poniedziałek, 17 czerwca 2019

Koncentrat z owoców noni z glukozaminą


Dzień dobry kochani w dzisiejszym poście chciałam was być może troszkę zachęcić albo uświadomić, że stosowanie suplementów diety wcale nie jest takie złe i od czasu do czasu każdemu z nas przyda się  minimum dwumiesięczna kuracja (raz w roku?), a z drugiej strony chciałam troszkę odpocząć od pisania recenzji kosmetycznych ;D Dzięki uprzejmości portalowi urodaizdrowie miałam przyjemność poznać  koncentrat z owoców noni z glukozaminą ponieważ ja sama go nie testowałam, a dałam mojej mamie, która ma owe problemy, na które suplement diety miał zaradzić.  Jakie problemy? Co to jest glukozamina? I o co w tym wszystkim chodzi? Już spieszę wyjaśniać. 




Nie ukrywam iż, gdy po raz pierwszy zauważyłam w świecie internetowym nazwę glukozamina tak mnie to zaciekawiło iż bez dwóch zdań zgłosiłam się do testów bo iż z natury jestem ciekawa to musiałam się dowiedzieć co to takiego jest. Oczywiście jak to ja zapisałam się i zapomniałam aż tu pewnego dnia mam informację iż zaczynamy testy :D Nagle mnie olśniło ale ja nawet nie wiem co to jest :) Tutaj na ratunek przyszedł mi Pan przedstawiciel, który był po drodze mojego miejsca zamieszkania i osobiście przywiózł mi koncentrat z owoców noni z glukozaminą, krótko opisując jej działanie przykładem:

"Ostatnio byliśmy na targach z naszym produktem i spotkaliśmy znajomego, który podszedł i podziękował za polecenie tegoż suplementu diety dla Jego żony, która od dobrych kilkudziesięciu lat jest fryzjerką i ma (miała już) ogromne problemy z nadgarstkami, które sztywniały podczas pracy i przynosiły straszny ból rąk/dłoni przez co trudno jest człowiekowi pracować.

Od razu pomyślałam sobie o tym jak  często mi drętwieje jedna ręka od klikania na laptopie, czy też komputera i jak wiemy po kilku latach ludzie pracujący w biurach mają także z tym problemy szczególnie z jedną dłonią od ciągłego klikania. 

W tym momencie zapaliły mi się oczy i słucham dalej co się stało??

Owa nieznajoma mi kobieta już po tygodniu stosowania glukozaminy zaczynała odczuwać ustępowanie bólu, który był nieznośny,a po miesiącu kuracji mąż nie słyszał wiecznego narzekania iż bolą ją nadgarstki i nie wie co ma ze sobą począć. "

Każdy zadowolony:)

Po wysłuchaniu ochów i achów dostałam polecenie testów aczkolwiek bez zbędnego wymyślania, czy działa, czy też nie tylko po  przetestowaniu dać znać co i jak ale nie kłamać bo to o to przecież nie chodzi. Dlatego już wtedy postanowiłam iż suplement diety dam mojej mamie, która również narzeka na stawy ale kolanowe i kostkowe bo ja takowego ogromnego problemu nie mam, a jak mam skurcz ręki wystarczy ją po gimnastykować. 



Zatem co wręczyłam mojej mamie?
Kartonowe pudełko na, którym znajduję się krótki aczkolwiek rzetelny opis suplementu diety do tego dołączoną ulotkę, która informuje nas o tym co to jest w ogóle glukozamina (zaraz wam także tą ściągę podam), pipetkę, którą odmierzamy prawidłową ilość "napoju" i oczywiście szklaną butelkę z koncentratem o pojemności 240 ml. 

Po odkręceniu metalowym korkiem szklanej butelki w nasze nozdrza uderza delikatny słodko-cierpki owocowy zapach i tak też smakuje nasz koncentrat, gdy 4 lub 8 ml odmierzone pipetką rozpuścimy w szklance wody aczkolwiek jak mówi, czy tez pisze sam producent można również rozpuścić ją w soku aczkolwiek to w czystej przejrzystej wodzie zauważymy lekko brunatną kolorystykę.  Moja mama stwierdziła iż taka woda wcale nie jest zła, a ja również poszłam w jej ślady i zakosztowałam "wywaru" i również jestem tego samego zdania iż wcale, a wcale nie jest to zły smak bo jednak owoce tu przeważają i bez problemu da się wypić raz dziennie całą szklankę, a nawet troszkę zapach i smak porównałbym do jagód goi.

