środa, 10 października 2012

Nawet nie wiecie jak mi jest smutno:(
Jest tak brzydko i szaro na oknem, że brrr
Nic tylko narzekać, a więc postanowiłam ,ze poszukam czegoś kolorowego,ładnego oraz miłego.


Kimono (jap. 着物? dosłownie "coś do noszenia na sobie") – tradycyjny ubiór japoński. Pierwotnie słowem kimono określano każde ubranie, później zaczęto je stosować tylko do konkretnego ubioru, który wciąż noszony jest przez kobiety, mężczyzn i dzieci.
Kimono to ubiór o kroju prostym, w kształcie litery T, przypominający nieco szlafrok. Rękawy są długie i na całej długości bardzo szerokie – nawet do pół metra. Według tradycji, kobiety nie mające męża powinny nosić kimono o wyjątkowo długich rękawach, sięgających niemal podłogi. Szata jest owinięta wokół ciała, przy czym lewa strona powinna być zawsze na wierzchu. Całość ubioru uzupełnia szeroki pas wiązany na plecach, zwany obi.

Nie będę się tu więcej rozpisywać na jego temat bo jeśli ktoś z was jest tym strojem/tematem bardziej zainteresowanym wystarczy wpisać w google i gotowe.

Aktualnie kimon nie nosi się na co dzień,a szkoda.
JA osobiście sama bym ponosiła takie cacko. 







bardziej nowoczesne



męskie jak widać też są

78 komentarzy:


  1. obserwuje i zapraszam do siebie:)
    mr-joeblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. kimona sa cudowne ;_ pieknie wzory i w ogole ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. kimona są genialne, sama chciałabym w takim chodzić <3

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam kimona, zawsze nie mogę się napatrzeć na nie w wyznaniach gejszy

    OdpowiedzUsuń
  5. To czarne kimono w kwiaty mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. to są takie ubraniowe dzieła sztuki, cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fajne maja kolorki te kimona ;) zapraszam do mnie na rozdanie : http://o-modzie-i-urodzie.blogspot.com/2012/10/rozdanie-80.html

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałabym zobaczyć kiedyś Gejsze w Kimonie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Już sobie wyobrażam furorę jaką by zrobiła osoba ubrana w kimono na ulicy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kimona są śliczne :)
    Ps. mi też jest smutno, tak szaro za oknem...

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietne, fajnie tu u Ciebie Madziu, zostaje a ty sie juz nie smuc!:-)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajną kolorową terapię zastosowałaś, ja lubie te smętne wieczory jesienne - wiem, nie do końca jestem normalna - paradoksalnie mam wtedy bardzo duzo energii! Tylko mogłyby być dłuższe dni bo nie wyrabiam sie na zakrętach! Dużo energii i optymizmu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mnie rozbawiłaś! Swietna jesteś ! Własnie myslałam, żeby wrzucic jakiś nowy pościk :) zobaczę, jak sie wyrobię to napiszę - dzieki za podkręcenie mojej motywacji, tylko najpierw z dziecięciem porozmawiam o szkole, psy przegonie i mężowi faktury w biurze poukładam ( uff! obiecałam...) i jak będzie przed północa to... pościk! pozdrawiam!

      Usuń
  13. Kimono kojarzy mi się z ju jitsu, które kiedyś ćwiczyłam. ;) było całe czarne.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie też taka pogoda:/

    A miałas kiedyś okazje je ponosić?:D my z dziewczynami z dwa lata temu przebierałyśmy się na bal przebierańców hehe:) fajna sprawa:)

    OdpowiedzUsuń
  15. męskie najbardziej zacne! no i to czarne z kwiatami. piękna, misterna robota...
    Ściskam,
    Lona

    OdpowiedzUsuń
  16. kimona są piękne,takie bajkowe.może kiedyś wejdą w świat mody jako nieoficjalne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajna sprawa , ale siebie osobiście w tym nie widzę ;) pewne rzeczy są tylko dla Azjatów ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. jej cuudo ;)
    http://budzinska.blogspot.com <-- ZAPRASZAM.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne wzory i kolory! :) Ja raczej bym nie ponosiła na co dzień, ale na jakąś tematyczną imprezę dlaczego nie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe co by mąż powiedział na takie... :))) Pozdrawiam, nie smuć się już...

    OdpowiedzUsuń
  21. O tak, pogoda jest brzydka. :( A kimona bym nosić nie chciała, za sztywne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. KIMONO - nie dla mnie,nawet na Bal Przebierańców:-/

    OdpowiedzUsuń
  23. Też mogłabym nosić, dla mnie są obłędne. A te ręcznie haftowane to dzieła sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie one jakoś nie pociągają... Wolę typowy strój krakowski bądź bawarski :)

    OdpowiedzUsuń
  25. O i mają japońską wersję creepersów, haha.
    No, mi też jest smutnawo.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kimona są śliczne ;3 Sama rozważam kupno takiego, bo pobawiłabym się w szycie, ale nie wiem czy na tyle potrafię.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja się zastanawiam, jak to jest nosić tyle materiału na sobie. Kiedy oglądam film Wyznania gejszy (jeden z moich ulubionych filmów w ogóle) jestem pod wrażeniem, jak gejsze mogły się poruszać w takim materiale i jeszcze na takich specyficznych klapkach na koturnach!

