poniedziałek, 15 października 2012

Październik rozkręcił się na całego a więc czas na kolejną maseczkę, którą dostałam w ramach współpracy z  
http://kosmetykipolskie.com/

BIO GLINKA ZÓŁTA- maseczka intensywnie regenerująca /10ml.

Od producenta:
Skoncentrowana formuła dająca maksymalne działanie.Przeznaczona do każdego typu cery, również wrażliwej i skłonnej do alergii. MASECZKA INTENSYWNIE REGENERUJĄCA Z BIOGLINKĄ ŻÓŁTĄ: • głęboko odżywia i regeneruje skórę; • doskonale nawilża; • poprawia jędrność i elastyczność; • wygładza zmarszczki; • poprawia koloryt i przywraca blask skórze; • działa łagodząco i kojąco.
Sposób użycia: Na oczyszczoną skórę twarzy i szyi nałożyć maseczkę. Pozostawić 10-15 minut, po czym dokładnie zmyć letnią wodą.
 Stosować 2-3 razy w tygodniu.
Cena brutto 2,23 PLN



Kilka słów ode mnie: 
Jak widać maseczka wygląda bardzo estetycznie, zapach jest "maseczkowy" ani nie śmierdzi ani nie pachnie, jedno opakowanie wystarczy na obficie posmarowanie twarzy. 
PO 15 minutach maseczkę spłukujemy co nie wychodzi tak najgorzej.
Następnie nasza buźka jest bardziej jędrna i elastyczna oraz promienna.
Wygładzenie zmarszczek?
Na mojej twarzy takowych zmarszczek nie ma chyba, że zaliczymy te mimiczne, które mam z częstego śmiania się (wiecie o czym mówię),a więc te zmarszczki wokół ust po  jednym użyciu tej maseczki minimalnie zrobiły się mniej widoczne.
Podsumowując:
Jak najbardziej jestem zadowolona z tej maseczki i polecam wam. 

35 komentarzy:

  1. tak tez mam problem z tymi zmarszczkami przy ustach :D muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam, ale pewnie i tak nie pokusiłabym się przez tą glinkę :(
    A może jednak warto...

    OdpowiedzUsuń
  3. jak po jednym użyciu zmarszczki się zmniejszyły minimalnie to ja tą maseczkę będę stosowała co dzien :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ale mam u Ciebie kopalnię wiedzy o tych maseczkach ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie. Ja z glinek używałam tylko zielonej, ale poluję na czerwoną, bo mam cerę naczynkową.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo! Ciekawa bardzo! Musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny post. <3
    http://budzinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. to świetnie, że maseczka daje radę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawa, chociaż nigdzie jej w sumie nie widziałam muszę przyznac

    OdpowiedzUsuń
  10. O TEGO MI TRZEBA,CIESZE SIE ZE ZNALAZŁAM U CIEBIE TĄ RECENZJĘ

    OdpowiedzUsuń
  11. jak jest z glinką to już ją lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam maseczki, na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. u mnie ta maska miałaby więcej do zrobienia, ha :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie dla mnie, ale czekam na kolejne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja z chęcią skorzystam bo fajna recenzja zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń


  16. ZAPRASZAM NA KONKURS - DO WYGRANIA DOWOLNA RZECZ ZE SKLEPU PRESKA, szczegóły:
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=540364419324163&set=a.481095115251094.129308.476534652373807&type=1&theater&notif_t=photo_comment

    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Po Twoim opisie skusiłabym się na taką maseczkę, ale jakoś nie jestem przekonana co do tej firmy więc sama nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam maseczki z glinki , ale tej jeszcze nie miałam !

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie używałam tej maseczki, ale może wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeszcze nigdy nie stosowałam maseczki z glinką, choć takową posiadam w swoich zbiorach kosmetycznych:)

    OdpowiedzUsuń
  21. to ja w takim razie wypróbuje, z twoją rekomendacją bezpieczniej;)
    pozdrawiam:*

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  22. Może też się w końcu skuszę na jakąś maseczkę z Eveline. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. dobrze ze mi przypomniałaś.. ide sobie zrobić też maseczke :)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie uzywałam, teraz jest zatrzęsienie maseczkowe na rynku, nie wiadomo co wybrac czasem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*