Teraz zostawmy mamę w spokoju i niech spokojnie testuję moc glukozaminy przez miesiąc, a ja wam już przytoczę co to w ogóle jest za suplement. 




Glukozamina to aminocukier występujący naturalnie w ludzkim organizmie. Jest składnikiem budulcowym tkanek, których zadaniem jest ochrona stawów, jak tkanka łączna, płyn stawowy i chrząstka. W suplementach diety glukozaminę oferuje się w dwóch postaciach: jako chlorek (Hcl) lub jako siarczan. Glukozamina stosowana w naszym koncentracie z owoców noni jest bardziej stężona niż siarczan, a ponadto zawiera mniej soli. Wraz z wiekiem ilość naturalnej glukozaminy wytwarzanej przez organizm zaczyna spadać. Wraz ze spadkiem poziomu glukozaminy zaczynasz odczuwać obrzęk i sztywność stawów. Nasz koncentrat z owoców noni zawiera kompozycję składników Tahi.

Wspomaga aktywny tryb życia
Pomaga utrzymać prawidłową kondycję stawów
Wspiera regenerację chrząstki stawowej
Pomaga w uzupełnieniu mazi stawowej
Zapobiega stanom zapalnym i nawrotom bólu
Pomaga utrzymać zdrowe tkanki i komórki
Łagodzi objawy związane ze starzeniem się stawów
ZALECANY SPOSÓB UŻYCIA:
w ramach zrównoważonego i urozmaiconego odżywiania oraz zdrowego trybu życia zalecamy spożywanie dziennej dawki 8 ml. Wymieszanej z ulubionym napojem.

Składniki
Woda, sproszkowana glukozamina Hcl ze skorupiaków(18%), koncentrat owoców Morinda citrifolia (noni, owoce z Polinezji Francuskiej 13,7%), koncentrat soku z borówki, koncentrat soku z czerwonego winogrona, koncentrat soku z białego winogrona, naturalne dodatki smakowe.

Żródło urodaizdrowie

Dociekliwych zapraszam cieszsiezdrowiem


Co mama zauważyła po miesiącu kuracji i ja ? Po pierwsze tak jak mąż owej fryzjerki nie słucham gęgania iż jest Ona matką Polką i bolą ją kolana czy kostki od ciągłego chodzenia, noszenia zakupów, prania, gotowania itd naprawdę przestała narzekać chyba, że zbliżają się jej kobiece dni to wiemy jak to jest. Moja mama ma 46 lat, a więc ma prawo narzekać na ból stawów szczególnie kolan i kostek właśnie tym bardziej iż ma haluksy i również z kolanami chodzi do ortopedy.  Nie powiem wam iż po trzech dniach zauważyła różnicę aczkolwiek pytając się po tygodniu jak się miewa uznała iż chyba mniej ją bolą kolana jak i kostki aczkolwiek potrzebuje jeszcze trochę czasu aby móc się wypowiedzieć, a zatem dałam jej czas.

W międzyczasie byłam w aptece, gdy okazało się iż mam kamienie w nerkach po lekarstwa i co zauważyłam na półkach aptecznych? Oczywiście, że glukozaminę, a ostatnio zamówiłam mojemu psiakowi suplementy na stawy bo miewa skurcze i ciężko mu się wstaje patrzę, a tam również glukozamina, a więc jak widać jest to typowy produkt na problemy stawowe teraz trzeba znaleźć tylko tą glukozaminę, czy też suplement diety, który ma odpowiedni skład bo jak wiemy z tym bywa różnie tak jak i z kosmetykami ma być np. śluz ze ślimaka, a w składzie 20 składników znajduję się na 18 miejscu więc to średnio, a więc i nasza glukozamina musi być na odpowiednim miejscu jak i z odpowiedniego źródła.




