czwartek, 15 lutego 2018

Pachnące podgrzewacze; mała rzecz, a cieszy :)



Każda z nas uwielbia, gdy w domu przepięknie pachnie, a zatem ,gdy nastała era zapachowych świec na każdym kroku można ujrzeć firmy, które prześcigają się różnorodnym wyglądem jak i ogromną zapachową gamą świec by umilić nam aromatycznie dzień, czy też noc. Przez jakiś czas miałam przyjemność przetestować kilka zapachowych podgrzewaczy bispol, które jak do tej pory za każdym razem spisały się u mnie bardzo dobrze. 



Wszystkie podgrzewacze tak  naprawdę wyglądają tak samo tzn. są malutkie i okrągłe jedynie co je wyróżnia to kolor bo jedne np są pomarańczowe, drugie zielone, a jeszcze inne waniliowe. Kolor świecy po prostu podpowiada nam jaki będzie zapach aczkolwiek po mimo małego rozmiaru świece już w kartonowym opakowaniu pięknie pachną. Oczywiście jedne mniej lub bardziej intensywnie aczkolwiek zawsze są one wyczuwalne.

Zapach świecy zaczyna się rozchodzić tak około po mm 15, czy 20 minutach zależności od tego jak wosk się roztopi. 


Jak widzicie miałam kilka wersji zapachowych i jak dotąd żadna mnie nie zawiodła bo za każdym razem po zapaleniu dwóch podgrzewaczy, czy też trzech w dużym pokoju unosił się śliczny zapach truskawek, pomarańczy, czy np ciasteczek, którymi wprost się zachwycałam.  Podgrzewacze bispol na tyle mi się spodobały swym urokiem i intensywnym zapachem, że jestem pewna, że nie ważne jaką wersję zapachową kupimy i tak za każdym razem będzie ona wyczuwalna w powietrzu.  


Po zapaleniu świeczek nigdy nie miałam problemu z odgadnięciem, która się właśnie w danej chwili pali.  Osobiście świecami jestem zachwycona ponieważ pachną intensywnie i nie jedna duża szklana świeca może się powstydzić swego delikatnego zapachu w tle bo tutaj w tym przypadku mały podgrzewacz potrafi zdziałać zapachowe cuda. 


Śmiało mogę stwierdzić iż stałam się fanką tych świec i z miłą chęcią sprawdzę wszystkie dostępne zapachy:) 

14 komentarzy:

  1. mam podgrzewacze tej firmy i lubię sobie odpalić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie podgrzewacze zawsze mam w zapasie, lubię je!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też ogromnie lubię takie podgrzewacze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w podgrzewacza zawsze zaopatruję się będąc w Ikea :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja podgrzewacze nawet te zapachowe używam zawsze w komplecie z woskiem aby aromat był mocniejszy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też uwielbiam podgrzewacze zapachowe!

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam swieczki, podgrzewacze itd <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Też je lubię, ale niestety rzadko widuję w sklepach... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spory wybór zapachów. Ja teraz mam podgrzewacze o zapachu pomarańczy, ale nie tej firmy. Ciekawa jestem tych o zapachu lodów limonkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tych nie miałam, a zazwyczaj trafiam na raczej słabe jakościowo :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja je lubię i moim zdaniem jako podgrzewacze są jednymi z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*