poniedziałek, 24 czerwca 2019

BELL - FAIRY TALE co tam ostatnio przetestowałam??


Cześć kobietki myślę, że tutaj większość z was się maluję na co dzień i zapewne wiele z was lubi delikatny makijaż oka, ust, czy ogółem całej twarzy. Ja na co dzień maluje się zawsze i często posiadam mocny makijaż oka, a zatem na co dzień mam delikatne usta chyba, że mam ochotę na odrobinę koloru. Dlatego nowości marki Bell powinny trafić w gusta wszystkim tym Panią, które stawiają na delikatność i naturalność. 



Limitowana seria kosmetyków   BELL - FAIRY TALE  to nie tylko piękne pastelowe i cukierkowe opakowania, gdzie motyle mają swą główną rolę ale to także i bardzo dziewczęca i urocza seria, która kusi swą delikatnością, naturalnością i świeżością. 

Pomadki świetnie sprawdzą się na co dzień bo po pierwsze ślicznie pachną na ustach, po drugie są kremowe, a więc nie tylko łatwo nadają ustom kolor ale i przy okazji nawilżają nasze usta. Co ciekawe "biała" pomadka na ustach pod wpływem naszego ph tworzy czary i usta zabarwiają się na piękny  delikatny róż, który może uchodzić za nasz naturalny kolor. Jeśli chodzi o trwałość to niestety po jedzeniu i częstym piciu pomadki już nie ma ale na tyle ładnie pachnie, że śmiało można ją często na usta nakładać. 


Od kiedy faza na trwały manicure nastała rzadko kiedy u mnie goszczą zwykłe lakiery do paznokci ale jeśli chodzi o nowości marki bell kłaniam się nisko ponieważ ich lakier, a szczególnie ten niebieski nie tylko przepięknie się prezentuje na paznokciach ale i jest mega trwały i przez co najmniej tydzień człowiek może cieszyć sie pięknym manicure. Ja lakier stosuje na paznokcie u stóp i przepięknie wygląda z białymi sandałkami.  Lakier jest treściwy i gesty aczkolwiek polecam nakładać dwie bardzo cieniutkie warstwy lakieru by uzyskać oczekiwany i długotrwały efekt. 


Marka BELL przypomniała mi także o tym iż małe oko nic lepiej nie powiększa jak jasna kredka na wodnej linii rzęs, a więc intensywnie dziennie kredkę rano dodaje do mojego makijażu i ciesze się nią aż 10 godzin, a zatem makijaż do pracy idealnie się trzyma i nie trzeba nic poprawiać.  Kredka jest miękka ale na tyle twarda iż nie załamuje się pod naciskiem.



Lato to także czas makijażu, który zawiera w sobie wiele błysku i młodzieńczego blasku, a więc zaszalałam i na co dzień dodałam troszeczkę rozświetlacza, który bardzo się iskrzy na srebrny kolor. Nie jest zły ale chyba pasują mi bardziej złote tony. Rozświetlacz nakładam na kości policzkowe jak i czubek brody, czy też czoła. W sumie to wszystko ze sobą ładnie się komponuje ale chyba ten wariant bardziej pasuje jako rozświetlacz kącika oka. 


Ogółem to jestem bardzo zadowolona z tej serii ba nawet dzisiaj w biedronce widziałam już nową kolekcję i nie ukrywam iż mnie kręci jej zakup bo mamy tutaj tanie i dobre jakościowo kosmetyki. 




20 komentarzy:

  1. I cena i jakość mnie mocno przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  2. będąc w biedronce zawsze zapominam o tej kosmetycznej sekcji, muszę to zmienić

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej serii jeszcze niczego nie miałam, ale kosmetyki Bell bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne perełki można znaleźć w biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podoba mi się szata graficzna tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa seria, szczególnie biała pomadka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie sięgnę po lakiery klasyczne, bo hybryda mnie uczyla i jej stosować. Nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  8. u ciebie zawsze ciekawe rzeczy znajduje

    OdpowiedzUsuń
  9. Opakowanie faktycznie przyciąga wzrok. Nie słyszałam wcześniej o tej linii kosmetyków,ale wynika to pewnie z faktu, że ja niewiele się maluję, a jeżeli już używam tych samych produktów cały czas. Kuszą jednak kosmetyki przedstawione przez ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobają mi się pastelowe opakowania tej kolorówki

    OdpowiedzUsuń
  11. Całkiem dobre to wszystko, bardzo dobra recenzja , aż zaskoczona jestem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię produkty Bell - a ta wróżkowa, baśniowa edycja strasznie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Z Bell nie znam za wiele produktów,ale lakiery do paznokci nigdy mnie nie zawiodły ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Z tej serii spodobały mi się tylko sypkie pigmenty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałąm kosmetyki tej marki i były super i niedrogie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*

Pamiętaj jednak o tym, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować i usnąć. Celem ich zbierania jest zapobieganie spamu.