wtorek, 16 października 2012

http://sliwkirobaczywki.blogspot.com/ na tym blogu zostałam wylosowana do testowania dwóch produktów:

1. Stewia - słodkie liście.
2. Suszone maliny.

A tak się o to one prezentują-zdjęcia z powyższego bloga.

Tak piszę producent:

Nie ważne czy ziąb za oknem czy dokładnie odwrotnie. Malinowa herbata jest dobra na wszystko. Podana na gorąco świetnie rozgrzewa i uspokaja a na zimno odświeża i gasi pragnienie. Z naszych suszonych owoców możesz stworzyć malinowy napar albo możesz wrzucić kilka ślicznych owoców do swojej ulubionej herbaty. Twój wybór!

Dorodne suszone maliny - całe bez pestek, klasa I, 50 g.





Stewia to unikalna roślina o silnych właściwościach słodzących. Jest wielokrotnie słodsza od cukru, jednocześnie nie zawierając kalorii. Stewia jest bezpieczna dla diabetyków, nie wywołuje próchnicy zębów. Jest to nietoksyczna substancja, szeroko i od dawna stosowana w wielu krajach jako zamiennik dla sacharozy.
Stosowanie: do słodzenia napojów, dań i ciast w postaci całych lub sproszkowanych liści. Łyżka suszonych liści odpowiada w przybliżeniu szklance cukru.

Składniki: stewia - liść


A co ja sądzę o tych produktach?

Zacznę od malinek.

Malinek w opakowaniu jest bardzo dużo, a co najważniejsze starczają one na bardzo długo.
Dlaczego?
Wystarczą dwie małe łyżeczki malinek aby zalać gorącą wodą kubek.
Taka herbata jest bardzo smaczna, a co najważniejsze lepsza niż torebkowa.
Gdy ugryzłam samą malinkę przed zalaniem skrzywiłam się nie co ponieważ jest ona dość kwaśna.
Herbata malinowa ma również kwaskowaty posmak.
Jest ona idealna na jesienne wieczory.

Stewia:
Jeśli chodzi o stewię to bardzo ona mnie zaskoczyła.
Wyciąg-łam jeden listek z opakowania i włożyłam do ust po czym wyplułam z wrażenia bo nie spodziewałam się, że to może być aż tak słodkie.
Ta roślinka idealnie nadaję się do słodzenia herbatek.
A co najważniejsze nie tuczy ;)

Powyższe produkty możemy znaleźć na http://www.bliskonatury.pl/

A na zakończenie buźka dla was z malinki i stewi. 




39 komentarzy:

  1. http://ori-leszno.blogspot.com/2012/10/osoda-dnia-jesiennego-cz-ii.html?showComment=1350396753524#c2479100348211724582

    Kochana zapraszam na tag :)

    OdpowiedzUsuń
  2. z chęcią napiłabym się takiej pysznej malinowej herbatki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. i ja z przyjemnością wypiłabym malinową herbatkę

    będzie mi bardzo miło jeśli skorzystasz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. haha śliczna buźka :D nigdy nie słyszałam o stewii, ale maliny zawsze spoko!

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam herbatkę malinową ;) a roślinka nie wygląda na słodką ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham maliny w każdej postaci :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Herbatki owocowe nie tylko jesienią...

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam zamiar kupić stewie, bo jest nisko kaloryczna, zdrowa, i słodka, niestety jednak bardzo droga :(

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny musi być taki zamiennik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam ze herbatkami owocowymi bo w większości jest hibiskus, którego nie znoszę. Stewia to bardzo ciekawa "rzecz" niestety droga, oprócz stewii jest jeszcze ksylitol, ale niestety w podobnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Stewia podobno jest bardzo zdrowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo, malinowa herbata jest moją miłością. Na Jesienne wieczory, na przeziębienia, na zimowe popołudnia. Rozgrzewa smakuje - po prostu ją kocham <3

    Namawiaj do korzystania ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Malina kroluje u nas w domu, ale o tej drugiej roslince to pierwsz slysze!

    OdpowiedzUsuń
  15. A panienka znów zmieniła tło? Ehh. Za Tobą to ciężko zdążyć. xD
    Przesyłam wieczorne buziaki. ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna sprawa ;)
    Zmieniłaś kolorystykę i szablon w blogu !! ^_^
    Mogłabyś mi pomóc z szablonem ;>?? Skąd pobierałaś swój , czy to była jakaś darmowa stronka :)??
    Będę wdzięczna bardzo za pomoc ^_^
    Dobranoc !! :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo uwielbiam malinową herbatę! A takie malinki na pewno lepsze niż wypełnione chemią w sklepie:)
    jaki ładny szablon:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale bajeranckie malinki :) A stewia jest okrutnie słodka - to dopiero jest wydajny 'słodzik' :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam wszelkiego rodzaju herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oooo ta stewia strasznie mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  21. oo z chęcią zaopatrzę się w stewię :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Have a great Wednesday!
    Kisses!!!


    http://www.facebook.com/couturetrend1

    http://couturetrend.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń
  23. Suszone maliny sama bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  24. Zastanawiałam się kiedyś nad tą stewią, ale miałam wątpliwości, bo w Polsce nie jest wprowadzona do sprzedaży jako produkt spożywczy. Ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. chetnie bym wyprubowała takie herbatki......napary jak to nazwac...jeszcze mam katar to prawie ratunek by był :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*