjami odżywczymi. Wkładając stopę do takiej skarpetki poczujemy chwilowy chłód. 


I siedzimy tak 20 minut robiąc coś innego np. serfując na internecie i przeglądając ofertę internetowego sklepu http://www.azjatica.com.pl/sklep/

wnętrze skarpetek.

Po 20 minutach ściągamy skarpetki i wyrzucamy je do kosza, a resztę maski wsmarujemy w nasze stopy. Ja miałam mało do wsmarowania pewnie moje suche stopy wszystko "wypiły".

Efekty:
 Stopy są bardzo mięciutkie i gładkie oraz odżywione. Skóra wygląda na zdrowszą i zrelaksowaną, aż szkoda znów na te piękne stopy stanąć i  przyciskać je swoim ciężarem ciała:) Suche skórki zostały zmiękczone, a nawet nie które całkowicie znikły. Szorstkość pięt znikła i to wszystko po jednej aplikacji!


nie wiem czy skład jest dobrze czytelny ale jak co to znajdziecie go na stornie sprzedającego KLIK 

Bardzo polubiłam się z tymi odżywczymi skarpetkami na  stopy i myślę, ze nie jest to moja ostatnia para na mych stopach tym bardziej, że po wizytach na basenie potrzebują one kolejnego ukojenia. 
Cena takich skarpetek to 12,00 zł i jest to aktualna cena promocyjna, a samych skarpetek zostało już kilka sztuk zatem jeśli się zastanawiacie to szybko;)! 


36 komentarzy:

  1. Super! Wczoraj też nosiłam takie skarpetki :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim typem skarpetek nigdy nie miałam styczności, do tej pory kupowałam jeden jedyny raz takie złuszczające :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie je wypróbuje już od dawna miałam w zamyślę ,żeby sobie je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne! ja siedzie i ogladam oferte sklepu azjatyckiego ale bez skarpet:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie skarpetki zawsze kojarzyly mi sie z tymi zluszczajacymi, ciekawe jak taka wersja by sie u mnie sprawdzila :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak wchodzę na Twojego bloga to na ogól odkrywam nie znane mi produkty, tak też jest tym razem :) Ciekawie się zapowiada ta maska, może się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam tego typu skarpet, wybieram zwykle kremy do stóp ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię rozpieszczać swoje stópki, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stopy to część ciała, którą zawsze zaniedbywałam, dopiero teraz się za nie solidnie wzięłam .・゜゜・(/。\)・゜゜・.
    Iris

    OdpowiedzUsuń
  10. Eleganckie skarpetki :) Muszę koniecznie wypróbować ten produkt.

    OdpowiedzUsuń
  11. przyznam szczerze, że czegoś takiego szukałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy takiej maski nie widziałam. Bardzo fajna!

    OdpowiedzUsuń
  13. a szorstkość nie wróciła za jakiś czas? U mnie tylko takie efekty są-chwilowe;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jak na razie nic takiego nie zauważyłam ;P

      Usuń
  14. Moim stopom przydałaby się taka pielęgnacja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy produkt ! :) a po lecie racja, stopy nie wyglądają zbyt atrakcyjnie !

    OdpowiedzUsuń
  16. Poszukam, ponieważ moje stopy są w opłakanym stanie :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  17. mogłoby się przyjemnie używać :) miałam kiedyś skarpetki złuszczające, nic nie zdziałały..

    OdpowiedzUsuń
  18. Właśnie czegoś takiego szukałam! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwsze widzę :) Ale ja lubię wszystko co w skarpetkach- czy maski, czy te złuszczacze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam już co nieco o nich, muszę kiedyś sprawdzić. :) Btw, podobno piasek jest naturalnym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam ale myślę że warto się poznać :) Lubie dbać o swoje stopy ;) a szczególnie latem ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę, ale skoro dają tak wspaniały efekt, to z chęcią je poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kuszą mnie te skarpetki, ale przed urlopem mam bana na kosmetyczne zakupy, bo pieniążki przydadzą się na wyjazd :(

    OdpowiedzUsuń
  24. super, ja na początek potrzebuję skarpetek złuszczających a później takich odżywczych

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawy produkt :) pierwszy raz spotykam sie z takim czymś, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sprobowalabym na swoje stopki :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*