Po miesiącu kuracji matka bez dwóch zdań stwierdziła iż ból stał się mniej uciążliwy wręcz często go nie ma albo nie pamięta, że coś ją bolało, a stawy jakby działały lepiej zatem myślę, że koncentrat z owoców noni z glukozaminą naprawdę wspomaga regenerację chrząstki stawowej jak i zapobiega stanom zapalnym i nawrotom bólu.  Mój ojciec przez kilka lat dobrych lat pracował jako piekarz, a więc od ugniatania ciasta także go nadgarstki bolą i zauważyłam iż podbiera mamie koncentrat i też coś wspominał, że jest lepiej, a więc na dzień ojca chyba trzeba mu coś takie sprezentować ;)




32 komentarze:

  1. O to dość ciekawe. Nigdy wcześniej nie miałam okazji poznac

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam ale brzmi ciekawie ale nie jestem pewna czy dla mnie :D

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że nigdy nie słyszałam, ale czasami bolą mnie stawy, chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Póki co nie mam potrzeby, by sięgać bo ten specyfik, ale kto wie, może kiedyś się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam zaufania do suplementów. Jakoś do tej pory żadna nie sprostała moim oczekiwaniom.

    OdpowiedzUsuń
  6. Medyczne wyroby używam, ale tylko pod okiem lekarza, sama sobie nic nie suplementu, zwłaszcza jeśli nie zrobię wcześniej badań :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i mojej mamie polecę ten produkt ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się że na tę glukozaminę jest jakiś boom ... Oby nie taki jak na witaminę C lewoskrętną i prawoskrętną ;). Ja jakos nie ufam takim cudom.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mie zaintrygował ten suplement diety również dla mojej mamy byłby idealny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Glukozamina jest mi znana jako suplement dla sportowców trenujących na siłowni.Tego produktu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może ten suplement zainteresowałby również moją mamę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie słyszałam wcześniej o tym produkcie. Sama go nie potrzebuję, ale wiem komu go polecę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie uważam, że spożywanie suplementów jest złe. Mi by się takie coś przydało :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Owoce noni... pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Glukozaminę znam, ale takiej nie znałam.

    OdpowiedzUsuń
  16. To przynajmniej pomysł na prezent na dzień ojca będziesz miała z głowy :D

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja nigdy o tym nie słyszałam. Warto wiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  18. stosowanie suplementów diety wcale nie jest takie złe - w rozsądnej ilości

    OdpowiedzUsuń
  19. Suple są według mnie dobre, ważne by sprawdzać składy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawy produkt, ale należy pamiętać, że suplementy uzupełnieniem, a nie środkiem zastępczym prawidłowej diety połączonej z odpowiednią dawką ruchu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie testowałam jeszcze suplementów tego typu :) może to czas najwyższy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy prodyuky, ale glukozamina w połączeniu z chondroityną daje bardzo dobre rezultaty na stawy,
    wiatamina C jest tutaj też jak najbardziej wskazana.
    Skład też jak widzę ma bardzo dobry ten suplement .

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko jest dla ludzi, byle z głowa i umiarem.

    OdpowiedzUsuń
  24. Glukozaminę stosuję z rzadka w czasie wzmożonych treningów.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czy glukozamina działałaby też na zwyrodnienia stawów i ból z nimi związany?

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja z kolanami mam problemy od dziecka, od kiedy nabawiłam się kontuzji na treningach. Ortopedzi i fizjoterapeuci nie dawali rady, a teraz stosuję olejek CBD z konopi - widzę i czuję różnicę. Tego produktu nie znam, jeśli będę miała okazję, to przyjrzę mu się bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nigdy nie stosowałam, bo nie mam takowych problemów ze stawami jeszcze, ale glukozaminę znam, kupowałam ją dla mojego yorka

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem przekonana, że ten produkt i do mnie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak na razie nie musze stosować takich rzeczy, ale chętnie polecę mamie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*

Pamiętaj jednak o tym, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować i usnąć. Celem ich zbierania jest zapobieganie spamu.