środa, 19 czerwca 2019

Maska w płachcie akupresurowa AquaChip nawilżająca


Cześć kochani :) Dawno na blogu już nie pisałam o żadnych maseczkach do twarzy, a jak wiecie, czy też nie troszkę ich zużywam w ciągu swojego miesiąca, a zatem przez następne dni możecie się spodziewać troszkę maseczkowych postów. 
W dzisiejszym dniu przedstawię wam bardzo ciekawą maskę od MEDIHEAL, a więc na pewno jest to maska Koreańska, a co najlepsze stosowałam ją przed całym seebloggers :D 



Maska w płachcie akupresurowa AquaChip nawilżająca okazała się na tyle ciekawa iż w swoim delikatnym płacie posiadała tzw chipy, które były odpowiednio rozmieszczone na twarzy i po określonym czasie było trzeba je delikatnie uciskać aby działanie maski było jeszcze bardziej aktywne i zjawiskowe. Cóż okazało się to fajnym gadżetem i mój chłopak, który pojechał ze mną do Łodzi miał świetną zabawę, gdy uciskał chipy na mojej twarzy. Jeśli chodzi o same chipy to bez dwóch zdań porównałabym je do większych cekinów, które czasami są na ubraniach :D 


Opakowanie maski wyróżnia to iż na frontowej części mamy Panią z chipami na twarzy, a z tyłu metalowej saszetki mamy przyklejoną notkę z informacją o działaniu maseczki.

Maseczka bez dwóch zdań świetnie nawilża i wygładza cerę by następnego dnia wyglądała świeżo i rześko przy okazji bardzo dobrze koi wrażliwą cerę jak i troszkę wspomaga oczyszczanie naszej cery natomiast nie jest to typowo maseczka oczyszczająca, a zatem pozostawiłabym jej nawilżające i kojące działanie.


Na sam koniec ja i mistrz drugiego planu ;D 




14 komentarzy:

  1. Ciekawa opcja z tymi chipami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze okazji używać maski akupersurowej ciekawa sprawa

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi sie najbardziej podoba maska kociak :)

    OdpowiedzUsuń
  4. fajna maseczka, ja przed ślubem siostry muszę o siebie zadbać, już w tą sobotę

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi mega ciekawie, muszę spróbować ��

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio coraz częściej używam masek w płachcie - i dają naprawdę zadowalające efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja pokocha lam maseczki, zwłaszcza te w płachcie, i używam ich naprawdę mnóstwo. Tej jeszcze nie miałam okazji testować, ale jestem ciekawa czy by się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maseczki w płachcie, ale o tej jeszcze nie słyszałam. Sprawdzę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa opcja, w zasadzie nie widziałam jeszcze takich chipów w maseczkach :P

    OdpowiedzUsuń
  10. O takiej maseczce jeszcze nie słyszałam, to musi być fajne takie połączenie akupresury z kosmetyka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię maski w płachcie. Czasem używam :-) Może się skuszę na tą, którą proponujesz :-) To musi być naprawdę coś wyjątkowego - połączenie maski z akupresurą :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie słyszałam o tej maseczce, ale chętnie ją przetestuję - gdzie dokonałaś jej zakupu? Sama, jestem zwolenniczką samodzielnie przygotowywanych maseczek, tym bardziej, że nie jest to zbyt skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam i ja- była bardzo przyjemna, chociaż nie wiem czy te chipy coś faktycznie dały;)))
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*

Pamiętaj jednak o tym, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować i usnąć. Celem ich zbierania jest zapobieganie spamu.