    OdpowiedzUsuń
  28. OMG ^^
    it's beautiful :)

    New post - Kisses ♥
    http://www.mademoisellemode.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. piękne są, choć ich noszenie pewnie nie należy do najwygodniejszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. dzisiaj pogoda tragiczna ale na szczęście mogłam cały dzień przesiedzieć w domu przed kominkiem. a stroje bajeczne. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. TO MUSI BYĆ STRASZNIE NIEWYGODNE ;O
    dzięki :)
    zapraszam na nową notkę ^^

    OdpowiedzUsuń
  32. No pogoda nie napawa optymizmem - fakt ! Ale kimona są super - mają coś ...tajemniczego w sobie .

    OdpowiedzUsuń
  33. łeee ja bym nie chciała śmigać w kimonie ;P

    OdpowiedzUsuń
  34. uważam, że kimono wprowadza niesamowitą elegancję do stroju:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Piękne, od razu bardzo znany film mi się skojarzył ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Te Japonki na pierwszych fotach są śliczne. Mają takie piękne buźki:) Kimona całkiem całkiem:D Sama bym takie włożyła, ale w lato by było w nich ciepło:P

    OdpowiedzUsuń
  37. Dziękuję bardzo za komentarz. Miło mi, że biżuteria się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuje za miłe słowa :)

    Wcale Ci się nie dziwie że w taką okropną pogodę, oglądasz takie kimona. Są piękne ale moim zdaniem takie nie praktyczne.

    OdpowiedzUsuń
  39. fajny ten twój blog :)))

    Zapraszam do mnie na konkurs ;*

    OdpowiedzUsuń
  40. widzę , że ktoś nie przeczytał postu xd

    OdpowiedzUsuń
  41. BARDZO CIEKAWY POST,TURKUSOWE KIMONO NAJBARDZIEJ MI SIE PODOBA

    OdpowiedzUsuń
  42. do dziewczyn to pasuje ale nie wyobrazam sobie chlopakow w takich kimonach..:)
    ale wyglada fajnie..:D
    _______________________________
    http://joeced.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  43. przystojny ten pan w kimonie ;) kimona śliczne, najbardziej podobają mi się stonowane kolory z motywami kwiatowymi. w takim bym widziała siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Są piekne mają w sobie jakoąs elegancje i kojarzą się z motylami, barwami i wiosną;) mnie tez dopadł gorszy nastrój przez ta jesień;(

    OdpowiedzUsuń
  45. kimona mają w sobie coś niezwykłego, nosząc je na co dzień straciłyby swoją nadzwyczajność:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak, ja wiem. Dziękuję za miłe słowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja rowniez chcialabym czasem sobie ponosic takie kimono :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Kimona w kwiatowe wzory są naprawdę urocze ;)
    Też bym chciała ponosić tego typu ubiór. ;]
    A blog na serio warty uwagi. *.*
    Obserwuję. :)
    Zajrzyj do mnie

    http://patiszooon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. to niebieskie na drugim zdjęciu jest bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Drugie zauroczyło mnie najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Mnie też dopadła jesienna chandra. x.x
    Świetne są te kimona ale nie miałam jeszcze okazji tego nosić. :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie podobają mi się kimona. Jakoś nie mogę się do nch przekonać :)
    Zapraszam do mnie: dasia-handmade.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  53. Dziękuje za odwiedzinki oraz komentarz:*

    OdpowiedzUsuń
  54. ach jarałam się kiedyś Japonią, kimonami i tym całym obrzędem :)podzielam twój zachwyt

    OdpowiedzUsuń
  55. Jeju kimono jest takie śliczne *.* Chciałabym mieć jedno ^^

    OdpowiedzUsuń
  56. Mi by się pewnie takie kimono podobało przez jeden tydzień, a później miałabym go dosyć.. tak samo jak munduru XD

    OdpowiedzUsuń
  57. oh, wow! very interesting to vist your blog

    OdpowiedzUsuń
  58. Kimona są niesamowicie piękne :-) Ale nszenie ich codzienni było by zbyt monotonne.
    Ps. dziękuję za to, że obserwujesz mojego bloga (=^.^=)

    OdpowiedzUsuń
  59. Chciałbym zobaczyć Cię w kimonie. *.*

    Jednak osobiście preferuję coś wygodniejszego. ;P

    OdpowiedzUsuń
  60. Sama pewnie bym nie założyła, ale patrzenie na takie piękne wzorzyste kimona (jednolite mniej do mnie przemawiają) jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Ten pan w kimono baaardzo mi się podoba:-0
    Kimona bardzo piękne,ale tez cholernie drogie,bez pasa obi,butów i dodatków za ten"szlafroczek"(przepraszam,ale nie pamiętam jak się nazywa,wybaczcie) trzeba dać 10 tys.dolarów,a jest kilka rodzajów kimon,np.na co dzień,na wyjścia,itp.Chciałabym mieć kimono są takie piękne,że aż bak słów!
    Madzia**
    PS.Długo tu nie zaglądałam trzeba się poprawić.

    OdpowiedzUsuń
  62. Jakie piękne kimona sama chętnie pośmigałabym w takich :) są takie kolorowe i wesołe :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Kimona są cudowne !
    Chciałabym kiedyś takie ubrać i pojechać do Japonii .. to moje wielkie marzenie ! *.*
    Pozdrawiam. Świetny blog. :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*