wtorek, 27 marca 2018

Mydło glicerynowe mały miś oraz kula do kąpieli z niespodzianką od LAQ :)


Fala na naturalne kosmetyki wciąż trwa aczkolwiek mamy kolejne BUM na kosmetyki ręcznie robione:) Dlaczego są tak wyjątkowe? Potrafią mieć przepiękne i oryginalne kształty w moim przypadku był to niebieski miś, który przesłodko stał  na mydelniczce i spoglądał na nas z boku, gdy myliśmy dłonie z nadzieją, że w końcu po niego sięgniemy:P Nie ukrywam iż przez długi czas było mi szkoda go używać aby nie stracił na swej urodzie ;D
Mały miś nie tylko pięknie wygląda ale i posiada masło shea, kakaowe i mango, a więc bardzo dobrze się pieni, a dodatkowo nie przesusza dłoni. Zapach jest bardzo naturalny bez dodatkowych środków zapachowych. 


Skład jak i więcej informacji o misiaczku i jego kolegach znajdziecie na stronie producenta laq.pl.


W ręcznie robionej kuli musującej, która po wrzuceniu do wody zaczyna ją delikatnie zabarwiać na niebiesko w środku kryje się mały skarb w postaci mini mydełka, którym możemy oczyścić w bezpieczny sposób naszą skórę ciała. 

Musująca kula jest świetnym dodatkiem do kąpieli by umilić nam ten czas jak i pozwolić skórze na polepszenie hmm twardej wody:P?? Zazwyczaj po dodaniu do kąpieli jakiś dodatków woda jest bardziej miękka, śliska i gładka i tak jakby oleista poprzez składniki zawarte w kuli. 

Taki duet to świetny patent na dzieci, które nie zawsze lubią się kąpać ha ha 
Musująca kula, która zapewnia skarb jak i dobrą zabawę w oczekiwaniu na to co przyniesie, uroczy miś którego szkoda mydlić to świetna alternatywa.


27 komentarzy:

  1. Ale czaderska ta kula :D Miłego wtorku Kochana!

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje Baby uwielbiają takie kule do kąpieli:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale uroczo wygląda to mydełko w kształcie misia :) A musująca kula prezentuje się całkiem ciekawie ;) Napewno dzieci zainteresowane będą właściwością lekkiego zabarwiania wody podczas kąpieli ;) Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna, mój syn ma fazę na takie kule:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z umieszczeniem mydełka w kuli :D. Sama bym użyła, gdybym miała gdzie ją wrzucić :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak to jest z uroczymi mydełkami, potem szkoda używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne to mydełko. Idealne na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham kule do kąpieli każdego rodzaju. Uwielbiam długo leżeć w pachnącej wannie. A takie mydełko dałam kiedyś jako dodatek do prezentu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi tego misia szkoda używać :D Jest taki piękny i słodki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh very interesting product darling
    xx

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten miś wygląda ślicznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialny pomysł z tą niespodzianką :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super ta kula. :) A mi przeszła na nie faza... Chociaż to może przez to, że zwyczajnie nie jest to komfortowe kiedy wielorybica Katarzyna nie mieści się juz w wannie ;P

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy wcześniej go nie widziałam;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miś wymiata! Moje dzieciaki byłyby zachwycone!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam mydełko misia i szkoda mi zużyć :P

    OdpowiedzUsuń
  17. To misiowe mydełko pewno by stało u mnie na półce bo żal zużyć:)

    OdpowiedzUsuń
  18. zawsze podobaja mi sie takie mydełka misie itp. ale nie kupuje,bo są tak ładne, że szkoda by mi było ich używać :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Mamy takiego misiaczka :) Innej firmy ale stoi na półce i nie mamy serca go użyć :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja po świętach zamierzam sama zrobić kilka mydelek ☺

    OdpowiedzUsuń
  21. Miś jest super, faktycznie szkoda używać :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam kule musujące, robię nawet sama :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oh jak bym miała wannę to napewno bym używała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Troche wygląda jak cukierek....��

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*