piątek, 2 lutego 2018

PRZECIWZMARSZCZKOWE SERUM LIFTINGUJĄCE SOTALIE



Dzień dobry perełki:) Dzisiejszego dnia wyprodukowałam kilka słów na temat przeciwzmarszczkowego serum do twarzy  SOTALIE, które tym razem testowałam wspólnie wraz z mamą:) 
Z tym, że ja stosowałam go tylko na okolice szyi i dekoltu ponieważ moja mieszana cera ostatnio bywa strasznie kapryśna i gdy tylko zmienię krem na inny tzn nie przeznaczony do cery trądzikowej momentalnie tego samego dnia mnie wysypuje, a zatem serum także na twarzy miałam tylko raz i aktualnie na buzię nie nakładam innych kosmetyków bo nie chce już eksperymentować:D  Natomiast moja mama śmiało stosowała go na skórę twarzy i nic ją nie zapchało. 


Gdy po raz pierwszy ujrzałam różowo fioletowe opakowanie z delfinkiem pomyślałam sobie iż mam do czynienia z drogim i luksusowym kosmetykiem ponieważ szata graficzna opakowania samego kartonu jak i plastikowej tubki jest nowoczesna, oryginalna i daje wrażenie takiej małej wyższości nad innymi opakowaniami tj kosmetykami; chodzi mi o to, że jest to kolorystyka dojrzała i dorosła ooo :)  W sumie nie ma co ukrywać ale większość kobiet zaczyna walczyć ze zmarszczkami po 40 roku życia, gdy to nagle zapala się czerwona lampka, że nasza skóra nie jest już tak jędrna i napięta oraz gładka jak kiedyś i najwyższy czas coś tu z nią zrobić! 


Ja należę do osób, które wolą wcześniej zadbać o cerę jeśli chodzi o walkę przeciwzmarszczkową dlatego też pozwoliłam sobie przetestować serum na mojej 24 osobie, a dokładnie to szyi :D   Nie żeby moja skóra szyi i dekoltu była stara i pomarszczona aczkolwiek zauważyłam iż prezentuje się delikatnie inaczej niż kiedyś i jak wstaje (zapewne wy tez tak macie) na szyi i dekolcie są wyżłobione zmarszczki ze spania tj odciski:P Po jakimś czasie to wszystko schodzi i nie ma już żadnego problemu ale zauważyłam ,że w jednym miejscu minimalnie coś mi nie gra tak jak powinno i nie mam gładkiej oraz łabędziej szyi dlatego też zawczasu postanowiłam troszeczkę na skórę zaaplikować coś co wspomoże walkę z starzeniem się skóry na szyi i dekolcie bo nie ma co ukrywać jest to kawałek ciała często przez nas zapominany w pielęgnacji i nie raz twarz jest piękna i gładka, a szyja pomarszczona...... 


PRZECIWZMARSZCZKOWE SERUM LIFTINGUJĄCE SOTALIE nakładam na szyje i dekolt rano i czasami wieczorem; natomiast moja mama stosuje go na twarz nie ukrywam iż ostano jak sobie o tym przypomni.....

Serum na pierwszy rzut oka wydaje się lekkie i delikatne oraz rzadkie pod opuszkiem palca natomiast w trakcie nakładania go na skórę czuć jak serum z lekkiego kosmetyku robi się bardziej kremowe i jakby momentalnie tą skórę pozostawiał w działaniu liftingu ponieważ delikatnie go czuć pod palcami. Na szczęście szybko się wchłania i spokojnie można nakładać makijaż bo serum się nie roluje samo w sobie, a więc pod kremem także działa sprawnie. 

Plus oczywiście za pompkę:)

Kolor serum?
Jak mogliście zauważyć powyżej żółto-pomarańczowy?
Z pewnością taki hmm naturalny jak i zapach troszeczkę ziołowy.
Znośny.


Kochane zatem jakie efekty zauważyłam na moje skórze szyi? 

Z pewnością skóra stała się bardziej gładka, miękka i o dziwo jędrniejsza w dotyku co myślałam ,że może mnie nie spotkać jeszcze, a jednak.  Dodatkowo skóra jest rozjaśniona i ma bardziej wyrównany koloryt niczym po jakiś peelingach. 

Z pewnością ta widoczna różnica spowodowana jest tym, że do tej pory tak naprawdę nie zwracałam uwagę na pielęgnację szyi dopiero w ostatnim czasie, gdy te głębokie odciski zaczęły mnie stresować...Co nie zmienia faktu iż tak muszę zacząć pić więcej wody :D 


Jak sprawdziło się serum u mojej mamy?

Również cera jest wygładzona i widocznie rozjaśniona i żywsza oraz pełna blasku. Skóra jest bardziej napięta przez co i jędrna, a owal twarzy hmmm może aktualnie się nie zmienił aczkolwiek myślę, że przy dłuższym stosowaniu 3 miesiące faktycznie wspomoże i podniesienie owalu jak i wygładzenie głębszych zmarszczek bo tymi delikatnymi sobie radzi. 


Kochane jeśli mam być z wami szczera to z początku myślałam ,że to serum kosztuje około 100 zł jak i nie więcej ,a kosztuje nie całe 35 zł, a więc jak dla mnie to perełka ;)  Warta wypróbowania bo cena nie wielka jeśli porównamy z jakością produktu. 

ps. chyba musze jeszcze raz skład uwiecznić ;D 

11 komentarzy:

  1. Bardzo fajna cena! Hmmmm...może by mi się już przydało;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cena mnie trochę zaskoczyła, pozytywnie oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam wprawdzie nigdy nie wierzę, że kosmetyk jest w stanie przeniknąć głęboko w skórę i zniwelować zmarszczki, ale serum samo w sobie wydaje się ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie spodziewałam się takiej ceny! Akurat zbliżają się urodziny mojej mamy więc może będzie to dobry pomysł na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj z chęcią bym wypróbowała to serum.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cena faktycznie zachęcająca ^^ choć produkt jeszcze nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. ja też na początku miałam :P musiałam dużo razy nacisnąć LP

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli mnie odwiedzasz bądź pewny/a, że i ja to zrobię:*